<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dzieło Działka &#187; wydarzenia</title>
	<atom:link href="http://dzielodzialka.eu/tag/wydarzenia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://dzielodzialka.eu</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Jan 2014 15:56:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>en-US</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.4.1</generator>
		<item>
		<title>Warsztaty etnobotaniczne: przyjemność</title>
		<link>http://dzielodzialka.eu/2012/05/29/warsztaty-etnobotaniczne-przyjemnosc/</link>
		<comments>http://dzielodzialka.eu/2012/05/29/warsztaty-etnobotaniczne-przyjemnosc/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 May 2012 11:15:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Zych</dc:creator>
				<category><![CDATA[człowiek i przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[kącik etnobotaniczny]]></category>
		<category><![CDATA[źródła wiedzy]]></category>
		<category><![CDATA[estetyka]]></category>
		<category><![CDATA[guerrilla gardening]]></category>
		<category><![CDATA[Kraków]]></category>
		<category><![CDATA[Podgórze]]></category>
		<category><![CDATA[rośliny jadalne]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=1690</guid>
		<description><![CDATA[Jak tu od zimnych ogrodniczych i partyzanckich poranków przejść płynnie do warsztatowej sali, na której będzie mowa o PRZYJEMNOŚCI? Widniejące powyżej flance pomidorów &#8216;Krakusów&#8217; na Zabłociu, w donicach po dawnym Miraculum (nomen omen), to już historia. W tym momencie w donicach są kwiaty rozsadzone inaczej niż rozmieścił je oddział pod dowództwem Psa Ogrodnika, wychodzi na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2012/05/pomidory-na-Zabłociu.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2012/05/pomidory-na-Zabłociu-300x225.jpg" alt="" title="pomidory na Zabłociu" width="300" height="225" class="aligncenter size-medium wp-image-1691" /></a></p>
<p>Jak tu od zimnych ogrodniczych i partyzanckich poranków przejść płynnie do warsztatowej sali, na której będzie mowa o PRZYJEMNOŚCI?<br />
<span id="more-1690"></span><br />
Widniejące powyżej flance pomidorów &#8216;Krakusów&#8217; na Zabłociu, w donicach po dawnym Miraculum (nomen omen), to już historia.<br />
W tym momencie w donicach są kwiaty rozsadzone inaczej niż rozmieścił je oddział pod dowództwem Psa Ogrodnika, wychodzi na to, że ogrodniczych partyzantów grasuje po mieście więcej&#8230; Może zamiast przesadzać wpadliby w sobotę do Muzeum?</p>
<p>Skierujmy zatem uwagę na to, czego o roślinach można dowiedzieć się od etnobotaników! W sobotnie popołudnie, między 16.00 a 17.30 w Muzeum Etnograficznym, w Domu Esterki ul. Krakowska 46 spotkamy się i z etnobotaniką, i z roślinami, i z przyjemnością. Będzie to popołudnie dla zmysłów, i dla umysłu. W planach prywatne testy konsumenckie i poszukiwanie własnego smaku. A nawet niespodzianki!</p>
<p>Koniecznie zapiszcie się wcześniej &#8211; czekamy do 16.00 w piątek. Tel. 12 430 60 23 lub sekretariat@etnomuzeum.eu</p>
<p>Bilety po jedyne 7 zł, bilety rodzinne (czyli dwie osoby dorosłe + dziecko albo dwoje dzieci + osoba dorosła): 15 zł, każda następna osoba dopłaca 7 zł.</p>
<p>Następne spotkanie z końcem czerwca, tematem będą granice i rośliny stojące na ich straży, wyznaczające przejścia. Poszukamy roślin granicznych (i nie chodzi tylko o żywopłot przy Muzeum).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dzielodzialka.eu/2012/05/29/warsztaty-etnobotaniczne-przyjemnosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nocny muzealny pasaż do Wiednia</title>
		<link>http://dzielodzialka.eu/2012/05/18/nocny-muzealny-pasaz-do-wiednia/</link>
