<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dzieło Działka &#187; Łucja Piekarska-Duraj</title>
	<atom:link href="http://dzielodzialka.eu/author/velvetsputnik/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://dzielodzialka.eu</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Jan 2014 15:56:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>en-US</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.4.1</generator>
		<item>
		<title>Otwieramy!</title>
		<link>http://dzielodzialka.eu/2012/04/20/otwieramy/</link>
		<comments>http://dzielodzialka.eu/2012/04/20/otwieramy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Apr 2012 12:43:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łucja Piekarska-Duraj</dc:creator>
				<category><![CDATA[kolekcja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=1621</guid>
		<description><![CDATA[Dziś o 18.00 otwieramy wystawę! Na razie nie zdradzam więcej szczegółów,tylko zapraszam gorąco wszystkich Czytelników bloga, Krytyków i Znajomych dzieło-działki. To koniec ważnego etapu w projekcie, ale dzieło trwa nadal&#8230; Przy okazji wystawy będziemy zapraszać na spotkania i warsztaty, a także wydarzenia towarzyszące, których nikt- mam nadzieję- się nie spodziewa. Do zobaczenia na Krakowskiej 46. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś o 18.00 otwieramy wystawę! Na razie nie zdradzam więcej szczegółów,tylko zapraszam gorąco wszystkich Czytelników bloga, Krytyków i Znajomych dzieło-działki. To koniec ważnego etapu w projekcie, ale dzieło trwa nadal&#8230; Przy okazji wystawy będziemy zapraszać na spotkania i warsztaty, a także wydarzenia towarzyszące, których nikt- mam nadzieję- się nie spodziewa.<br />
Do zobaczenia na Krakowskiej 46. Czekamy na opinie i wrażenia. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dzielodzialka.eu/2012/04/20/otwieramy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Miejska partyzantka ogrodowa</title>
		<link>http://dzielodzialka.eu/2012/04/15/miejska-partyzantka-ogrodowa/</link>
		<comments>http://dzielodzialka.eu/2012/04/15/miejska-partyzantka-ogrodowa/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Apr 2012 12:02:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łucja Piekarska-Duraj</dc:creator>
				<category><![CDATA[człowiek i przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[krajobraz]]></category>
		<category><![CDATA[miasto]]></category>
		<category><![CDATA[ogrodnictwo]]></category>
		<category><![CDATA[partyzantka]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=1617</guid>
		<description><![CDATA[Z czym kojarzą się partyzanci? Z działaniem znienacka, w wielu miejscach naraz, pulsacyjnie; być może z Che Guevarą, a także z drugą wojną światową w polskich lasach. Partyzanci walczą o słuszną sprawę. Jedną z dobrze rozpoznawalnych form współczesnej, miejskiej partyzantki jest ruch guerrilla gardening. To odrębna, ekologiczna sztuka miejska, u podłoża której leży przekonanie, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z czym kojarzą się partyzanci? Z działaniem znienacka, w wielu miejscach naraz, pulsacyjnie; być może z Che Guevarą, a także z drugą wojną światową w polskich lasach. Partyzanci walczą o słuszną sprawę. </p>
<p>Jedną z dobrze rozpoznawalnych form współczesnej, miejskiej partyzantki jest ruch guerrilla gardening. To odrębna, ekologiczna sztuka miejska, u podłoża której leży przekonanie, że życie w mieście może zawierać więcej wolności. Więcej, niż to się wydaje patrząc na zabetonowane i ogrodzone obszary zurbanizowane. Ludzie miasta, odcięci od naturalnej możliwości uprawy i kontaktu z ziemią, tracą nie tylko możliwość wielu ważnych doświadczeń. Zmienia się również &#8211; na niekorzyść &#8211; jakość wspólnej przestrzeni.<br />
<span id="more-1617"></span><br />
