<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dzieło Działka &#187; owoce</title>
	<atom:link href="http://dzielodzialka.eu/tag/owoce/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://dzielodzialka.eu</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Jan 2014 15:56:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>en-US</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.4.1</generator>
		<item>
		<title>Addio pomidory</title>
		<link>http://dzielodzialka.eu/2010/01/10/addio-pomidory/</link>
		<comments>http://dzielodzialka.eu/2010/01/10/addio-pomidory/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Jan 2010 21:50:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agata Chwoła</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Katowice]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[rośliny jadalne]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=934</guid>
		<description><![CDATA[Tak! To i ja się pochwalę otrzymanymi podczas badań prezentami. Już podczas pierwszej rozmowy z tajemniczymi działkowiczami Ś. dostałam od pana Czesława sadzonkę pomidora, pięciornik oraz różę. Najbardziej ucieszył mnie pomidor (różę oddałam mamie). Jak się dowiedziałam, ów krzaczek miał już dziesięcioletnią znaną linię przodków. Ród został przedstawiony jako bardzo silny i odporny na choroby. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.flickr.com/photos/dzielo-dzialka/4263146297/" title="kt_AC_prezent_od_JŚ by dzielo-dzialka, on Flickr"><img src="http://farm5.static.flickr.com/4004/4263146297_18535967ec.jpg" width="409" height="310" alt="kt_AC_prezent_od_JŚ" /></a></p>
<p>Tak! To i ja się pochwalę otrzymanymi podczas badań prezentami.<br />
Już podczas pierwszej rozmowy z tajemniczymi działkowiczami Ś. dostałam od pana Czesława sadzonkę pomidora, pięciornik oraz różę. Najbardziej ucieszył mnie pomidor (różę oddałam mamie). Jak się dowiedziałam, ów krzaczek miał już dziesięcioletnią znaną linię przodków. Ród został przedstawiony jako bardzo silny i odporny na choroby. Ja również postanowiłam przedłużyć mu gałąź w drzewie genealogicznym i, zgodnie ze wskazówkami pana Czesława, zebrałam nasiona. </p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/dzielo-dzialka/4263146301/" title="kt_AC_nasiona_pomidora by dzielo-dzialka, on Flickr"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2733/4263146301_ce7d68aa24.jpg" width="409" height="310" alt="kt_AC_nasiona_pomidora" /></a></p>
<p>To właśnie one oraz zdjęcie są teraz jedynymi dowodami istnienia tych niezwykłych, pachnących, czerwonych owoców.<br />
Swoją drogą, pomidory właśnie z tego krzaczka były z moich zbiorów najpyszniejsze. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dzielodzialka.eu/2010/01/10/addio-pomidory/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lato zamknięte w słoiku</title>
		<link>http://dzielodzialka.eu/2009/12/09/lato-zamkniete-w-sloiku/</link>
		<comments>http://dzielodzialka.eu/2009/12/09/lato-zamkniete-w-sloiku/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Dec 2009 14:51:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Katarzyna Wala</dc:creator>
				<category><![CDATA[człowiek i przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[kolekcja]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[przetwory]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=818</guid>