		<comments>http://dzielodzialka.eu/2012/05/18/nocny-muzealny-pasaz-do-wiednia/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 May 2012 11:00:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Zych</dc:creator>
				<category><![CDATA[człowiek i przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[estetyka]]></category>
		<category><![CDATA[kolekcja]]></category>
		<category><![CDATA[krajobraz]]></category>
		<category><![CDATA[obyczaje]]></category>
		<category><![CDATA[przestrzeń]]></category>
		<category><![CDATA[recykling]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość]]></category>
		<category><![CDATA[źródła wiedzy]]></category>
		<category><![CDATA[ekologia]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>
		<category><![CDATA[ogródek działkowy]]></category>
		<category><![CDATA[rośliny]]></category>
		<category><![CDATA[urbanizm]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedeń]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[wystawa]]></category>
		<category><![CDATA[ziemia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=1646</guid>
		<description><![CDATA[O udanej wiedeńskiej wystawie Hands-On Urbanism 1850-2012. The Right to Green. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2012/05/Hands-On-Urbanism-1850-2012.-The-Right-to-Green.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2012/05/Hands-On-Urbanism-1850-2012.-The-Right-to-Green-246x300.jpg" alt="" title="Hands-On Urbanism 1850-2012. The Right to Green" width="246" height="300" class="aligncenter size-medium wp-image-1647" /></a><br />
Dla wszystkich, którzy w Noc Muzeów nie będą mogli odwiedzić wystawy <em>dzieło-działka</em> (już otwarte! zapraszamy dziś do 1 w nocy!) propozycja lektury i dalszego buszowania za bardzo ciekawym wątkiem. Ważna wystawa  w Wiedniu.<br />
<span id="more-1646"></span><br />
<strong>HANDS-ON URBANISM 1850-2012 The Right to Green</strong> można oglądać do 25 czerwca, jeśli ktoś interesuje się urbanistyką, architekturą i filozofią jaka stoi za oddolnymi działaniami mieszkańców miast w obszarze przestrzeni i zieleni, serdecznie polecam.</p>
<p>W wiedeńskiej dzielnicy muzeów, w <a href="http://www.azw.at/event.php?event_id=1202">Centrum Architektury AzW </a>przygotowano dużą wystawę poświeconą historii idei uprawiania ziemi w przestrzeni miejskiej. Kuratorka, <a href="http://www.elkekrasny.at/">Elke Krasny</a>, wraz z dużym międzynarodowym zespołem ekspertów, prezentuje współczesne  i historyczne przypadki z Chicago, Lipska, Wiednia, Nowego Jorku, Paryża, Hong Kongu, Istambułu, Porto Allegre, Hawany czy Quitro. Ekspozycja opowiada o organizujących się wokół tej idei grupach, nieformalnych inicjatywach i przestrzeniach jakie dzięki ich działaniom powstały. To inne niż znane z oficjalnej wykładni spojrzenie na urbanistykę, które stawia przed widzami pytanie: czego można się nauczyć z tych oddolnych inicjatyw? Jak architekci mogą się posłużyć wypracowanymi w różnych zakątkach świata rozwiązaniami?</p>
<p><a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2012/05/©-BohnViljoen-Architects.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2012/05/©-BohnViljoen-Architects-300x182.jpg" alt="" title="Miejski Ogród Działkowy w Cienfuegos, Kuba © Bohn&amp;Viljoen Architects" width="300" height="182" class="aligncenter size-medium wp-image-1651" /></a></p>
<p>Przed wejściem ustawiono sprytną instalację nawadniającą szereg donic z ogródkiem najwyraźniej „w procesie”, tu coś wyrosło bardziej, w innym pojemniku mniej. Instalacja nawadniająca to zlepek rozmaitości zrecyklingowanych, które poskładane w całość, działają. Po wejściu na teren wystawy znajdujemy się w dużej hali, poprzedzielanej siatką ogrodzeniową (wykorzystano rzeczywiste ogrodzenia używane przez wiedeński ZIKiT), na niej zaczepiono rośliny w osłonkach ze ściętych butelek PET. Co jakiś czas bileterka wyrusza z konewką na obchód. Sala jest wysoka i doświetlona, zapewne w czerwcu rośliny te będą jeszcze wyraźniej obecne.</p>
