Magdalena Zych

Magdalena Zych

Koordynuję projekt badawczy "dzieło-działka", jestem antropolożką kultury, pracuję w Muzeum Etnograficznym w Krakowie. Decydując się na udział w spotkaniu z ludźmi ogrodów działkowych nie spodziewałam się, że wpisane w kulturę robotniczą urządzenie społeczne może kryć w sobie tak wielowątkowy przekaz tradycji. Więcej na ten temat w książce i na wystawie...

Wolność na osiem węży

25 05 2010 ::

0 zakole Wisly po powodzi

Strażacy mają 2 pompy, każda na 4 węże. Ściągają wodę z działek i wylewają za wał – nieopodal wyrwy (według słów działkowców wał wysadzono), w nocy pompy nie pracują. W czasie powodzi strażacy byli na utrzymaniu miasta teraz to działkowcy robią składkę na jedzenie, kawę. Przed tygodniem Wisła dotarła na ul. Nowohucką zalewając m. in. „Zakole Wisły”.

[czytaj dalej...]

Dzieło Farma

24 11 2009 ::

Usłyszałam raz o filmie dokumentalnym o jednej z amerykańskich farm produkujących żywność organiczną według zasad biodynamiki. Życzliwy doniósł pamiętając o istnieniu działkowych kalendarzy biodynamicznych. Brzmiało intrygująco. O film się postarałam, jest w bibliotece MEK.

„The Real Dirt of Farmer John” z 2005 roku to zabawna i dramatyczna opowieść o rolniczej Ameryce. Reżyser Taggart Siegel opowiadając historię Johna Petersona, rolnika ze środkowego zachodu (północne Illinois), pokazuje jak świat amerykańskiej prowincji lat 50-tych, przez czas kontrkultury ’68 roku i kryzysu lat 80-tych doszedł do punktu, w którym ludzie rozglądają się za prawdziwą żywnością a uprawna, dobrej jakości ziemia jest przeznaczana pod kolejne osiedla domów sięgających daleko od metropolii przedmieść. Widzimy kapitalne materiały archiwalne (wszechobecność amatorskich kamer znów daje świetne rezultaty), śledzimy chwile świetności i całkowitego upadku farmy, kibicujemy kreatywnym pomysłom właściciela mocującego się z samym sobą i zmieniającymi się warunkami gospodarowania.

[czytaj dalej...]

Rowerem na dzieło-działkę?

16 11 2009 ::

Etnodizajn

Oto rower z etnodizajnerskiej kolekcji z etnograficznym klasycznym tłem. Cytuję z przewodnika po wystawie, słowa autorstwa Agnieszki Sabor:

(…) Rzeczowość oznacza jednak w pierwszym rzędzie funkcjonalność, czy też – jak powiedzielibyśmy dzisiaj – ergonomię. Śliczny rower damka, ozdobiony dekoracyjnymi motywami roślinnymi (w których powracają kojarzone etnograficznie, intensywne kolory: czerwień, zieleń, żółć i błękit, nałożone na czystą biel), byłby marzeniem każdej eleganckiej krakowianki. Ale ten sam rower, usytuowany obok zwykłego, rolniczego pługu, schodzi na drugi plan, każąc dostrezc genialność urządzenia, które uważamy dziś za przestarzałe, przaśne, ba, prymitywne. Odkrywamy bowiem, że ręce człowieka dokładnie w taki sam sposób napierają na kierownicę roweru i na ramiona pługu. Nie ma żadnej różnicy – trzeba jak najlepiej napiąć mięśnie, by posunać się do przodu. To odkrycie uczy pokory.

Etnodizajn

fot.: Gosia Małochleb

Etnodizajn na działkach

13 11 2009 ::

W poprzednim poście Łucja wskazuje na trudność, jaką napotkała w kontakcie z fragmentem kolekcji MEK – niemal wszystko „mówi” także o ogródkach działkowych. Podobne poczucie towarzyszyło mi gdy przysłuchiwałam się dyskusji panelistów podczas konferencji otwierającej Etnodizajn Festiwal organizowany przez nasze muzeum. Na myśl przychodziły arcydzieła działkowego dizajnu – szykowne pułapki na krety, wietrzne zabawki z niewiadomo czego, zaskakujące połączenia funkcjonalnej formy z ekologią (recykling!) i estetyczną decyzją twórcy-użytkownika (warto posłuchać brzmienia tych urządzeń potraktowanych jako instrumenty na zimowym filmie „Kołysanka” Alicji Karskiej i Aleksandry Went – link podesłany przez Patrycję Cembrzyńską).