		<description><![CDATA[W moim domu okres od czerwca do połowy września charakteryzuje się wzmożoną aktywnością w zakresie wytwarzania wszelkiego rodzaju konfitur, kompotów, dżemów, soków, musów, powideł, nalewek, kiszonek i marynat. Każdej zimy półki uginają się od słoików wypełnionych po brzegi smakiem i kolorem; stanowią przedłużenie lata, świadectwo jego obfitości. Czasem wchodząc do spiżarni czuję się tak, jakbym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.flickr.com/photos/dzielo-dzialka/4171997568/" title="słoje by dzielo-dzialka, on Flickr"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2547/4171997568_198a704d6d.jpg" width="400" height="249" alt="słoje" /></a></p>
<p>W moim domu okres od czerwca do połowy września charakteryzuje się wzmożoną aktywnością w zakresie wytwarzania wszelkiego rodzaju konfitur, kompotów, dżemów, soków, musów, powideł, nalewek, kiszonek i marynat. Każdej zimy półki uginają się od słoików wypełnionych po brzegi smakiem i kolorem; stanowią przedłużenie lata, świadectwo jego obfitości. Czasem wchodząc do spiżarni czuję się tak, jakbym wchodziła do galerii.</p>
<p>Z domu wyniosłam przekonanie o wyższości przetworów domowych nad produktami przemysłowo wytwarzanymi; ale także poczucie, że właśnie takie powinno być przeznaczenie owoców i warzyw.<br />
Projekt dzieło działka zmusił mnie do zastanowienia się (chyba po raz pierwszy w życiu) nad zjawiskiem, które stanowiło oczywisty element mojego świata. Czy to zatem możliwe, że kompot wiśniowy nie w każdym stoi domu?<br />
<span id="more-818"></span><br />
Z przeprowadzonych przeze mnie rozmów wynika, że domowe, owocowo-warzywne przetwórstwo, staje się coraz mniej popularne. No bo kto jeszcze pije kompoty? Dzieci wolą przecież soki, raczej z kartonika niż ze słoika. Dorośli piją wodę, albo kolorowe napoje. Poza tym to wszystko wymaga sporego wkładu: czasu, pracy i pieniędzy. A przecież, przy niewielkim wkładzie, można kupić wszystko w sklepie i to akurat o takim smaku, na jaki mamy właśnie ochotę. W czasach, gdy rosło jeszcze więcej drzewek i sporo więcej przestrzeni działki zabierały grządki z warzywami, takie zaprawy były koniecznością. Szczególnie, że półki sklepowe nie były tak obciążone towarami, jak są obecnie. Dziś &#8220;robienie zapraw&#8221; staje się przykrym obowiązkiem, wyjątkowo uciążliwym gdy nastąpi klęska urodzaju. Choć zważywszy na ciągłe zwiększanie powierzchni zielonej trawnika, lato coraz rzadziej zaskakuje nadmiarem. </p>
<p>Te dwa słoiki, które można zobaczyć na zdjęciu są darem od Pani Marii. Przyniesione ze spiżarki, stały się pretekstem do rozmowy o smutnym losie słoików, których nikt nie chciał otworzyć, i które pod 2-4 latach trzeba było wyrzucić na śmietnik (bo ich zawartość zaczęła budzić lęk). I w tym sensie spiżarnia nie jest już galerią lecz muzeum, w którym obfitość letnich ogrodów działkowych zamknięta jest szczelnie w słoikach, jak eksponaty w formalinie. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dzielodzialka.eu/2009/12/09/lato-zamkniete-w-sloiku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gruszkobranie</title>
		<link>http://dzielodzialka.eu/2009/10/18/gruszkobranie/</link>
		<comments>http://dzielodzialka.eu/2009/10/18/gruszkobranie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Oct 2009 17:52:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agata Chwoła</dc:creator>
				<category><![CDATA[człowiek i przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[drzewa]]></category>
		<category><![CDATA[gruszki]]></category>
		<category><![CDATA[Katowice]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=695</guid>