<p><a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2012/05/wystawa-Hands-On-Urbanism-1.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2012/05/wystawa-Hands-On-Urbanism-1-300x223.jpg" alt="" title="wystawa Hands-On Urbanism" width="300" height="223" class="aligncenter size-medium wp-image-1653" /></a></p>
<p>Każdy wykrojony siatką rewir to osobny świat oddolnego działania, zbudowany ze zdjęć, informacji na planszach, krótkich filmów i nagrań. W środku siedziska ze starych szafek. Obok głównej obszernej sali w podłużnym pawilonie prezentowana jest praca fotograficzna, kilkadziesiąt zdjęć bram ogródków działkowych w Wiedniu. Pierwsze chwile na wystawie to historia ruchu działkowego w oparciu o niemieckojęzyczne archiwalia z Lipska (gdzie istnieje muzeum ogródków działkowych), z Wiednia ale i wypowiedzi współczesnych działkowców.</p>
<p>Samo dokładne obejrzenie całości zajmuje około 3 godzin. To duża porcja wiedzy i wiele spotkań z prezentowanymi na wystawie bohaterami miejskiego ogrodnictwa. Zapadają w pamięć tureccy ogrodnicy z Istambułu i uszczuplany teren ogrodów z powodu rozbudowy infrastruktury sportowej.</p>
<p>Wystawie towarzyszy książka, którą tworzą eseje opisujące wszystkie prezentowane przypadki. Także tutaj głównym redaktorem jest Elke Krasny.  Autorami współpracownicy zaangażowani w projekt. O czym poczytamy? W eseju kuratorki projektu przybliżającym historię zielonej idei w  mieście o tym, że </p>
<blockquote><p>ogrodnictwo daje siłę i moc do działania.</p></blockquote>
<p>W innych tekstach: o greckim pawilonie na 12 biennale architektury w Wenecji,<em> Arka. Stare nasiona dla nowych kultur metropolii</em>, autorstawa architektów Phoebe Giannisi i Zissisa Kotionisa. W tekście <em>Nieformalne zmienia się w główny nurt. O miejskim dizajnie między romantyzacją a realnością miasta </em> (Anke Hagemann) o przenikaniu obrzeży kultury spontanicznego recyklingu do głównych nurtów wizualnych architektury czy mody. Jest i tekst historyczny poświęcony działkom w Lipsku. Znajdziemy również fotograficzną prezentację bram ogrodów działkowych Wiednia (seria Uny Steiner). Poczytamy o <em>Rekreacji jako funkcji publicznej w miejskich społecznościach </em>w eseju Jane Addams, noblistki, pierwszy raz opublikowanym w  1912 roku w American Journal of Sociology. Jest esej poświęcony sytuacji żywnościowej Wiednia po I wojnie światowej i ratunku jaki nadszedł z miejskich ogródków (Klaus Novy). Poczytamy o budowniczych tymczasowych foliowych bud i namiotów, całych miasteczek, które zamieniają się w trwałe i pełne życia domostwa – w Tokio, w Limie czy w innych miejscach. Dowiemy się inicjatywach holenderskich, brytyjskich, francuskich współcześnie realizowanych w opozycji wobec narzucanego inwestorskiego charakteru nowej architektury wielkich miast. Odwiedzimy Sarigöl w Istambule, niewielką dzielnicę 3 tysięcy domów zbudowanych bez administracyjnego prawa do budowy ale za to w oparciu o zwyczajowe prawo zajęcia terenu (<em>gecekondular</em>). Poczytamy o miejskich uprawach rolniczych od Hawany do Milwaukee. Odwiedzimy zakątki Azji i Ameryki Południowej. W sumie 350 stron przygody z żywotnym, zielonym obliczem urbanizmu. Książka dostępna w <a href="http://www.etnomuzeum.eu/viewItem,biblioteka.html">bibliotece naszego Muzeum</a>.</p>
<p>Mimo, że w krótkim wstępie pióra Dietmara Steinera, dyrektora AzW i osoby, która przyczyniła się do powstania dzielnicy muzeów pada deklaracja, że Centrum Architektury to nie jest  miejsce o jakiejś ideologicznej orientacji to czytamy również, że </p>
<blockquote><p>architektura jest jak jedzenie,</p></blockquote>
