Adrianna Surmiak

Adrianna Surmiak

Jestem antropologizującą socjolożką a czasem antropolożką socjologizującą, a przede wszystkim obserwatorem i badaczem. Doktorat piszę z kłamstwa choć staram się mówić prawdę ;-) Fascynują mnie egzotyczne podróże. Badaniami na działkach zainteresowałam się, gdyż są dla mnie tematem nowym, ale i sentymentalnym - jest to hobby moich ukochanych dziadków. Co tym razem uda się zobaczyć?

Coś na długie, zimowe wieczory

20 01 2010 ::

Co robić w długie, zimowe wieczory? Dla jednej z poznanych przeze mnie działkowiczek, to pytanie retoryczne. Stosuje ona dwa sposoby, jeden działkowy, drugi czasem z działką związany. Ten najważniejszy (działkowy) polega na tworzeniu planów działki poprzez dokładne rozrysowanie, gdzie, co i w jakiej ilości powinno zostać ulokowane na działkowej przestrzeni. Zdarza się, że takich planów powstaje bardzo wiele. Wybór nie jest prosty a miejsca mało, jak podkreślała moja rozmówczyni. Wykonanie planu zajmuje kilka godzin i wymaga różnych przyborów, zwłaszcza linijki i cyrkla, o których istnieniu – przyznaję – zapomniałam odkąd dostałam się na studia. A oto przykład takiego planu z 2002 r.:

plan działki

Nawiasem mówiąc, ten drugi sposób, to wyszywanie. Moja rozmówczyni polecała zwłaszcza haft wrocławski:-)

kalendarz (dzieło)działkowy

6 01 2010 ::

kalendarz działkowy

Powyższy kalendarz otrzymałam podczas pierwszego spotkania z prezesem ROD Różanecznik panem Ryszardem Fijałkowskim. Po powrocie do domu szukałam dla niego miejsca, aż w końcu po wielu przymiarkach ozdobił on ścianę kuchenną. Oprócz oczywistej funkcji użytkowej kalendarz miał znaczenie symboliczne – wyznaczał początek mojej pracy “dzieło-działkowej” i psychologiczne- wzmacniał moje zaangażowanie w badania mobilizując do pracy. Kilka dni temu stracił on swoją użytkową funkcję. Należałoby go zdjąć i zastąpić czymś nowym, może o równie symbolicznym znaczeniu. A jednak wciąż tam wisi:-)

Prezent

22 12 2009 ::

W czasie przedświątecznym jednym z bardziej czasochłonnych i męczących zajęć jest dla mnie kupowanie prezentów, pewnie też dlatego, że robię to na ostatnią chwilę. Jaki ma to związek z działką? Po dzisiejszym szale zakupowym (szczęśliwie przeżytym dzięki wsparciu Kasi Wali), czułam się zbyt zmęczona żeby napisać coś na bloga, mimo szczerze powziętego rano zamiaru, by to zrobić. Zwyczajnie nic, oprócz myślenia o prezentach, nie przychodziło mi do głowy. Nic, dopóki nie przypomniałam sobie prezentu, jaki otrzymałam od jednego z moich rozmówców na zakończenie naszych spotkań. Pamiętam, że byłam zdziwiona, gdy zobaczyłam taką oto żabę

zaba

Jak wiele zmienia kontekst zaistnienia daru przekonałam się, gdy usłyszałam, że żaba jest ulubionym zwierzątkiem działkowicza, który mi ją podarował. Sam, jak przyznał, posiada całą kolekcję żabich figurek:-)

Stoliczku nakryj się

19 12 2009 ::

Oto przykład drugiego życia drzewa, a ściślej rzecz ujmując jego pnia, które gdy te skończyło swój żywot, posłużyło za nogę (nogi) stolika. Stolik gospodarz działki zrobił sam, podobnie jak sam konserwuje pień i dba, by nie zagnieżdżały się w nim mrówki. Gdy w pniu pojawią się nieproszeni gości oblewa go wodą. Zwykle ten zimny prysznic wystarcza by mrówkowi lokatorzy przenieśli się w inne miejsce. I tak stolik wkomponowuje się w jakże idylliczny pejzaż działkowego siedziska, gdzie zamiast poetyckiej gruszy od lat stoi poczciwa jabłonka.

wr_AS_WS_stolik

Szczypta historii ROD “Różanecznik” za sprawą rozmowy z Ryszardem Fijałkowskim (prezesem ogrodu)

18 05 2009 ::

Organizacja ogrodu “Różanecznik” rozpoczęła się w 1976 roku, kiedy to komendant Wyższej Oficerskiej Szkoły Wojsk Inżynieryjnych oraz dowódca III Korpusu Wojsk Obrony Powietrznej Kraju wydzielili ze swojego terenu część powierzchni, a dokładnie 1102 h. Poligon niełatwo było dostosować do nowej formy użytkowania, ale dzięki pracy, pracy i jeszcze raz pracy w końcu zatarły się ślady żołnierskich stóp – przynajmniej fizycznie, bo do 1981 roku nadzór nad ogrodem jeszcze sprawowały jednostki wojskowe. Potem ogród został wchłonięty przez powstały w 1981 roku Polski Związek Działkowców.

Obecnie na terenie ogrodu jest 356 działek, ale nie wszystkie spełniają ustawową normę, która w ogrodach miejskich wynosi od 300 do 500 m2. Korzenie tej sytuacji sięgają początków istnienia ogrodu, kiedy to duża liczba chętnych spowodowała podział ziemi na małe fragmenty. W związku z tym, obszar niektórych działek wynosi 160 lub 240 m2.

Pan Ryszard Fijałkowski jest prezesem ogrodu “Różanecznik” od 1996 roku. Od tego czasu sam ogród, jak i poszczególni działkowcy byli wielokrotnie nagradzani przez Krajową Radę Polskiego Związku Działkowców. Dowodem są liczby, przyznano: 120 brązowych odznak, 96 srebrnych oraz 9 złotych. Aktualnie do otrzymania złotej odznaki wytypowanych jest 3 działkowców. Pan Ryszard również otrzymał wiele nagród za wzorowe zarządzanie ogrodem, jednak nie pozwolił mi publicznie się nimi chwalić.

dzielo dzialka zaloga dzi kolekcja dzielo dzialka formularz kontaktowy Muzeum Etnograficzne w Krakowie