Symbolem wolności, której nie da się powstrzymać, jest &#8211; równie podstawowa, jak światło i woda &#8211; wegetacja. W guerrilla gardeningu koktajle Mołotowa są zastępowane przez &#8220;bomby nasienne&#8221;, które &#8211; podrzucane w różne nieoczekiwane miejsca w mieście &#8211; dają początek kaskadowym zwycięstwom chlorofilu. Taka roślinna partyzantka jest znakiem zdobywania na powrót przestrzeni dla roślin, ale także przypomnieniem o wartości miejsc nie sprywatyzowanych. W neoliberalnej logice racjonalizowania pogłębiających się podziałów społecznych, guerrilla gardening jest jasną wypowiedzią, że alternatywne myślenie jest możliwe. </p>
<p>Jak to wygląda? Wystarczy mały skrawek ziemi, najczęściej tzw. nieużytku. Jeśli zasadzimy tam żonkile, nadal &#8211; z punku widzenia oficjalnej wykładni &#8211; ta przestrzeń pozostanie nieużytkiem. A jednak będzie całkiem inna. </p>
<p>Partyzanckie ogrodnictwo przypomina ruch działkowy w tym sensie, że wydziera i zagarnia nisze w przestrzeni miejskiej dla wegetacji. Pokazuje, że cywilizowanie nie ma tylko jednej formy i jednego kierunku. Jest dowodem na to, że ogrodnictwo oferuje wyraziste środki ekspresji w sztuce, w której liczy się słuszna sprawa. </p>
<p><a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2012/04/pies-na-trawie.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2012/04/pies-na-trawie-300x225.jpg" alt="" title="pies na trawie" width="300" height="225" class="aligncenter size-medium wp-image-1618" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dzielodzialka.eu/2012/04/15/miejska-partyzantka-ogrodowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kim oni są?</title>
		<link>http://dzielodzialka.eu/2010/06/11/kim-oni-sa/</link>
		<comments>http://dzielodzialka.eu/2010/06/11/kim-oni-sa/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 Jun 2010 10:05:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łucja Piekarska-Duraj</dc:creator>
				<category><![CDATA[kolekcja]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość]]></category>
		<category><![CDATA[ogródek działkowy]]></category>
		<category><![CDATA[recykling]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=1136</guid>
		<description><![CDATA[Różnorodność w podejściach do działek- do upraw i hodowli, zagospodarowania przestrzeni, osobistych upodobań, czy obyczajowości- jest jednym z powodów licznych fascynacji zjawiskiem działkowania. Działka to po prostu dzieło autorskie, wymagające kreatywności, a także dysponowania środkami na realizację swoich pomysłów (niekoniecznie mowa o zasobach finansowych). Spotkania z działkami prawie zawsze przynoszą odkrycia w zakresie innowacyjnych rozwiązań, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Różnorodność w podejściach do działek- do upraw i hodowli, zagospodarowania przestrzeni, osobistych upodobań, czy obyczajowości- jest jednym z powodów licznych fascynacji zjawiskiem działkowania. Działka to po prostu dzieło autorskie, wymagające kreatywności, a także dysponowania środkami na realizację swoich pomysłów (niekoniecznie mowa o zasobach finansowych). Spotkania z działkami prawie zawsze przynoszą odkrycia w zakresie innowacyjnych rozwiązań, a samo bogactwo w podejściu do natury prowadzi do wniosku, że nie ma nic bardziej mylnego, niż podział świata na naturę i kulturę.<span id="more-1136"></span></p>
<p>Warto jednak zastanowić się także nad tym, czy jest coś, co działkowców łączy. Co sprawia, że tworzą społeczność (poza solidarnością mechaniczną, wynikającą z przebywania na wspólnej przestrzeni)? Czy są jakieś podzielane wzorce kultury wytwarzane i determinujące życie na działce? Zadaję te pytania nie pierwsza i nie po raz pierwszy i wcale nie liczę na proste, czy uniwersalne odpowiedzi. Ale spróbujmy się z tym zmierzyć.</p>
<p>Ostatnio rzuciła mi się w oczy zbieżność pomiędzy kampanią 3R, promującą ekologiczne wzory życia (zwłaszcza zaś konsumpcji). Jej hasła brzmią: Reduce, Recycle, Reuse (zmniejsz (zużycie, zakupy), włączaj ponownie w obieg, używaj ponownie) i wydały mi się bardzo zbliżone do niepisanych reguł, które kształtują życie na działkach. Jednak KIM ONI SĄ? Poza tym, że są różnorodni&#8230; Czy my to potrzebujemy wiedzieć?</p>
<p>Problem ze zbiorowymi kategoriami tożsamościowymi polega min. na tym, że homogenizują one wbrew rzeczywistemu bogactwu faktycznych różnorodności. Dlatego na początek skorzystam z uniku definicyjnego, jaki wymyślił Zygmunt Bauman przy definiowaniu &#8220;socjologów&#8221;. Bauman określił ich, jako autorów książek, które w bibliotekach znajdują się na półkach z opisem &#8220;socjologia&#8221;. </p>
