Stoliczku nakryj się

19 12 2009 :: :: Komentuj (3)

Oto przykład drugiego życia drzewa, a ściślej rzecz ujmując jego pnia, które gdy te skończyło swój żywot, posłużyło za nogę (nogi) stolika. Stolik gospodarz działki zrobił sam, podobnie jak sam konserwuje pień i dba, by nie zagnieżdżały się w nim mrówki. Gdy w pniu pojawią się nieproszeni gości oblewa go wodą. Zwykle ten zimny prysznic wystarcza by mrówkowi lokatorzy przenieśli się w inne miejsce. I tak stolik wkomponowuje się w jakże idylliczny pejzaż działkowego siedziska, gdzie zamiast poetyckiej gruszy od lat stoi poczciwa jabłonka.

wr_AS_WS_stolik

Kamienne klocki

19 12 2009 :: :: Komentuj (3)

kamienie

Każdej wiosny i każdej jesieni ziemia wyradza mnogość kamieni. Te kamienie są jednak małe i brzydkie; nie nadają się, aby prezentować je przed światem. Te piękne, godne oka ludzkiego, nie pojawiają się na działce same. Od kilku lat są dostępne w sklepach ogrodniczych; czyste i gładkie; odpowiednio wycenione. Jednak na niektórych działkach, zapotrzebowanie na ten kruszec pojawiło się wcześniej niż pomysł, aby wypełnić nim półki sklepowe. Zdobycie dobrych kamieni stanowiło wtedy wyzwanie, łączyło się z przygodą. Te na zdjęciu pochodzą z Wielkopolskich pól. Rolnicy, nieświadomi jeszcze tego, że na kamieniu można zrobić pieniądze, zrzucali je na kupki przy drodze. Ich obfitość to efekt licznych ekspedycji, podczas których właściciele działki, zbierali najdoskonalsze kamienie z polnych ścieżek. Za każdym razem trzeba było zrobić ostrą selekcję, bo maluch, w którym oprócz kamieni były jeszcze cztery osoby, miał ograniczoną pojemność.

Na działce można dostrzec też kostkę brukową. I ta bynajmniej nie pochodzi z supermarketu. To babcia, spacerując z wnukiem, trafiała czasem na powszechne we Wrocławiu remonty chodników. Za przyzwoleniem robotników zabierała po 10 kostek i przewoziła w koszyczku pod wózkiem. Podobnie było z krawężnikami, choć do ich transportu nie użyto już dziecięcego wózka.

W ten sposób, blisko dziesięć lat temu, zgromadzony został kamienny komplet. Zestaw, który pozawala nadać porządek działce, określić granice bujnej roślinności; okala klombiki, odpierając napór trawnika. Ziemia pracuje, więc od czasu do czasu trzeba wyciągać zanurzone w niej kamienie. Pracuje też wyobraźnia właścicielki działki, więc kamienie są na nowo układane w innych miejscach, zestawiane w odmiennych konfiguracjach. Są niczym zestaw kamiennych klocków, z którego ułożyć można prawie wszystko.

Lato zamknięte w słoiku

9 12 2009 :: :: Komentuj (12)

słoje

W moim domu okres od czerwca do połowy września charakteryzuje się wzmożoną aktywnością w zakresie wytwarzania wszelkiego rodzaju konfitur, kompotów, dżemów, soków, musów, powideł, nalewek, kiszonek i marynat. Każdej zimy półki uginają się od słoików wypełnionych po brzegi smakiem i kolorem; stanowią przedłużenie lata, świadectwo jego obfitości. Czasem wchodząc do spiżarni czuję się tak, jakbym wchodziła do galerii.

Z domu wyniosłam przekonanie o wyższości przetworów domowych nad produktami przemysłowo wytwarzanymi; ale także poczucie, że właśnie takie powinno być przeznaczenie owoców i warzyw.
Projekt dzieło działka zmusił mnie do zastanowienia się (chyba po raz pierwszy w życiu) nad zjawiskiem, które stanowiło oczywisty element mojego świata. Czy to zatem możliwe, że kompot wiśniowy nie w każdym stoi domu?

