Zakole Wisły na zakręcie

9 07 2013 :: :: Komentuj

Do 16 lipca można w wybranych punktach Urzędu Miasta Krakowa (np. w biurze przy ul. Sarego) zapoznać się z propozycjami zmian w zagospodarowaniu przestrzennym dla rejonu ulicy Nowohuckiej. Na terenie ROD “Zakole Wisły” zaplanowano… zabudowę mieszkaniową. Do 29 lipca można zgłaszać stanowiska i wnioski w tej sprawie.

Jednocześnie, Sejm pracuje nad stworzeniem nowej ustawy, zgodnej z wytycznymi Trybunału Konstytucyjnego. Wydaje się, że działkowcy z “Zakola Wisły” otrzymują podwójną dawkę niepewności. Nie dość, że na poziomie ogólnopolskim przyszłość działek stoi pod znakiem zapytania to na poziomie lokalnym, wydaje się w tym przypadku być jasne, ogródki działkowe ma zastąpić osiedle mieszkaniowe.

W Krakowie mamy mało świeżego powietrza. To, którym oddychamy, jest zatrute. Korytarze powietrzne są coraz bardziej ograniczane zabudową. Ten ogród działkowy leży w ciągu wentylacyjnym, przy rzece, zapewnia choć minimalną wentylację zabetonowego i położonego w niecce miasta. Stanowi ostoję ptaków i innych zwierząt, które wzbogacają ekosystem. Jest otwarty dla okolicznych mieszkańców, którzy zawsze są wpuszczani na spacery. Stanowi teren zabaw dzieci z okolicy. Jest sensem życia dla kilkuset rodzin. W tej chwili zieleń utrzymywana przez ogrodników nie kosztuje miasta ani złotówki. Ulokowany jest na zrekultywowanym w latach sześćdziesiątych terenie dawnego śmietniska zakładów farmaceutycznych przez najstarsze pokolenie miejskich ogrodników.

Plany jakie powzięto dla tego terenu budzą zdziwienie. Miasto, a także dzielnica, gospodarując swym majątkiem powinna rozważyć wiele argumentów, i poszukać takich racji dla dobra mieszkańców, które spotykają ekonomię z ekologią.

O działkach w Bunkrze Sztuki

29 08 2012 :: :: Komentuj (2)

Już jutro, w czwartek, 30 sierpnia, zapraszamy do Bunkra Sztuki w Krakowie, gdzie w ramach cyklu “Po kapitalizmie” odbędzie się spotkanie pod hasłem “I Ty zostaniesz działkowcem!”

Czy prawo do miasta = prawo do działki? Jak działki budują miejskie wspólnoty i świadomość ekologiczną? Co zrobić, by miejskie ogrodnictwo kwitło?

W spotkaniu udział weźmie Ewa Błachut (prezes RPD Dębniki, wiceszefowa PZD Małopolska), Anna Zabdyrska, artystka, projektantka i działkowiczka, autorka grafiki TEGO bloga, i przedstawicielki “dzieło-działka (Łucja i ja).

Ale to nie koniec działkowych atrakcji w Bunkrze. W piątek o godz. 20.00 odbędzie się projekcja szwajcarskiego filmu dokumentalnego “Nasz rajski ogród” o ogródkach działkowych. Organizatorzy zachęcają także do wymiany plonami działkowymi, i nie tylko. Całość wydarzeń możliwa dzięki współpracy Bunkra Sztuki, Muzeum Etnograficznego oraz Zbiornika Kultury.

Podczas spotkania będzie można kupić książkę “dzieło-działka” w promocyjnej cenie 49 zł!
Spotkanie na świeżym powietrzu.

Podziel się ziemią

13 07 2012 :: :: Komentuj (2)

Nowa ustawa, którą będą przygotowywać posłowie, po tym, jak Trybunał uchylił wiele zapisów z obecnej ustawy o R.O.D. będzie musiała uwzględnić realia miejskiego życia w czasach, w których ziemia to pieniądz a nie jedzenie albo po prostu dobre życie. Miasta póki co nie są na orbitach lecz usadowione na gruntach zasnutych w dużej mierze betonem, muszą wymyślić sposób na użytkowanie pozostającej w ich gestii ziemi. Dla dobra ich mieszkańców.

[czytaj dalej...]

Lato na działce w Ivry sur Seine

9 07 2012 :: :: Komentuj

11 lipca, Trybunał Konstytucyjny ogłosi decyzję w sprawie wniosku o uchylenie ustawy o Rodzinnych Ogrodach Działkowych. Transmisja czerwcowego posiedzenia warta była uwagi, w pierwszej części (tyle udało mi się zobaczyć) ciekawie wypadła wnikliwa perspektywa sędziów. Na przykład jeden z nich pytał: a gdybyśmy uchylili ustawę i dali rok ustawodawcy na napisani nowej, a Sejm by nie zdążył, co to oznacza dla społeczności działkowców? Otóż wnioskodawca musiał przyznać, że delegalizację działek! Albo inny sędzia omawiał sytuację, w której zamiast zabrać uprawnienia PZD może warto nadać podobne innym miejsko-ogrodniczym inicjatywom? Czemu nie.