<p>Pewnie więc działkowcy to po pierwsze ludzie, którzy mają lub dzierżawią ogródki klasyfikowane zewnętrznie, jako &#8220;działkowe&#8221;. </p>
<p>Drugi klasyczny zabieg, jakiego można użyć przy próbie definiowania tej grupy, polegałby zaś na zaczerpnięciu jej opisów wytwarzanych przez innych: nie-działkowców. O tyle trudna to próba, że trzeba uważnie czytać między słowami i wersami, co pokazuje dobrze wpis Magdy Zych o wrocławskim szukaniu winnych powodzi. </p>
<p>Przede wszystkim działkowcy to jednak ludzie, za którymi stoją osobiste doświadczenia i konkretne historie, także nasze historie znajomości, mniej lub bardziej zażyłych. Historie, których nie sposób zamknąć ani w jednym artykule, ani na jednej wystawie&#8230; a jednak czy coś je łączy? Pytam o osobiste opinie- może ktoś z chciałby się podzielić swoimi odczuciami- na każdym poziomie&#8230; albo podzielić się nie tekstową (np. przedmiotową) formą ujmującą ich odrębność, czy unikatowość? </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dzielodzialka.eu/2010/06/11/kim-oni-sa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolekcja: w stronę modelu idealnego altanki</title>
		<link>http://dzielodzialka.eu/2010/02/23/kolekcja-w-strone-modelu-idealnego-altanki/</link>
		<comments>http://dzielodzialka.eu/2010/02/23/kolekcja-w-strone-modelu-idealnego-altanki/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Feb 2010 22:41:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łucja Piekarska-Duraj</dc:creator>
				<category><![CDATA[estetyka]]></category>
		<category><![CDATA[fotodziałka]]></category>
		<category><![CDATA[kolekcja]]></category>
		<category><![CDATA[altanka]]></category>
		<category><![CDATA[bociany]]></category>
		<category><![CDATA[sielskosc]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=974</guid>
		<description><![CDATA[Zima jest wspaniałą porą do dokumentowania działek. Altanek nie zasłaniają liście, można dobrze odnaleźć ich kształty i kolory. Teraz dopiero zauważyłam, że większość domków pomalowana jest na kolory ziemi. Wiadomo, szlachectwo, znaczy ogrodnictwo zobowiązuje. Przy okazji zachęcam Was bardzo, Załogo, do nadsyłania zdjęć przedstawiających altanki (w różnych ujęciach i porach roku). Potrzeba ich do projektowania [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zima jest wspaniałą porą do dokumentowania działek. Altanek nie zasłaniają liście, można dobrze odnaleźć ich kształty i kolory. Teraz dopiero zauważyłam, że większość domków pomalowana jest na kolory ziemi. Wiadomo, szlachectwo, znaczy ogrodnictwo zobowiązuje. </p>
<p>Przy okazji zachęcam Was bardzo, Załogo, do nadsyłania zdjęć przedstawiających altanki (w różnych ujęciach i porach roku). Potrzeba ich do projektowania wystawy, której projekt techniczny powoli się tworzy. Będzie to także wrzutka do tematu estetyki działkowej- w domkach widać doskonale wiele naszych wyodrębnionych kategorii. </p>
<p>Tym samym przedstawiam moją zimową trójkę na dziś.</p>
<p><a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2010/02/P1010283.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2010/02/P1010283-300x225.jpg" alt="" title="sielskość" width="300" height="225" class="alignleft size-medium wp-image-975" /></a></p>
<p>pierwsza altanka jest dla mnie wyrazem sielskości zimowej, jak z książeczek ze sklepu z dewocjonaliami; moją uwagę przyciągnął także styl wykończenia domku pomalowanymi listewkami, bardzo popularny styl epoki dominacji kultu boazerii; szukam wciąż wspólnych mianowników dla tej dekoracyjności; </p>
<p><a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2010/02/P1010282.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2010/02/P1010282-300x225.jpg" alt="" title="animal" width="300" height="225" class="aligncenter size-medium wp-image-976" /></a></p>
<p>Tutaj za to działka jest chroniona zewnątrz i wewnątrz przez zwierzęcych strażników. Infantylizm i amatorska twórczość plastyczna są dla mnie pewną odmianą działkowej miniaturyzacji.</p>
