kalendarz (dzieło)działkowy

6 01 2010 :: :: Komentuj (5)

kalendarz działkowy

Powyższy kalendarz otrzymałam podczas pierwszego spotkania z prezesem ROD Różanecznik panem Ryszardem Fijałkowskim. Po powrocie do domu szukałam dla niego miejsca, aż w końcu po wielu przymiarkach ozdobił on ścianę kuchenną. Oprócz oczywistej funkcji użytkowej kalendarz miał znaczenie symboliczne – wyznaczał początek mojej pracy “dzieło-działkowej” i psychologiczne- wzmacniał moje zaangażowanie w badania mobilizując do pracy. Kilka dni temu stracił on swoją użytkową funkcję. Należałoby go zdjąć i zastąpić czymś nowym, może o równie symbolicznym znaczeniu. A jednak wciąż tam wisi:-)

Plastik wielokrotnego użytku

3 01 2010 :: :: Komentuj (1)

Foliowa torebka, plastikowa butelka to symbole ekologicznej ignorancji. Ich jednorazowa, jasno sprecyzowana tożsamość przyprawia o bezsenność tych wszystkich, którzy mają na względzie dobro przyszłych pokoleń. Są i tacy, co widzą piękno w pozornej eteryczności foliowych wytworów, stąd też reklamówka dorobiła się miejsca w galeriach i muzeach. Choć często takim akcjom towarzyszy pouczenie o konieczności unicestwienia tej bezdusznej, prawie nieśmiertelnej powłoki.

Plastikowe wytwory mają jednak pewne cechy (trwałość, elastyczność, szczelność, nieprzemakalność, miękkość, plastyczność etc.), które sprawiają, iż są one przedmiotem niezliczonych wariacji i transformacji… i aż czasem dziw bierze, jak wiele zastosowań może mieć zwykła butelka po wodzie niegazowanej!

Plastikowe “przetwory” królują w przestrzeni działkowej, odgrywając najróżniejsze role. Ich plastyczna cielesność stanowi doskonały materiał dla pomysłowych działkowców. Tanie i nieatrakcyjne dla potencjalnego intruza, pozwalają skuteczni zastąpić droższe przedmioty. Powstają tutaj także nowe, niepowtarzane dzieła sztuki.
Może nie taki plastik zły, jak go malują?

Ptaki na działkach

27 12 2009 :: :: Komentuj (1)

Podczas dzisiejszego poświątecznego spaceru postanowiłam odwiedzić działki. To, co interesowało mnie najbardziej, to przystrajanie ogródków – choinki, bombki, mikołaje i inne bożonarodzeniowe akcesoria. Tymczasem niczego takiego nie dostrzegłam. Żadnych lampek, łańcuchów, reniferów, czy innych gadżetów. Działki w ROD im. Kościuszki na święta nie zmieniają swojego charakteru – zostają, tak jak podczas całej zimy, nieco uśpione. (Choć od jednej z moich rozmówczyń wiem, że ma w altance choinkę i zimą odwiedza ogródek codziennie).
Ruch i harmider był głównie dziełem ptaków. O te najmniejsze – sikorki (modre, ubogie i czubatki) i wróble dba bardzo wielu działkowiczów, najczęściej poprzez zawieszanie na drzewach prostych karmników z butelek.

dokarmianie_ptaków

Ogrody są odwiedzane również przez sójki, kowaliki i dzięcioły.
Jednej wyjątkowo bystrej i zwinnej sójki nie umiałam złapać okiem aparatu (zbierała orzechy oraz zjadała owoce głogu). W zamian udało się uchwycić widok nie aż tak częsty – klucz odlatujących na zimę ptaków, najprawdopodobniej z rodziny mew.

klucz_nad_dzialkami

Prezent

22 12 2009 :: :: Komentuj (1)

W czasie przedświątecznym jednym z bardziej czasochłonnych i męczących zajęć jest dla mnie kupowanie prezentów, pewnie też dlatego, że robię to na ostatnią chwilę. Jaki ma to związek z działką? Po dzisiejszym szale zakupowym (szczęśliwie przeżytym dzięki wsparciu Kasi Wali), czułam się zbyt zmęczona żeby napisać coś na bloga, mimo szczerze powziętego rano zamiaru, by to zrobić. Zwyczajnie nic, oprócz myślenia o prezentach, nie przychodziło mi do głowy. Nic, dopóki nie przypomniałam sobie prezentu, jaki otrzymałam od jednego z moich rozmówców na zakończenie naszych spotkań. Pamiętam, że byłam zdziwiona, gdy zobaczyłam taką oto żabę

zaba

Jak wiele zmienia kontekst zaistnienia daru przekonałam się, gdy usłyszałam, że żaba jest ulubionym zwierzątkiem działkowicza, który mi ją podarował. Sam, jak przyznał, posiada całą kolekcję żabich figurek:-)

Motyczka

21 12 2009 :: :: Komentuj

Magazyn kultury materialnej w MEK to dobre miejsce dla naszej pierwszej kwerendy- stwierdziłyśmy obydwie z Łucją.
Szukając obiektów, które mogłyby wzbogacić wystawę działkowego dzieła miałam zapoznać się bliżej z narzędziami rolniczo-ogrodniczymi. Przyznaję szczerze – materia zupełnie dla mnie obca, jak do tej pory.
Z racji pracy w muzeum poznałam ten magazyn już wcześniej i zachwycałam się raczej obiektami niekoniecznie mającymi związek z działkami. Pewne rzeczy pomijałam wzrokiem, bo za mało ciekawe i pewnie po raz kolejny nie zwróciłabym uwagi na …motyczki, gdyby nie Piotr W. Solidnie przygotowany do kwerendy, objaśniał i pokazywał narzędzia w swej historii stare, ale popularne w ogrodach działkowych.
Dzisiaj żaden sklep ogrodniczy nie mógłby powstydzić się swojej oferty motyczek. Jednym słowem do wyboru, do koloru- od motyki sadzarki poprzez motyki z trzonkiem z włókna szklanego z myślą o „wymagających użytkownikach” do motyki typu ergo De Luxe.
A kiedyś, kiedyś to takie motyki robił kowal. Można je było dostać na targach i jarmarkach. Dawnymi wersjami de luxe były motyki zdobione stempelkami w postaci motywów roślinnych, gwiazdek czy rozet dla łatwiejszego ich rozpoznawania w czasie zbiorów. Im ładniej zdobione były narzędzia (również sierpy, pierścienie do kosy, siekierki) tym lepsza reklama dla kowala. Drewnianą rączkę – stylisko (podpowiada Piotr) gospodarz robił sam.
Piotr odnalazł jedną ozdobną motykę w magazynie. Przedstawiona na zdjęciu autorstwa Józefa Pabina z Dzianisza pochodzi z 1938 r., udekorowana została motywem roślinnym.

Motyka nie tyka
Motyczka ze zbiorów MEK.

Z chwilą , gdy produkcja przemysłowa stopniowo zaczęła wypierać rzemiosło ludowe coraz rzadziej można było spotkać podobnie dekorowane narzędzia. Remedium na taki stan rzeczy w latach 60. i 70. były konkursy ludowego kowalstwa artystycznego organizowane w Krakowie, na których kowale prezentowali oprócz motyczek, całą gamę innych wyrobów …ale to już inna historia.

dzielo dzialka zaloga dzi kolekcja dzielo dzialka formularz kontaktowy Muzeum Etnograficzne w Krakowie
freeenergyquote.com www.carsaccidentsinsurances.com