Zdumiewały mnie braki w argumentacji strony składającej wniosek o uchylenie ustawy i krytycznie wypowiadających się posłów. Tymczasem dwaj prawnicy PZD wypadli brawurowo, wymowność i przygotowanie niczym z amerykańskiego serialu prawniczego. Działki w wielkim mieście.

W oczekiwaniu na dalsze odcinki serialu o działkach (swoją drogą aż dziwi, czemu dotąd nie powstał żaden!) zapraszam do innej aglomeracji. Można działkować, choć pomysł na miejski ogród trochę się różni.

Untitled
Działkowiczka w ogrodzie, fot. Stefano Zanini

W Paryżu i okolicznych miejscowościach jest wiele ogródków uprawianych przez osoby skupione w stowarzyszeniach lub po prostu przez grupy przyjaciół. Znajoma ogrodniczka, Marta Fraticelli pojawia się na działce w każdej wolnej chwili, są to głównie niedziele. Najbardziej lubi odkrywać rośliny, ich zastosowania, przetwarzać rośliny lecznicze i owoce, które tam rosną, przyrządzać posiłki z tego co uda się zebrać. Przygodę z ogrodem zaczęła rok temu, wciąga się coraz bardziej. W niedzielę, 17 czerwca było święto ogrodu, warzywne atelier zapraszało na koncert owadziej muzyki. Przyznam, że nieźle to brzmi.

Untitled
Święto ogrodu, fot. Stefano Zanini

Wraz ze znajomymi założyli „Ogród solidarnego Ivry” we wrześniu. To grupa dwunastu osób praktykujących ogrodnictwo poprzez permakulturę. Uprawiają ziemię wspólnie, nie dzieląc jej na osobne działki, za to dzielą się zbiorami. Bezdomni, którzy pomieszkiwali wcześniej w tym miejscu także mają w tym ogrodzie swój udział. Ogród działa póki co bez specjalnego przydziału, choć o niego wystąpiono w maju 2011, a więc na pięć miesięcy przed założeniem ogrodu, gmina nie udzieliła odpowiedzi. Teren jest gruntem komunalnym podparyskiej gminy Ivry sur Seine, aglomeracyjnej choć tuż za autostradą. Celem przedsięwzięcia jest uwrażliwienie i zbliżenie mieszkańców do ogrodnictwa i natury w mieście, w którym jest wiele przestrzeni zielonych, dotąd niezagospodarowanych.

Na blogu ogrodu możemy zobaczyć jak tworzono ogród oraz działkową dyscyplinę sportową: skoki przez zagony. Polecam!

Merci beaucoup Marta et Stefano!
Karolinie dziękuję za działkową czujność i kontakt!

Sędzia, działkowicz i miejskie połacie

21 06 2012 :: :: Komentuj

Za tydzień, 28 czerwca, odbędzie się rozpatrzenie wniosku złożonego przez Prezesa Sądu Najwyższego do Trybunału Konstytucyjnego o uchylenie Ustawy o Rodzinnych Ogrodach Działkowych. W związku z tym na działkach i w szeregach PZD panuje atmosfera najwyższej mobilizacji, która poprzez wywieraną presję ma skłonić władzę sądowniczą do rzetelnego namysłu.

Działkowcy odbywają w terenie spotkania z politykami, piszą listy, apele, wieszają flagi. W prasie codziennej wzrosła częstotliwość publikacji na temat ogródków działkowych. Toczy się rozgrywka o przyszłość terenów, na których rosną działki. Nieprzychylne postawy są natychmiast celnie punktowane na łamach strony internetowej PZD, skrupulatnie publikowane są również źródła z jakich napływa poparcie.

Problem własności ziemi i tego, co z nią robić – czy uprawiać pomidory czy zamieniać na pieniądze a potem pomnożoną i oderwaną od tu i teraz wartością spekulować na giełdach, oto jest pytanie. Skarb Państwa szuka rozwiązania problemu roszczeń jakie wysuwają poprzedni właściciele ziemi, na której są działki. Problem w głównej mierze dotyka wielkich miast, w niewielkich ośrodkach współpraca między samorządem a działkowcami na ogół przebiega w lepszej atmosferze.

Pozostaje śledzić bieg wydarzeń, argumenty obu stron konfliktu o działki w miastach. I sądzić niezawiśle.

dzielo dzialka zaloga dzi kolekcja dzielo dzialka formularz kontaktowy Muzeum Etnograficzne w Krakowie