<p><a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2010/02/P10102792.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2010/02/P10102792-300x225.jpg" alt="" title="P1010279" width="300" height="225" class="aligncenter size-medium wp-image-981" /></a></p>
<p>A tutaj całoroczne bociany, jako znak bezczasowości i zawieszenia na działkach, w tej niszy czasowej. Dookoła można dostrzec pokryte śniegiem machiny na wiatr samodzielnej roboty. I uwaga: nie fotografować. Ten znaczek (ciekawe skąd wyniesiony) to zarówno wspomnienie peerelowskiego zakazywania, jak i adnotacja na temat prywatności.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dzielodzialka.eu/2010/02/23/kolekcja-w-strone-modelu-idealnego-altanki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Krajalnica- mój obiekt dnia</title>
		<link>http://dzielodzialka.eu/2009/11/23/krajalnica-moj-obiekt-dnia/</link>
		<comments>http://dzielodzialka.eu/2009/11/23/krajalnica-moj-obiekt-dnia/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Nov 2009 19:54:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łucja Piekarska-Duraj</dc:creator>
				<category><![CDATA[kolekcja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=779</guid>
		<description><![CDATA[Ofiarowana na trzecie życie, do trzeciego domu i drugiej kuchni. Oto krajalnica do chleba. Należy do rodziny przedmiotów &#8220;bardzo porządnych&#8221;, takich, których szkoda wyrzucać. Kupiona podczas wizyty w NRD, z czasem zakonserwowana przy pomocy białej farby. Jest to jeden z niewielu przedmiotów o wyłącznym, jasno określonym użyciu. Ta krajalnica nie pokroi wędliny, ani pomidorów. Podobnie, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ofiarowana na trzecie życie, do trzeciego domu i drugiej kuchni. Oto krajalnica do chleba. Należy do rodziny przedmiotów &#8220;bardzo porządnych&#8221;, takich, których szkoda wyrzucać. Kupiona podczas wizyty w NRD, z czasem zakonserwowana przy pomocy białej farby. Jest to jeden z niewielu przedmiotów o wyłącznym, jasno określonym użyciu. Ta krajalnica nie pokroi wędliny, ani pomidorów. Podobnie, ja za dawnych czasów w wiejskiej izbie korzystano z namaszczeniem i określoną czystością z wszystkich narzędzi związanych z chlebem, tak i ta krajalnica miała użycie zarezerwowane. Z czasem wyparta została z za małej kuchni przez przedmioty bardziej uniwersalnego użytku.</p>
<p>Tak trafiła na działkę. Udało się ochronić ją przed zniszczeniem. Stałą się częścią wyposażenia jednopomieszczeniowej altany, gdzie żaden rygor niezbędności nie obowiązywał rzeczy. Czasem na działkę przyszedł ktoś z chlebem. Wtedy się przydawała. Normalnie stała na parapecie, aż do czasu likwidacji działek.</p>
<p>Wtedy na powrót trafiła do swojej pierwszej kuchni, ale już nie pasowała tam. Nie da się z działki powrócić do normalnego życia. Schowana na dole kuchennego kredensu przeleżała kilka lat, aż do czasu kiedy mieszkanie w bloku na Białym Prądniku zostało zlikwidowane. To znaczy jego ostatni mieszkaniec umarł, a dziedzice wybrali inne domy. Przejęliśmy trochę rzeczy skategoryzowanych, jako &#8220;stare&#8221; i &#8220;nikomu nie potrzebne&#8221; wraz z odpowiadającymi im historiami.</p>
<p>W swoim trzecim życiu krajalnica stała się obiektem do oglądania. Jeżeli nie znajdziemy dla niej altanki, najprawdopodobniej trafi na śmietnik.</p>
<p><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2009/11/questing-1301-300x225.jpg" alt="questing 130" title="questing 130" width="300" height="225" class="alignnone size-medium wp-image-784" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dzielodzialka.eu/2009/11/23/krajalnica-moj-obiekt-dnia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Działkowanie wirtualne</title>
		<link>http://dzielodzialka.eu/2009/11/21/dzialkowanie-wirtualne/</link>
		<comments>http://dzielodzialka.eu/2009/11/21/dzialkowanie-wirtualne/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Nov 2009 22:50:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łucja Piekarska-Duraj</dc:creator>
				<category><![CDATA[obyczaje]]></category>
