Michalina Mrożek

Michalina Mrożek

Animator społeczno kulturalny z wykształcenia, z pasji filmowiec. Działki interesowały mnie odkąd pamiętam. Od trzech lat myślę o nich pod kątem realizacji filmu pełnometrażowego. Angażując się w projekt poszerzyłam moje postrzeganie ogródków działkowych również o aspekt etnograficzny. W prowadzeniu badań kamera będzie jednym z moich narzędzi badawczych.

Musical na działkach

28 09 2010 ::

W ramach ciekawostki zamieszczam na naszym blogu scenę z mojego musicalu “Sezon na ogórki”, jaki kręciłam 4 lata temu. Film kręcony był na ogrodach działkowych w Jaworznie, udział w nim wzięli wzięli oprócz moich znajomych też prawdziwi działkowcy!

W całości filmu niestety nie udało się nakręcić, ale szlaki już przetarte i w przyszłości, kto wie?

Poniżej link do jednej z pierwszych scen otwierającej film. Ukazuje ona działkowe życie w iście musicalowy sposób.

Żeby zobaczyć filmik, kliknij tutaj:Sezon na ogórki

Działka sprzyja zakochanym

6 12 2009 ::

Czy ktoś w trakcie prowadzenia badań pomyślał o tym, że Ogródki Działkowe można łączyć z tajemniczymi siłami miłości? Przecież ogrody zawsze sprzyjały zakochanym. Zarówno w literaturze, gdzie stanowiły romantyczne tło potajemnych schadzek zakochanych, filmach, które były adaptacją owych utworów, czy malarstwie (zwłaszcza okresu Rokoko i Romantyzmu).

Fragonard-Confession of Love
Jean-Honoré Fragonard “Wyznanie miłości”

Wyjątkowe okoliczności przyrody po prostu sprzyjają temu szczególnemu stanowi ducha, jakim jest zakochanie. Odkryli to moi informatorzy, którzy na swojej działce wydzielili specjalne miejsce – “Ławeczkę zakochanych”, (naprawdę atrakcyjnie wygląda w lipcu, tu niestety fotografia z września). Jest bardzo dobrze zamaskowana, tak, że łatwo ją znaleźć dopiero gdy dobrze pozna się działkę. Ponoć każda osoba, która na niej usiądzie, ma szczęście w miłości. Skuteczność ławeczki potwierdzają koleżanki mojej informatorki i wiele z nich twierdzi, że przychodzi w odwiedziny po to, by móc na chwilę na niej usiąść. Ja sama spróbowałam, ale wolę nie wypowiadać się, co do jej skuteczności.

kr_MM_JM_ławeczka zakochanych
“Ławeczka zakochanych”

Jeśli ktoś chce się przekonać i sprawdzić działanie ławeczki na własnej skórze, proszę o kontakt!

Działkowy zew…

17 05 2009 ::

Niedzielne południe. Żar leje się z nieba. Wracam zmęczona z zajęć do domu. Patrzę na ulice, ludzi i nagle ni stąd ni zowąd, zapragnęłam przenieść się z głośnego centrum Krakowa do pełnych świeżego tlenu, relaksującej zieleni- Ogrodów Działkowych. Poczułam prawdziwy działkowy zew!

Napełniło mnie to pewnego rodzaju poczuciem dumy. Pomyślałam, że skoro czuje coś takiego, to jestem na dobrej drodze by zrozumienieć, na czym polega bycie działkowcem.

Sama mieszkam w domu prywatnym z ogrodem, na który mogę wychodzić, kiedy mi na to przychodzi ochota. Mój dziadek był działkowiczem. Czasami z nim wybierałam się na ogródki działkowe, nigdy jednak taka potrzeba nie zrodziła się we mnie samoistnie. A tu już 5 wizyt na działkach za mną i zaszła taka zmiana!

Podążając za pragnieniem wybrania się na ogrody zaczęłam dzwonić do moich informatorów. Nagle okazało się, że nikt na działkę się nie wybiera. Że niedziela jest dniem odpoczynku od działki. Że po całym tygodniu pracy w swoim ogrodzie, ludzie muszą również od nich odpocząć!

Zrozumiałam, że mój działkowy zew można by nazwać “niedzielnym”, dosłownie i w przenośni. Moje odczuwanie działek mimo iż myslałam, że uległo pewnym modyfikacjom, że w jakiś sposób dojrzało, nadal jest bardzo odległe od tego jakie mają posiadacze działek.

Pozostało mi jedynie dokonać transkrypcji już zarejestrowanych wywiadów i przypomnieć sobie chwile w których przebywałam na działkach.
A propos, bardzo gorąco polecam dokonywać transkrypcji na bieżąco. To naprawdę wymaga dużo czasu, cierpliwości i pokory;)

A przy okazji link do strony, na której znajdują fotografie pt. “Sąsiedzi“.

Są to bardzo ciekawe i dość oryginalne portrety mieszkańców Ogrodów Działkowych autorstwa Anny Bystrowskiej.

Niech działkowy zew będzie z wami!!

10 kwietnia- ważny dzień

8 04 2009 ::

Pierwsza wizyta w nowym terenie: Pracowniczym Ogrodzie Działkowym “Przodownik”w Nowej Hucie.
Ogród ten będzie miejscem badań moich i Basi. Wybrałyśmy się więc na rekonesans razem.

Już duże wrażenie zrobiła na nas sama okolica. Opactwo cystersów, Bazylika św. Krzyża i drewniany kościółek św. Bartłomieja. A tóż obok? P.O.D “Przodownik”, który liczy zaledwie 20-30 działek.
Tego dowiedziałyśmy się od spotkanej podczas rozeznania terenu, działkowiczki. Nie udało nam się niestety wejść na teren działek. Kobieta opuszczała ogród jako ostatnia, pocieszyła nas jednak, że po włączeniu wody 10 kwietnia, pojawi się więcej działkowiczów, z którymi można będzie porozmawiać.

Zostało nam podglądanie działek zza krat, oraz zwiedzanie okolicy i nadzieja, że następnym razem się uda wejść na teren Ogrodu i przystąpić do badań.

dzielo dzialka zaloga dzi kolekcja dzielo dzialka formularz kontaktowy Muzeum Etnograficzne w Krakowie