<p> jej wpływ na codzienne życie jest ogromny. Przekaz projektu Hands-on Urbanism należy rozumieć jako wyzwanie i afirmację prawa mieszkańców miast do unikalnych, własnych praktyk oddolnego urbanizmu, dodałabym, że agraryzmu również. W czasie przeobrażeń społecznych, hasło wzięcia ziemi w mieście we własne ręce świetnie się wpisuje w potrzeby miszkańców (od niedawna wg ONZ więcej ludzi na kuli ziemskiej mieszka w miastach niż poza nimim). </p>
<p>Film o wystawie, rozmowa  z kuratorką: <a href='' >Hands-On Urbanism 1850-2012 The Right to Green</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dzielodzialka.eu/2012/05/18/nocny-muzealny-pasaz-do-wiednia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nature-Deficit Disorder</title>
		<link>http://dzielodzialka.eu/2012/03/20/nature-deficit-disorder/</link>
		<comments>http://dzielodzialka.eu/2012/03/20/nature-deficit-disorder/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Mar 2012 13:33:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Zych</dc:creator>
				<category><![CDATA[człowiek i przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[estetyka]]></category>
		<category><![CDATA[obyczaje]]></category>
		<category><![CDATA[przestrzeń]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[źródła wiedzy]]></category>
		<category><![CDATA[dzieło-działka]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[hortiterapia]]></category>
		<category><![CDATA[kalendarz biodynamiczny]]></category>
		<category><![CDATA[Kraków]]></category>
		<category><![CDATA[Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[ogródek działkowy]]></category>
		<category><![CDATA[rośliny]]></category>
		<category><![CDATA[Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=1583</guid>
		<description><![CDATA[Biofobia, a więc lęk przed tym, co żywe, biologiczne, roślinne doczekał się klasyfikacji i własnej nazwy. Kilka lat temu w książce Last Child in the Wood jej autor, Richard Louv, opisał trend wśród zachodnich społeczeństw związany z obawami przed kontaktami dzieci ze światem natury. Dzieninikarz użył nazwy Nature-Deficit Disorder. Odpowiedzialne za to są lęki rodziców, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Biofobia, a więc lęk przed tym, co żywe, biologiczne, roślinne doczekał się klasyfikacji i własnej nazwy. Kilka lat temu w książce <a href="http://">Last Child in the Wood </a>jej autor, Richard Louv, opisał trend wśród zachodnich społeczeństw związany z obawami przed kontaktami dzieci ze światem natury. Dzieninikarz użył nazwy <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Nature_deficit_disorder">Nature-Deficit Disorder</a>. Odpowiedzialne za to są lęki rodziców, ograniczanie dostępu do miejsc przynależnych naturze, wzrost konsumpcji mediów elektronicznych przez dzieci.<br />
<span id="more-1583"></span><br />
W XIX wieku niektórzy lekarze zaczęli zapobiegać tego typu zaburzeniom. Dlatego dr Daniel Schroeber założył w Lipsku w 1864 ogródek dla dzieci, a tzw. ogródki schrobereowskie zamieniono z czasem w ogródki działkowe. W Krakowie lekarz Henryk Jordan stworzył w 1889 roku podobną przestrzeń (na terenie po wystawie rolniczo-przemysłowej obok Błoń), z czasem znalazł naśladowców. W 1909 roku  w dziele <em>Ogrodnictwo na usługach wychowania </em>pisano: </p>
<blockquote><p>Dla wychowania dzieci gwałtownych, fantastycznych, namiętnych, rozpieszczonych i zgrymaszonych życiem w czterech ścianach niezbędne są zabawy i prace w ogrodzie. Z dzieci takich wyrastają dorośli nerwowi i niezadowoleni z życia. </p></blockquote>
