Krecik w mieście

2 03 2012 ::


W różnych miejscach Lublina pojawiły się billboardy nawiązujące do problemu szkodników w ogrodzie. Jeden z nich umieszczono na tablicy wbitej w teren ogródków działkowych. Nie jest to akcja działkowców lubelskich a dużej sieci handlowej branży ogrodniczej, która otwiera w mieście nowy sklep.

Kampania dotyka czułego ogrodniczego punktu, szkodników. Sposobów na walkę z nimi jest wiele, od ekologicznych po drastyczne, które można nazwać bronią chemiczną. Bez wahania działkowcy do szkodników zaliczą nornicę, ślimaki, kreta i inne zarazy, a nawet zakradające się na działki w Krynicy jeleninie. Dla pszczelarza szkodnikiem będzie sikorka wyjadająca przy oczku ula pszczoły, dla kogo innego kot działkowy polujący na ptaki.


Skąd się wziął krecik w mieście? Wikipedia podaje, że postać Krecika powstała w 1956 roku. Autor postaci, Zdenek Miller, nie raz sięgał po tematy ogrodnicze: ratowanie ogrodu przed buldożerem, naprawianie ogrodowego węża.

wnętrze pokoju imitującego las Krecik w mieście Wyd. Artia


widok z okna mieszkania w bloku Krecik w mieście Wyd. Artia

W 1982 roku powstał pierwszy dłuższy odcinek serii, opowiada przygody Krecika, Jeża i Zajączka w mieście powstałym w miejscu ich lasu. Dostałam piękne wydanie tej książki na 8 urodziny od mojej przyjaciółki z ławki. Z wyczuciem wyrysowana ekologiczna historyjka dziś porusza na nowo kolejne pokolenie dzieci. Genialna jest scena nocnej akcji partyzanckiej na parkingu, kiedy trójka zwierzątek zatkała rury spalinowe zaparkowanych aut skradzionymi serdelkami. Z betonowej pustyni wyratowały bohaterów łabędzie.

Ekologiczne praktyki odstraszania szkodników promowane są w książkach serii „Obrazki dla maluchów”. Francuskojęzyczne dzieci wiedzą, że zagrodzą ślimakom drogę jeśli posypią ziemię kawą, a myszki uciekną na dźwięk furczących plastikowych butelek PET nadzianych na patyczki.

Walka ze szkodnikami seria Obrazki dla maluchów pt. Chrońmy naszą planetę

Walka ze szkodnikami seria Obrazki dla maluchów pt. Chrońmy naszą planetę

Działkowcy ekologiczni odstraszają krety wibrującym metalowym prętem, wibracje powoduje nadziana na niego aluminiowa puszka poruszana wiatrem. Krecia muzyka. Poniżej fragment wypowiedzi działkowca z ROD im. Lewińskiego w Krakowie, wywiad prowadziła Patrycja Cembrzyńska:

Chcąc mieć działkę, to jest dużo do opowiadania. Ktoś pomyśli, o, że działkę… to się nic nie robi. To jest, proszę panią, cała przyroda. Tego trzeba lubić… Mówić do tego. Nawet się przeżegnać, żeby mi to urosło. Żeby mi tu te gady, krety i te inne nie wyryły. Widzi pani puszki od piwa daję… druty… (…) dźwięki… jak wiatr… mysior poczuje, że szeleszczy, tak on już ucieka. A sąsiadka nie dała, to takie kopce tam miała. Mówi: „Panie Leszku, jak Pan ma ładnie, trawnik, a u mnie to co metr kopce”. „Pani sąsiadko! Trzeba druty powbijać. No i puszki, albo może… tak… żeby to dzwoniło. Przyjdzie wiatr, trochę podzwoni, uciekną”. Mówi: „A no dobryś Pan jest, Pan wygonił od siebie do mnie”. A ja: „A trudno, ja nie będę wszystkim… tylko tak doradzam!” (…)

Krecia robota pod sadzonkami pomidorów

Komentuj

dzielo dzialka zaloga dzi kolekcja dzielo dzialka formularz kontaktowy Muzeum Etnograficzne w Krakowie