[czytaj dalej...]

Działka sprzyja zakochanym

6 12 2009 :: :: Komentuj (6)

Czy ktoś w trakcie prowadzenia badań pomyślał o tym, że Ogródki Działkowe można łączyć z tajemniczymi siłami miłości? Przecież ogrody zawsze sprzyjały zakochanym. Zarówno w literaturze, gdzie stanowiły romantyczne tło potajemnych schadzek zakochanych, filmach, które były adaptacją owych utworów, czy malarstwie (zwłaszcza okresu Rokoko i Romantyzmu).

Fragonard-Confession of Love
Jean-Honoré Fragonard “Wyznanie miłości”

Wyjątkowe okoliczności przyrody po prostu sprzyjają temu szczególnemu stanowi ducha, jakim jest zakochanie. Odkryli to moi informatorzy, którzy na swojej działce wydzielili specjalne miejsce – “Ławeczkę zakochanych”, (naprawdę atrakcyjnie wygląda w lipcu, tu niestety fotografia z września). Jest bardzo dobrze zamaskowana, tak, że łatwo ją znaleźć dopiero gdy dobrze pozna się działkę. Ponoć każda osoba, która na niej usiądzie, ma szczęście w miłości. Skuteczność ławeczki potwierdzają koleżanki mojej informatorki i wiele z nich twierdzi, że przychodzi w odwiedziny po to, by móc na chwilę na niej usiąść. Ja sama spróbowałam, ale wolę nie wypowiadać się, co do jej skuteczności.

kr_MM_JM_ławeczka zakochanych
“Ławeczka zakochanych”

Jeśli ktoś chce się przekonać i sprawdzić działanie ławeczki na własnej skórze, proszę o kontakt!

Krajalnica- mój obiekt dnia

23 11 2009 :: :: Komentuj (1)

Ofiarowana na trzecie życie, do trzeciego domu i drugiej kuchni. Oto krajalnica do chleba. Należy do rodziny przedmiotów “bardzo porządnych”, takich, których szkoda wyrzucać. Kupiona podczas wizyty w NRD, z czasem zakonserwowana przy pomocy białej farby. Jest to jeden z niewielu przedmiotów o wyłącznym, jasno określonym użyciu. Ta krajalnica nie pokroi wędliny, ani pomidorów. Podobnie, ja za dawnych czasów w wiejskiej izbie korzystano z namaszczeniem i określoną czystością z wszystkich narzędzi związanych z chlebem, tak i ta krajalnica miała użycie zarezerwowane. Z czasem wyparta została z za małej kuchni przez przedmioty bardziej uniwersalnego użytku.

Tak trafiła na działkę. Udało się ochronić ją przed zniszczeniem. Stałą się częścią wyposażenia jednopomieszczeniowej altany, gdzie żaden rygor niezbędności nie obowiązywał rzeczy. Czasem na działkę przyszedł ktoś z chlebem. Wtedy się przydawała. Normalnie stała na parapecie, aż do czasu likwidacji działek.

Wtedy na powrót trafiła do swojej pierwszej kuchni, ale już nie pasowała tam. Nie da się z działki powrócić do normalnego życia. Schowana na dole kuchennego kredensu przeleżała kilka lat, aż do czasu kiedy mieszkanie w bloku na Białym Prądniku zostało zlikwidowane. To znaczy jego ostatni mieszkaniec umarł, a dziedzice wybrali inne domy. Przejęliśmy trochę rzeczy skategoryzowanych, jako “stare” i “nikomu nie potrzebne” wraz z odpowiadającymi im historiami.

W swoim trzecim życiu krajalnica stała się obiektem do oglądania. Jeżeli nie znajdziemy dla niej altanki, najprawdopodobniej trafi na śmietnik.

questing 130

dzielo dzialka zaloga dzi kolekcja dzielo dzialka formularz kontaktowy Muzeum Etnograficzne w Krakowie
freeenergyquote.com www.carsaccidentsinsurances.com