<p>O problemie biofobii (między innymi) mówiono podczas <strong>I Ogólnopolskiej Konferencji Hortiterapii 15 marca 2012 roku</strong>. Ciekawych wątków było znacznie więcej. Przypomniano o założeniach leczniczych krakowskiego Szpitala im. Babińskiego (szpitala psychiatrycznego zaprojektowanego z myślą o hortiterapii, aż trudno uwierzyć, że te piękne szklarnie na terenie obiektu stoją dziś nieużywane!), zaprezentowano ośrodki, które praktykują hortiterpię (np. niemal 2 tys. hektarów biodynamicznych upraw w zachodniopomorskim, w Juchowie, okolice Szczecinka, prowadzone przez Stowarzyszenie Demetr i Fundację im. Stanisława Karłowskiego czy praktyki Fundacji Brata Alberta w Warsztacie Terapii Zajęciowej w podkrakowskich Radwanowicach). Relacja z krakowskiego projektu pilotażowego prowadzonego w Ogrodzie Botanicznym przedstawiła dr n. med. Grażyna Staudt-Spychałowicz.</p>
<p>Ciekawe wystąpienie z zakresu zagospodarowania terenu w prowadzeniu hortiterapii i terenoterapii prezentowały <strong>dr inż. arch. Kamila Adamczyk </strong>(Uniw. Przyrodniczy Wrocław, w oparciu o swoją <a href="http://www.dbc.wroc.pl/Content/10139/Adamczyk_K_doktor_003_DBC.pdf?handler=pdf">pracę doktorską</a>) oraz <strong>dr Lucyna Górska-Kłęk </strong>(AWF Wrocław). Autorki krytycznie zestawiły stosowane w różnych ośrodkach narzędzia terapeutyczne (wiele przykładów z południa Niemiec ale i z londyńskiego <a href="http://www.thrive.org.uk/thrive-battersea-garden-project.aspx">Thrive Battersea</a>), akcentowały dobór rozwiązań wobec określonych grup odbiorców. Wyniki badań mają być ogłoszone drukiem w przyszłym roku.</p>
<p>Prezentując podczas konferencji przykład autorefleksji działkowców uczestniczących w badaniach „dzieło-działka” chcieliśmy wskazać na profilaktyczne i autoterapeutyczne właściwości ogrodów działkowych. Hortiterapia rozpowszechniła się w USA w latach sześćdziesiątych gdy użyto jej jako wsparcia dla weteranów wojennych wojny wietnamskiej. Wydawać się może, że ogródki działkowe w Europie odegrały taką rolę w czasach po II wojnie światowej. Widać to wyraźnie na polskim przykładzie, refleksje te wynikają z badań jakie prowadziliśmy w 2009 i 2010 roku.</p>
<p>Organizatorzy konferencji, a więc <strong>dr Bożena Szewczyk-Taranek</strong>, <strong>prof. Anna Bach z Uniwersytetu Rolniczego</strong>, ekipa z <strong>Ogrodu Botanicznego </strong>i z <strong>Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego im. Św. Ludwika w Krakowie</strong>, zapowiedzieli powstanie stowarzyszenia, które hortiterapię będzie w Polsce upowszechniać.</p>
<p>Dopisek: Hortiterapia raz jeszcze 4.04.2012<br />
Niedawna konferencja o hortiterapii,  wzbudziła zainteresowanie także redakcji „działkowca”. <a href="http://pzd.pl/artykuly/4958/59/Ogrody-rodzinne-a-hortiterapia.html">W krótkim podsumowaniu </a>zauważono naszą prezentację o walorach terapeutycznych ogrodów działkowych, którą wraz z dr Piotrem Klepackim z Ogrodu Botanicznego, biorącym udział w projekcie „dzieło-działka”, przygotowaliśmy. Cytowane wystąpienie <strong>Działkowanie jako forma profilaktyki i terapii. Wyniki badań w ramach projektu „dzieło-działka” </strong> skupiało się na potencjale ogródków działkowych jako miejscu o walorach autoterapeutycznych.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dzielodzialka.eu/2012/03/20/nature-deficit-disorder/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hortiterapia</title>
		<link>http://dzielodzialka.eu/2012/02/21/hortiterapia/</link>
		<comments>http://dzielodzialka.eu/2012/02/21/hortiterapia/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Feb 2012 15:10:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Zych</dc:creator>
				<category><![CDATA[człowiek i przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[obyczaje]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[hortiterapia]]></category>
		<category><![CDATA[Kraków]]></category>
		<category><![CDATA[ogródek działkowy]]></category>
		<category><![CDATA[rośliny]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=1530</guid>
