Piotr Worytkiewicz

Piotr Worytkiewicz

etnografia to dla mnie szukanie miejsca w czasie i w przestrzeni i spotykanie po drodze ludzi - kontakt z ludźmi którzy pragmatycznie myślą jest wyzwaniem dla moich zainteresowań historycznych, geograficznych i podróżniczych (bez pojazdow ew. na rowerze), stąd kultura na granicy miasta i wsi, krzyże przydrożne, tradycyjna kultura Hiszpanii i poezja. A wszystko zaczęło się na Roztoczu i w Sanoku...

Koncert na działce

7 10 2009 ::

Koncert JL

Kiedy znudzą nam się śpiew ptaków i pomrukiwanie zwierząt możemy wybrać się na działkę posłuchać gitary i piosenek barda.
Samo spotkanie – w przeciwieństwie do świata przyrody – jest pozornie zaplanowane i względnie wyreżyserowane. Zaczyna się prozaicznie od kilku zebranych osób, które siadają – przeważnie – za prostokątnym stołem…ale stół znajduje się na werandzie z widokiem na rekreacyjny ogród i bloki na horyzoncie.
Na stół wjeżdżają dary od każdego z uczestników spotkania i gospodarz zaczyna prezentację czyli mamy cos powiedzieć o sobie. Dzięki temu poznaje ogrodnika działki, pana Andrzeja, który czyni tutaj cuda przyrodnicze.
Tymczasem bard zwany przez wszystkich: Januszem – siada na boku, nad głową ma dyndający się (wyobraźmy sobie wiatr) karmnik na ptaki, kryty słomą i mocnym głosem daje do zrozumienia, że chce tworzyć sekwencje dźwiękowe.
Zapada krótka cisza od strony widowni – bowiem po łagodnej perswazji Jacka, pełniącego rolę gospodarza, szanowne audytorium raczy uczestniczyć w występie Janusza. Skandujemy – niezrozumiałe – dla starszych – hasła, a rytmy tworzą pomost przyjaźni z Afryką. W ten sposób nikt nie ma prawa drzemać, możemy tylko dziamać (lokalna odmiana czynności jedzenia).
O dziwo – sąsiedzi milczą – być może uprzedzeni. Przypomina mi się wypowiedź prezesa-działkowicza:

często gęsto przychodzi towarzystwo młodych, ale nie narzekam, jest tu względnie kulturalnie, bo grilują, śpiewają czy cudują i tak dalej…

Wszystko przebiega sprawnie do godziny 21, kiedy towarzystwo się rozjeżdża. Dużo działkowiczów ma swoje pojazdy a podejrzewam , ze warunkiem bycia na działce jest tez samochód. Gdzie te czasy kiedy z torbami się chodziło!

Dziadek i wynalazki

25 06 2009 ::

Mój rozmówca miał dziadka- samouka od którego wiele się nauczył. Nauka to była szczególna bo stolarska i ogrodnicza a więc praktyczna i pragmatyczna. Na działce – sprawdza się znakomicie.
Dzięki temu ze wiedzę można przenieść – ogród zawiera jakąś tam część pamięci po dziadku. Byłby on teraz dumny z wnuka, który tą wiedzę poszerzył o własny – jak mówi – patent.
Jest to wiaderko po farbie malarskiej, której scianki ozdobione są małej średnicy otworkami. Średnica jest bardzo ważna bowiem określa wielkość gryzoni penetrujących podziemny świat działek: większe od otworu – nie przejdą. Takie wiaderka, w których później siedzą roślinki można nabyć u malarza po skończonej robocie ale otwory samemu trzeba wykonać, najlepiej lutownicą . I tu odkrywam ścieżkę przetwarzania równiez starych plastikowych doniczek i butli po wodzie czekających w pogotowiu.
Wnuk jest dumny z patentu – już sąsiad podpatrzył i stosuje z powodzeniem. Można by zapytać jeszcze o honorarium ale czy na działce liczą się tylko pieniądze?

