Wędrówki roślin

26 07 2011 :: :: Komentuj

Zapraszamy 28 lipca 2011 r. (najbliższy czwartek) na godzinę 18.00 na spotkanie z cyklu “Druga strona rzeczy” poświęcone w tym miesiącu fascynującemu tematowi roślinnych wędrówek.

podwórko MEK, ul. Krakowska 46
(w razie niepogody – ratusz, pl. Wolnica 1)
goście specjalni: Piotr Klepacki, Monika Kujawska – uczestnicy projektu badawczego MEK „Dzieło-działka”

Porozmawiamy o tym, jak rośliny przekraczają granice kultur, znajdując zastosowanie w kuchni, lecznictwie, praktykach religijnych. W otoczeniu narzędzi rolniczych z różnych stron świata przypomnimy sobie o odległych rodowodach owoców, warzyw i ziół, które rosną w naszych ogródkach. Czy pomidor, słonecznik, tymianek nadal będą smakowały tak samo?
Druga strona rzeczy

Motyczka

21 12 2009 :: :: Komentuj

Magazyn kultury materialnej w MEK to dobre miejsce dla naszej pierwszej kwerendy- stwierdziłyśmy obydwie z Łucją.
Szukając obiektów, które mogłyby wzbogacić wystawę działkowego dzieła miałam zapoznać się bliżej z narzędziami rolniczo-ogrodniczymi. Przyznaję szczerze – materia zupełnie dla mnie obca, jak do tej pory.
Z racji pracy w muzeum poznałam ten magazyn już wcześniej i zachwycałam się raczej obiektami niekoniecznie mającymi związek z działkami. Pewne rzeczy pomijałam wzrokiem, bo za mało ciekawe i pewnie po raz kolejny nie zwróciłabym uwagi na …motyczki, gdyby nie Piotr W. Solidnie przygotowany do kwerendy, objaśniał i pokazywał narzędzia w swej historii stare, ale popularne w ogrodach działkowych.
Dzisiaj żaden sklep ogrodniczy nie mógłby powstydzić się swojej oferty motyczek. Jednym słowem do wyboru, do koloru- od motyki sadzarki poprzez motyki z trzonkiem z włókna szklanego z myślą o „wymagających użytkownikach” do motyki typu ergo De Luxe.
A kiedyś, kiedyś to takie motyki robił kowal. Można je było dostać na targach i jarmarkach. Dawnymi wersjami de luxe były motyki zdobione stempelkami w postaci motywów roślinnych, gwiazdek czy rozet dla łatwiejszego ich rozpoznawania w czasie zbiorów. Im ładniej zdobione były narzędzia (również sierpy, pierścienie do kosy, siekierki) tym lepsza reklama dla kowala. Drewnianą rączkę – stylisko (podpowiada Piotr) gospodarz robił sam.
Piotr odnalazł jedną ozdobną motykę w magazynie. Przedstawiona na zdjęciu autorstwa Józefa Pabina z Dzianisza pochodzi z 1938 r., udekorowana została motywem roślinnym.

Motyka nie tyka
Motyczka ze zbiorów MEK.

Z chwilą , gdy produkcja przemysłowa stopniowo zaczęła wypierać rzemiosło ludowe coraz rzadziej można było spotkać podobnie dekorowane narzędzia. Remedium na taki stan rzeczy w latach 60. i 70. były konkursy ludowego kowalstwa artystycznego organizowane w Krakowie, na których kowale prezentowali oprócz motyczek, całą gamę innych wyrobów …ale to już inna historia.

dzielo dzialka zaloga dzi kolekcja dzielo dzialka formularz kontaktowy Muzeum Etnograficzne w Krakowie