		<category><![CDATA[przestrzeń]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=775</guid>
		<description><![CDATA[Mówi się, że za czasów realnego socjalizmu działki pracownicze stanowiły substytut ogrodów, sadów i domów, których posiadanie przestało być osiągalne dla nowoprzybyłych do miast dawnych mieszkańców wsi. Dacza poza miastem była marzeniem dostępnym niewielu. Mieszczuchy (np. ja) doświadczały pobytu w ogrodzie głównie na wakacjach. A altanka na działce w ogrodzie pracowniczym&#8230; hmm, to prawie jakby [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mówi się, że za czasów realnego socjalizmu działki pracownicze stanowiły substytut ogrodów, sadów i domów, których posiadanie przestało być osiągalne dla nowoprzybyłych do miast dawnych mieszkańców wsi. Dacza poza miastem była marzeniem dostępnym niewielu. Mieszczuchy (np. ja) doświadczały pobytu w ogrodzie głównie na wakacjach. A altanka na działce w ogrodzie pracowniczym&#8230; hmm, to prawie jakby dom. No i tak, jak i tu &#8220;prawie&#8221; czyni różnicę, tak i w &#8220;Farmville&#8221;, temacie tego posta, <em>naprawdę</em> nie dzieje się nic&#8230;</p>
<p><a href="http://www.farmville.com/">Farmville</a> to gra wymyślona dla użytkowników sieci, którzy, aby wziąć w niej udział muszą wejść do grona społeczności Facebook. W skrócie chodzi o to, żeby uprawiać farmę: siać, podlewać, zbierać plony. Podobnie, jak w zabawce tamagochi, gracz ma bezpośredni wpływ na to co i jak na farmie urośnie. Musi odwiedzać farmę kilka razy na dzień, czyli &#8220;wchodzić na swoją stronę gry&#8221;. Dobrze wymyślona i zadbana uprawa ma przynosić satysfakcję i relaks, dobrze kojarzone z uprawą realnych ogrodów. <span id="more-775"></span></p>
<p>Z jednej strony &#8220;Farmville&#8221; jest ewidentną próbą przeniesienia marzeń o ogrodzie w wirtualną przestrzeń. Z drugiej zaś może być okazją do rodzinnej rozrywki: w grę angażują się całe rodziny. Odległe w realizacji marzenie o własnym kawałku ziemi trochę się przybliża, w dodatku wspólnymi siłami, że tak powiem.</p>
<p>W &#8220;Farmville&#8221; zaczyna się od uprawy czterech działek wyznaczonych na poletku ziemi. Ale prawdziwy sens gry polega na próbie stworzenia społeczności wokół <em>wspólnego </em>&#8220;farmowania&#8221;, gospodarzenia na ziemi. Niezwykle popularny serwis Facebook nie bez powodu wybrał ogrodnictwo jako pretekst do społecznościowego działania, nawiązywania kontaktów przez sieć, rozmów. Potencjał tego tematu leży według mnie przede wszystkim w skojarzeniu, jakie niesie ze sobą uprawa ziemi (czyt. ogrodnictwo, ale i działkowanie): jest działalność celowa, kojarząca się z satysfakcją, a zarazem przyjemnością. Ponadto, co nie mniej ważne, jest tu miejsce na nieskrępowaną (i niekontrolowaną) działalność własną, ale także daje gra okazję do nawiązywania znajomości i utrzymywania więzów międzyludzkich. Z punktu widzenia angażującego działania P.R. wysoko oceniam więc &#8220;Farmville&#8221;. Jako konsumentka widzę tu jednak silną próbę przywiązania mnie do korzystania z Facebooka. Bo jest jeszcze jedna rzecz: &#8220;Farmville&#8221; jest wymyślony tak, żeby grać w to w pracy, w godzinach, jak to się mówi biurowych. Czyli jest to dodatkowo puszczenie oka do użytkownika. </p>
<p>Co ja na to? Cóż, ja lubię prawdziwe jabłka, prawdziwą ziemię, prawdziwe zmęczenie. W dodatku cenię realny kontakt z ludźmi, którym mogę popatrzeć w oczy bezpośrednio (i bez kamery internetowej). Ale widzę w Farmville znak czasów. Czyż nie jest to substytut porównywalny z ogrodami działkowymi?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dzielodzialka.eu/2009/11/21/dzialkowanie-wirtualne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szaleństwo katalogowania</title>
		<link>http://dzielodzialka.eu/2009/11/20/szalenstwo-katalogowania/</link>
		<comments>http://dzielodzialka.eu/2009/11/20/szalenstwo-katalogowania/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Nov 2009 19:34:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łucja Piekarska-Duraj</dc:creator>
				<category><![CDATA[kolekcja]]></category>
		<category><![CDATA[recykling]]></category>