ochrona roślinpojemnik i lutownica

Krakowski obwarzanek

4 06 2009 ::

tablica pamiatkowa

Wczoraj wybrałem się do Zarzadu aby zobaczyć Kronikę ROD i prawie na dzień dobry dostałem obwarzanek z herbatą. Wgłębiając się w treść pisanej na maszynie historii z okazji 50-lecia założenia Ogrodu, myślałem o tych ludziach, którzy w czasach kryzysu lat trzydziestych XX wieku walczyli o przyznanie działek aby ulżyć sobie w utrzymaniu jakiego takiego poziomu życia.

Okazało się też ze po wojnie zabraniano grodzić działki, których tereny miały byc brane pod budowę. I tak ludzie z tych działek znaleźli tutaj przytulisko. Dowiedziałem się wreszcie, ze siedziba zarządu to dawny Dom Działkowca – upragniony wówczas z powodu długiego czasu oczekiwania.

Jak już nie mogłem wysiedzieć w samotnosci z historią (którą podobno nikt teraz nie chce) – zabrzmiał głos prezesa

To mój dziadek był współzałożycielem Ogrodu!

W tym momencie historia zatoczyła koło i uwierzyłem że może to wszystko mieć jakiś sens. Jak podziemne przejście ze środka Parku na Składową.

Dokąd zmierzasz działko?

14 05 2009 ::

trawnik i iglaki

Wydaje się, że pytanie mozna odnieść zarówno do podmiotu (osoby), jak i przedmiotu (działki), bowiem niektórzy działkowicze żyć bez działki nie mogą. Najtrudniej im w zimie – pozbawieni zdrowego ruchu – dokarmiają ptaki.

Z drugiej strony – uwarunkowania jakie są mozna podzielić na historyczne, społeczne (sąsiedzkie) i gospodarcze. Przekłada sie to na funkcje, które działka pełni lub będzie pełnić.

Trawnik, który jest dla mnie synonimem przyszłości działki i mody – rozrasta się. Z małego kawałka do większego albo całkiem dużego. Powodem może być nie tylko potrzeba rekracji ale zwykły brak sił lub nawet smierć działkowicza. Jednakze dbałośc o działke występuje prawie zawsze: na pytanie
- gdzie są chwasty? – pada odpowiedź:
- u sąsiada !

Jeśli na działce nie goni się za pieniądzem, seksem, pozycją społeczną i władzą, to za czym się goni? Moze na tym polega niezwykłość tego miejsca, bowiem te wszystkie pożądania charakteryzują zwyklych śmiertelników.

Czas kwitnienia i ochrona ptaków

4 05 2009 ::

Gorący początek maja. Wydaje się, ze wszystko bedzie usychać. W ogrodzie na Krowodrzy troska działkowiczów czyni cuda – jak kiedyś u mieszkańców wsi.

Widać to u najstarszych działkowiczow i tych co posiadaja… wiedzę. Wodę i ziemię posiada tu każdy. Ci z którymi rozmawiam sa ponadto zainteresowani przyszłością działek i argumentami za ich pozostawieniem.: to jest ich niezbywalne prawo do pracy. Tak jak w każdym zawodzie.

W pogoni za czasem kwitnienia roślinki nabierają szczególnego znaczenia: kolejne kwiatki trafiaja do zielnika. Trzeba się spieszyć. Starszej pani brakuje czasu bo ma świadomośc że w domu robota czeka. Widać tu pewne nawyki z czasów kiedy ratowano działką budżety domowe i zapobiegliwość .

Pamięta te czasy stara jabłon przy drodze i warzywa, których powierzchnia uprawy jest taka że trzeba ją chronić. Wartością stają się dokarmianie ptaków i troska o ich przetrwanie.

dzielo dzialka zaloga dzi kolekcja dzielo dzialka formularz kontaktowy Muzeum Etnograficzne w Krakowie