		<description><![CDATA[Moi tajemniczy rozmówcy Państwo Ś. spędzili ostatnie ciepłe październikowe dni na zbieraniu gruszek. W całym katowickim ROD Kościuszki nie ma chyba ani jednej działki, na której nie rosłaby stara, piękna grusza. Odmian jest naprawdę bardzo dużo, większość działkowiczów nie zna ich nazw. Gruszki są piękne i pyszne &#8211; dostałam cały wór! Teraz rozdaję znajomym i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Moi tajemniczy rozmówcy Państwo Ś. spędzili ostatnie ciepłe październikowe dni na zbieraniu gruszek. W całym katowickim ROD Kościuszki nie ma chyba ani jednej działki, na której nie rosłaby stara, piękna grusza. Odmian jest naprawdę bardzo dużo, większość działkowiczów nie zna ich nazw. Gruszki są piękne i pyszne &#8211; dostałam cały wór! Teraz rozdaję znajomym i piekę ciasto &#8211; murzynek z gruszkami. Polecam!</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/dzielo-dzialka/4023011418/" title="gruszki2 by dzielo-dzialka, on Flickr"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2422/4023011418_472cf5b45d.jpg" width="409" height="310" alt="gruszki2" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dzielodzialka.eu/2009/10/18/gruszkobranie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak zbierać i przygotowywać rośliny do zielnika</title>
		<link>http://dzielodzialka.eu/2009/04/02/jak-zbierac-i-przygotowywac-rosliny-do-zielnika/</link>
		<comments>http://dzielodzialka.eu/2009/04/02/jak-zbierac-i-przygotowywac-rosliny-do-zielnika/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Apr 2009 11:38:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Monika Kujawska</dc:creator>
				<category><![CDATA[kącik etnobotaniczny]]></category>
		<category><![CDATA[etykiety]]></category>
		<category><![CDATA[gazeta]]></category>
		<category><![CDATA[kwiaty]]></category>
		<category><![CDATA[liście]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[pędy]]></category>
		<category><![CDATA[rośliny]]></category>
		<category><![CDATA[teczka]]></category>
		<category><![CDATA[zielnik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=47</guid>
		<description><![CDATA[Przygotować sobie teczkę i kilka gazet (najlepiej dzienniki, zdolne absorbować wilgoć). Teczka może być z plastiku, grubego kartonu, sklejki. Wymiary: roślina powinna zmieścić się w gazecie formatu „Gazety Wyborczej”, lub „Dziennika” (nie wystawać poza nią). Teczkę i kilka gazet nosić ze sobą w miarę możliwości na każde spotkanie z działkowcami. Po zebraniu roślin należy je [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przygotować sobie teczkę i kilka gazet (najlepiej dzienniki, zdolne absorbować wilgoć). Teczka może być z plastiku, grubego kartonu, sklejki. Wymiary: roślina powinna zmieścić się w gazecie formatu „Gazety Wyborczej”, lub „Dziennika” (nie wystawać poza nią).</p>
<p>Teczkę i kilka gazet nosić ze sobą w miarę możliwości na każde spotkanie z działkowcami. Po zebraniu roślin należy je wysuszyć. Robimy to zmieniając gazety codziennie, teczkę mocno przyciskać ciężkimi przedmiotami.</p>
<p><strong>Układanie roślin</strong>:<br />
- jeśli roślina jest nieduża, wówczas kilka sztuk ułożyć na gazecie</p>
<p>- jeśli jest zbyt długa, to zgiąć ją w kształcie V, N, M</p>
<p>- jeśli jest zbyt długa i mocno liściasta, przeciąć na pół lub na trzy części i ułożyć je obok siebie</p>
<p>- jeśli liść rośliny jest bardzo duży i nie mieści się na gazecie, można go złożyć tak, by widoczna była podstawa liścia, jego czubek i ogólny kształt. Pamiętać by duże liście mocno przyciskać, żeby się nie fałdowały. Dodatkowo można obłożyć je ligniną. W ten sposób szybciej wyciągniemy z nich wodę</p>