		<category><![CDATA[Eco]]></category>
		<category><![CDATA[katalog]]></category>
		<category><![CDATA[lista]]></category>
		<category><![CDATA[semantyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=767</guid>
		<description><![CDATA[Z niekłamaną przyjemnością donoszę o ukazaniu się właśnie w księgarniach nowej książki powstałej pod redakcją i firmowaną przez Umberto Eco. &#8220;Szaleństwo katalogowania&#8221; to wspaniała lektura dla kolekcjonerów, kustoszy, badaczy, aktywnych obserwatorów i komentatorów świata. Po pierwszym zachwycie publikacją pełną najbardziej ulubionych tekstów i obrazów przypomniałam sobie listy przedmiotów kolekcji działo- działka, jakie powoli powstają w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z niekłamaną przyjemnością donoszę o ukazaniu się właśnie w księgarniach nowej książki powstałej pod redakcją i firmowaną przez Umberto Eco. &#8220;Szaleństwo katalogowania&#8221; to wspaniała lektura dla kolekcjonerów, kustoszy, badaczy, aktywnych obserwatorów i komentatorów świata. </p>
<p>Po pierwszym zachwycie publikacją pełną najbardziej ulubionych tekstów i obrazów przypomniałam sobie listy przedmiotów kolekcji działo- działka, jakie powoli powstają w eksplorowanym przez Załogę Dzi terenie i&#8230; w głowach. U Eco rodzajów list, wyrazu czasem historycznego sposobu kategoryzowania i porządkowania świata jest sporo. Do działki najbardziej- na pierwszą myśl &#8211; pasuje &#8220;wunderkamera&#8221;, czyli pokój osobliwości oraz problematyka katalogowania rzeczy. Działki są poletkiem różnorodności i chyba także miejscem wielu cudów (w tym cudów rodzimej technologii). Ach, urzeka mnie pomysł katalogowania ich.</p>
<p>A jeśli więc pustka stuka do Waszych osobistych magazynów, zbieracze, podążcie na czas jakiś tropem Itala Calvina, który &#8211; chyba z braku odległych podróży- stworzył &#8220;Niewidzialne miasta&#8221; i pomyślcie o przedmiotach doskonałych, przez swoją logikę działkową. Nawet jeśli mieć ich nie możemy (pochłonęła je budowa nowej drogi, ktoś je ukradł, albo są poza naszym zasięgiem stanowiąc rzeczy zbyt cenne, aby je upublicznić) są one do pomyślenia. Poszukajcie wspomnień przedmiotów istniejących, które odcisnęły swój ślad w pamięci/ pamięciach. Może sami macie takie wspomnienia. Może takie wspomnienia pojawiły się w wywiadach&#8230; </p>
<p><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2009/11/P80200321-300x225.jpg" alt="Wyłania się nowa idea" title="Wyłania się nowa idea" width="300" height="225" class="alignnone size-medium wp-image-773" /></p>
<p>Taka kolekcja/ katalog przedmiotów do pomyślenia może być dla nas wszystkich dobrą rozgrzewką przed inwentaryzowaniem prawdziwej, realnej kolekcji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dzielodzialka.eu/2009/11/20/szalenstwo-katalogowania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolekcja! Uwaga! Ostrożnie!</title>
		<link>http://dzielodzialka.eu/2009/11/09/kolekcja-uwaga-ostroznie/</link>
		<comments>http://dzielodzialka.eu/2009/11/09/kolekcja-uwaga-ostroznie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Nov 2009 20:08:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łucja Piekarska-Duraj</dc:creator>
				<category><![CDATA[kolekcja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=740</guid>
		<description><![CDATA[Wraz z nastaniem jesieni zapominam o ogrodowych pracach w realu i wchodzę w rolę komisarza działkowej kolekcji. Równocześnie dzieją się dwa procesy. Otóż powoli na horyzoncie dzieła- działka zaczynają się pojawiać interesujące, znaczące dla działkowania przedmioty, znajdowane przy okazji wywiadów, albo zupełnie przypadkiem. Czekamy na zgłoszenia telefoniczne i internetowe. Ta, bardzo subiektywna kolekcja, będzie się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wraz z nastaniem jesieni zapominam o ogrodowych pracach w realu i wchodzę w rolę komisarza działkowej kolekcji. Równocześnie dzieją się dwa procesy. Otóż powoli na horyzoncie dzieła- działka zaczynają się pojawiać interesujące, znaczące dla działkowania przedmioty, znajdowane przy okazji wywiadów, albo zupełnie przypadkiem. Czekamy na zgłoszenia telefoniczne i internetowe. Ta, bardzo subiektywna kolekcja, będzie się tworzyć jeszcze przez blisko rok! A tymczasem trzeba poszperać w samym Muzeum Etnograficznym. Dla mnie, człowieka, który do muzeum przychodził głównie zwiedzać wystawy to będzie spotkanie z zupełnie nieznanym światem. Karolina uprzedziła mnie, że do magazynów i tak sama nie wejdę. Więc to, co wyobrażałam sobie, jak zejście do brzucha wieloryba będzie bezpieczniejsze- w towarzystwie przewodnika, który się orientuje. już przygotowywałam listę pytań&#8230;</p>