Pytanie „co to jest etnodizajn” rozpracowywano tydzień temu na wiele sposobów. Zwracano w trakcie gorącej dyskusji uwagę na to, że mamy do czynienia z kolejnym wcieleniem starej mody, której etno-źródła związane są silnie z aktualnym dla danej epoki rozumieniem samej etnografii. W pamięci utkwił mi głos z sali – przykład fińskiego projektanta podany przez prof. Bożyka z Pracowni Projektowania Produktu krakowskiej ASP. Otóż pewien inżynier-designer pracując nad projektem sekatora ogrodniczego wpadł na pomysł obracających się uchwytów narzędzia, które ochronią dłonie przed odciskami. Projektant zanim przystąpił do przełożenia pomysłu na komputerowy wzór pracował kozikiem, w drewnie. „Kozik i komputer” jako metafora etnodizjanerskiego myślenia o rzeczach i ludziach to chyba dobra perspektywa.

Zachęcam do zapoznania się z festiwalowymi wystawami – potrwają tylko do 22 listopada: „Wystawa główna”, to często zaskakujące przykłady etnodizajnu wkomponowane w stałą wystawę MEK w Ratuszu, Plac Wolnica 1, „Punkt oparcia” w Kawiarni Noworolski w Sukiennicach, Rynek Główny 1 gdzie krzesło gra główną rolę i „Naturalne zasoby polskiego designu” w Esterce, Krakowska 46. Wstęp wolny.
I na koniec mój ulubiony obiekt: lampki ze starych choinek francuskiego studia 5.5 designers. Prawda, że jakiś zdolny działkowiec-elektryk nie powstydziłby się i takiego pomysłu?

ETNODIZAJN-5.5designers-mon beau sapin

Już po sezonie? Niekoniecznie

30 10 2009 ::

Wczorajsze popołudnie upłynęło Załodze Dzi na wspólnej pracy nad kolekcją projektu, omawianiu terenowych zmagań i przygotowaniach do pracy z całym materiałem. Spotkaliśmy się w MEK także po to, żeby omówić plany na najbliższe miesiące.

KOLEKCJA Niebawem na naszym blogu pojawi się strefa kolekcji, gdzie będziemy pokazywać przedmioty, które w toku badań okazały się wnosić do działkowej opowieści znaczenia i sens.

TEREN Strategie badaczek i badaczy biorących udział w projekcie to cały wachlarz zachowań adaptacyjnych… Z licznych rozmów telefonicznych, maili i spotkań wynika jasno stara prawda, że doświadczenie badawcze zmienia wyobrażenia, przesądy i założenia nie tylko wobec tematu ale także samych siebie – o ile się oczywiście na to pozwoli. Po pół roku prowadzenia badań Załoga Dzi wydaje się grupą poszukiwaczy mocnych wrażeń, choć zanim przystąpiliśmy do badań ta cecha rekrutowanych załogantów nie była wcale kluczowa…

WYNIKI BADAŃ Badania terenowe powoli zmierzają ku końcowi. Teraz na ruszt bierzemy całość notatek, dzienników, nagrań oraz transkrypcji, archiwa naszych działkowiczek i działkowców, dokumentację etnobotaniczną. Osoby uczestniczące w projekcie śledzą interesujące je wątki w całości danych. Na horyzoncie mamy pracę nad tekstami do publikacji dzieło-działkowej, którą chcemy przygotować w przyszłym roku.

dzielo dzialka zaloga dzi kolekcja dzielo dzialka formularz kontaktowy Muzeum Etnograficzne w Krakowie
freeenergyquote.com www.carsaccidentsinsurances.com