<p>- pnącze, które naturalnie zgina się, może zostać w kształcie litery U</p>
<p>- liście tak ułożyć by nie nachodziły na siebie, niektóre odkręcić, by widzieć spodnią część, to samo z kwiatami. Niektóre płatki kwiatów otworzyć, by widzieć ich wnętrze (pręciki, słupki). Z kwiatami należy obchodzić się bardzo delikatnie, gdyż ich „kompletność” bywa często kluczowa dla zidentyfikowania danej rośliny </p>
<p>- przy układaniu roślin na gazecie pamiętać o tym, że powinny one w miarę możliwości zachować naturalny kierunek liści, pędów, i innych części. Kwiaty zwieszone, powinny pozostać zwieszone, a kwiaty wyprostowane powinny pozostać proste</p>
<p>- jeśli roślina ma bardzo wąskie liście lub zwijające się (dotyczy to głównie traw), lub jeśli jest bardzo ciepło i zerwana roślina szybko więdnie, wtedy można zmoczyć ją wodą lub włożyć do lekko namoczonej gazety, to pomoże w rozprostowaniu poszczególnych jej części.</p>
<p>- jeśli roślina jest zbyt rozłożysta, o bardzo rozgałęzionych pędach, wtedy można niektóre pędy i liście powycinać, ale w taki sposób by nie pozbawić ich cech (charakterystycznych form pędów i liści), np. odcinając liść pozostawić fragment jego ogonka przy okazie, na znak, że kiedyś tam wyrastał organ. </p>
<p>- owoce, jeśli są grubsze niż 2-3 cm., tniemy wzdłuż lub wszerz. Możemy zrobić małą kopertę, w którą włożymy owoce, które odpadły podczas suszenia rośliny. </p>
<p>- iglaki podczas suszenia „sypią się”, wiec od początku trzymać je w czymś na kształt koperty z gazety.<br />
<span id="more-47"></span></p>
<p><strong>Etykiety</strong>:<br />
Do zebranej, ułożonej na gazecie rośliny wkładamy etykietkę na której zapisujemy:<br />
- nazwę rośliny, lub nazwy jeśli badany wymienia ich więcej</p>
<p>- miejsce zebrania</p>
<p>- datę</p>
<p>- imię i nazwisko osoby, która zebrała</p>
<p>- rodzaj rośliny: drzewo (podać orientacyjnie wysokość), krzew (wysokość w przybliżeniu), roślina zielna, pnącze</p>
<p>- kolor kwiatu lub owocu</p>
<p>- imię i nazwisko informatora (na użytek własny i innych badaczy, aby dane o roślinie można odnieść do konkretnego okazu)<br />
Etykietę przekładamy wraz z rośliną do suchych gazet, nie rozdzielamy okazu od jego opisu.</p>
<p><strong>Dodatkowe informacje</strong>:<br />
Zebrać po 2 okazy, jeśli jest to możliwe.<br />
Rośliny zbieramy najlepiej w kwiecie i/lub owocu. Jeśli nie kwitnie, gdy chcemy ją zerwać,wówczas czekamy do następnego spotkania, albo pytamy właściciela, kiedy można się spodziewać kwitnienia. Jeśli nie uda się zebrać rośliny w kwiecie i owocu, to zbieramy taką jaka jest. Pamiętać należy, że wszystkie rośliny mają kwiaty i owoce, czasem tylko bardzo małe i ledwie dostrzegalne. </p>
<p><strong>Bibliografia</strong>:<br />
Drobnik Jacek 2009, Zielnik i zielnikoznawstwo, Wydawnictwo Naukowe PWN<br />
Dla tych którzy chcieliby na poważnie zabrać się za oznaczanie:<br />
Rutkowski Lucjan 2004, Klucz do oznaczania roślin naczyniowych Polski niżowej, Wydawnictwo Naukowe PWN<br />
Mniej poważnie (po kolorach kwiatów) popularnonaukowe (czyt. pobieżne) przewodniki.<br />
Osobiście polecam, choć nie ręczę czy się sprawdzi na działce:<br />
Szwedler Inga, Sobkowiak Mirosław 1998, Spotkania z przyrodą – Rośliny, MULTICO Oficyna Wydawnicza</p>
<p>Pobierz pdf <a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2009/04/zielnik.pdf">Jak zbierać i przygotowywać zielnik</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dzielodzialka.eu/2009/04/02/jak-zbierac-i-przygotowywac-rosliny-do-zielnika/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