<p>A tu, całkiem przypadkiem, przy okazji wizyty Ważnej Grupy z Zagranicy, w towarzystwie Dyrektora i panów Kustoszy miałam wspaniałą okazję, żeby po raz pierwszy spojrzeć na mały fragment zbiorów muzealnych. Zrobiło to na mnie ogromne wrażenie. Przyznam, że od razu szukałam od czegoś &#8220;dzialkowego&#8221;, ale wszystko, co tam widziałam i tak mi się z działkami kojarzyło. </p>
<p>Kolekcja zegarów ściennych: czyż czas na działkach nie płynie inaczej?</p>
<p>Grabie i motyki: ładnie wykonane narzędzia, których echo pobrzmiewa w fabrycznie wykonanych sztukach spotykanych dzisiaj. Widać oszczędność, uważność w wykonaniu, praktyczność.</p>
<p>Nawet kołowrotki kojarzą mi się już z działkami.</p>
<p>Ta wizyta uświadomiła mi przede wszystkim odpowiedzialność, z jaką kustosze i konserwatorzy podchodzą do śladów świata, który właśnie całkiem mija. Ale także niebezpieczeństwo naginania wszystkiego co popadnie pod temat (znaczy przeze mnie). Obiecuję więc na dziś, nie będę dzieży chlebowej, ani skrzyni wiannej traktować jako części zjawiska działkowania. </p>
<p>No chyba, że będzie ku temu jakiś arcyważny powód.:)</p>
<p>Będę Wam donosić, jak mi się to udaje.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dzielodzialka.eu/2009/11/09/kolekcja-uwaga-ostroznie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lustro podziemne</title>
		<link>http://dzielodzialka.eu/2009/05/04/lustro-podziemne/</link>
		<comments>http://dzielodzialka.eu/2009/05/04/lustro-podziemne/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 May 2009 15:42:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łucja Piekarska-Duraj</dc:creator>
				<category><![CDATA[człowiek i przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[ekologia]]></category>
		<category><![CDATA[kalendarz biodynamiczny]]></category>
		<category><![CDATA[księżyc]]></category>
		<category><![CDATA[magia]]></category>
		<category><![CDATA[racjonalność]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=298</guid>
		<description><![CDATA[Kalendarz biodynamiczny jest prezentowany na kilku forach działkowych jako jedna z form racjonalnej uprawy ziemi. Bardzo zajmuje mnie kategoria racjonalności. Na jednym z forów ta racjonalność jest tłumaczona poprzez wpływ księżyca: skoro 70- 90 procent rośliny to woda, a wiadome jest, że księżyc oddziałuje na wodę na ziemi (przypływy, odpływy), to nie ma powodu sądzić, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kalendarz biodynamiczny jest prezentowany na kilku forach działkowych jako jedna z form racjonalnej uprawy ziemi. Bardzo zajmuje mnie kategoria racjonalności. Na jednym z <a href="http://www.ogrody-krzekowo.pl/index.php?option=com_content&#038;task=view&#038;id=5&#038;Itemid=34"> forów</a> ta racjonalność jest tłumaczona poprzez wpływ księżyca: skoro 70- 90 procent rośliny to woda, a wiadome jest, że księżyc oddziałuje na wodę na ziemi (przypływy, odpływy), to nie ma powodu sądzić, że nie ma wpływu na wodę zawartą w roślinach.</p>
<p>Ostatnio, kiedy w pomorskiem pytałam, czy w przydomowym ogródku gospodyni stosuje kalendarz księżycowy, powiedziała, że „owszem obok marchewek sadzi cebulę”, bo szkodniki, które lubią marchewkę nie znoszą zapachu cebuli. W ten sposób unika stosowania szkodliwej chemii. Utożsamienie kalendarza księżycowego z ekologiczną uprawą świadczy pewnie o braku dokładniejszej wiedzy biodynamicznej, ale także pozwala sądzić, że kalendarz księżycowy nie jest czymś kosmicznym i udziwnionym, a raczej równie tradycyjnym i wypróbowanym, jak stare metody zwalczania szkodników zapachem cebuli.</p>
<p>Przekonanie o racjonalnym działaniu wiąże się przecież z doświadczeniem- jeżeli sprawdziliśmy, że coś działa nie ma powodu tego podważać.<br />
Moja koleżanka z pracy mówi, słuchając wywodów o kalendarzu biodynamicznym, że nie chodzi o przypływy i odpływy, tylko o lustro wody podziemnej (!). To brzmi dość magicznie. Szukam nowych dowodów na racjonalność kalendarza biodynamicznego, a na razie idę sadzić kwiatki w skrzynkach, bo we środę koniec czasu siewu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dzielodzialka.eu/2009/05/04/lustro-podziemne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O siedzeniu</title>
		<link>http://dzielodzialka.eu/2009/05/04/o-siedzeniu/</link>
		<comments>http://dzielodzialka.eu/2009/05/04/o-siedzeniu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 May 2009 08:48:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łucja Piekarska-Duraj</dc:creator>
				<category><![CDATA[czas]]></category>
		<category><![CDATA[obyczaje]]></category>
		<category><![CDATA[działkowanie]]></category>
		<category><![CDATA[gołębie]]></category>
		<category><![CDATA[Kraków]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[nuda]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[wiatraki]]></category>
		<category><![CDATA[wychodek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=269</guid>
		<description><![CDATA[Spędziłam na działce bardzo wiele bardzo nudnych godzin. Kiedy byłam dzieckiem szukałam wciąż nowych przygód, chciałam wszędzie wetknąć nos i wszystko zbadać. Spacery na działkę były dla mnie przede wszystkim powinnością posłusznej wnuczki. Nie lubiłam grzebać w ziemi i kompletnie nie interesowały mnie kwiaty. Sytuację ratował trochę trójkołowy rowerek, którym mogłam jeździć sama po bezpiecznych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Spędziłam na działce bardzo wiele bardzo nudnych godzin. Kiedy byłam dzieckiem szukałam wciąż nowych przygód, chciałam wszędzie wetknąć nos i wszystko zbadać. Spacery na działkę były dla mnie przede wszystkim powinnością posłusznej wnuczki.</p>
<p>Nie lubiłam grzebać w ziemi i kompletnie nie interesowały mnie kwiaty. Sytuację ratował trochę trójkołowy rowerek, którym mogłam jeździć sama po bezpiecznych alejkach. Na innych działkach było kilka ciekawych rzeczy do obserwacji. Szczególnie lubiłam kolekcję dziwnych wiatraczków i gołębie, które szybowały na całym ogrodem działkowym. Całemu ogrodowi musiał wystarczać jeden wspólny wychodek, stąd załatwianie potrzeb fizjologicznych było pretekstem do spotkań i plotek (w moim wypadku zwłaszcza pytań typu: a dobrze się uczysz?).</p>
<p>Działkowanie pozostało mi jednak w pamięci przede wszystkim jako czas siedzenia na ławeczce. Bo, pomimo przekonania, ze zawsze jest jeszcze coś do zrobienia, zawsze nastawał chwila, kiedy się siedziało. Trzeba było siedzieć i nic więcej. Trudno było mi to zrozumieć. Siedzenie oznaczało nudę.</p>
<p>Mięło czasu mało- wiele i natura trochę już zaczęła mnie nawet pociągać, ale przede wszystkim dotarło do mnie, jak bardzo działkowanie pozwalało nam wtedy na powrót do wolniejszego, czyli normalniejszego trybu życia. To obowiązkowe działkowe siedzenie jest dziś dla mnie prawdziwym odkryciem. Cała jego trudność polega właśnie na tym, że nie robi się nic innego. </p>
<p>Jak medytacja, którą odkrywa się po latach w ćwiczeniach oddechowych wykonywanych dawno na wuefie.</p>
<p>W miejskim życiu nie ma pór roku i nie ma czasu na siedzenie. Dlatego działki dają szansę, żeby na jakiś czas zapomnieć o tym życiu i doświadczyć rytmu życia naprawdę. Pomaga w tym, zwłaszcza kiedy produktem zawodowej pracy są rzeczy nieuchwytne, kontakt z jakże materialną ziemią. Kontakt oparty na nie-rozumieniu.</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/dzielo-dzialka/3556477237/" title="dzialka by dzielo-dzialka, on Flickr"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3298/3556477237_314c38c528.jpg" width="400" height="300" alt="dzialka" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dzielodzialka.eu/2009/05/04/o-siedzeniu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