		<description><![CDATA[Terapeutyczny potencjał ogródków działkowych okazał się podczas naszych badań istotną motywacją dla praktykowania działki. Argumenty o pozytywnym wpływie czasu spędzonego na działce na zdrowie osób starszych i najmłodszych znane są nie tylko z rozmów z działkowcami ale i z relacji historycznych, do których w trakcie badań dotarliśmy. Podczas spotkań z działkowcami mieliśmy okazję wysłuchać opowiści [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Terapeutyczny potencjał ogródków działkowych okazał się podczas naszych badań istotną motywacją dla praktykowania działki. Argumenty o pozytywnym wpływie czasu spędzonego na działce na zdrowie osób starszych i najmłodszych znane są nie tylko z rozmów z działkowcami ale i z relacji historycznych, do których w trakcie badań dotarliśmy. Podczas spotkań z działkowcami mieliśmy okazję wysłuchać opowiści o dobroczynnym wpływie ogrodu na poprawę jakości życia. Niektórzy z naszych rozmówców organizowali działkę właśnie ze względu na niepełnosprawność w rodzinie, dla dzieci, których stan zdrowia działka miała poprawić. </p>
<p>15 marca w Krakowie odbędzie się konferencja poświęcona problematyce &#8220;terapii ogrodniczej&#8221; &#8211; hortiterapii. Organizatorzy, a wśród nich <a href="http://ur.krakow.pl/kalendarium/286">Katedra Roślin Ozdobnych Wydziału Ogrodniczego Uniwerystetu Rolniczego</a>, postanowili przybliżyć znany i stosowany w innych krajach sposób terapeutyczny, w ubiegłym roku praktykowany w krakowskim Ogrodzie Botanicznym dla celów rehabilitacji dzieci z sąsiedniego Szpitala im. św. Ludwika. Spotkanie ma na celu wymianę doświadczeń osób stosujących hortiterapię. </p>
<p>Temat &#8220;leczenia ogrodem&#8221; przybliża  <a href="http://ogrodytymczasowe.wordpress.com/tag/hortiterapia/">tutaj</a> architekt krajobrazu Anna Komorowska z Pracowni K.  </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dzielodzialka.eu/2012/02/21/hortiterapia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Muzeum Ogrodów</title>
		<link>http://dzielodzialka.eu/2012/01/30/muzeum-ogrodow/</link>
		<comments>http://dzielodzialka.eu/2012/01/30/muzeum-ogrodow/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Jan 2012 13:10:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Zych</dc:creator>
				<category><![CDATA[czas]]></category>
		<category><![CDATA[człowiek i przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[estetyka]]></category>
		<category><![CDATA[kolekcja]]></category>
		<category><![CDATA[obyczaje]]></category>
		<category><![CDATA[przestrzeń]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość]]></category>
		<category><![CDATA[źródła wiedzy]]></category>
		<category><![CDATA[botanika]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>
		<category><![CDATA[ogrodnictwo]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=1520</guid>
		<description><![CDATA[Stała wystawa Garden Museum pokazuje poprzez ogrodnicze narzędzia, podręczniki, wszelkie około-ogrodnicze artefakty kształtowanie się w Anglii ogrodniczych pasji. XIX-wieczne noże, pazurki, naczynia, miarki na nasiona, liczydło do zielonego groszku, konewki, stracha na ptaki w kształcie kota, szklany prostownik do ogórków, kosiarki, pierwsze szafki sklepowe na sprzedaż nasion, katalogi ogrodowe, fotografie ale i dzieła sztuki za [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2012/01/The-Garden-Museum.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2012/01/The-Garden-Museum-300x157.jpg" alt="" title="The Garden Museum" width="300" height="157" class="aligncenter size-medium wp-image-1522" /></a></p>
<p>Stała wystawa <a href="http://www.gardenmuseum.org.uk/">Garden Museum </a>pokazuje poprzez ogrodnicze narzędzia, podręczniki, wszelkie około-ogrodnicze artefakty kształtowanie się w Anglii ogrodniczych pasji. XIX-wieczne noże, pazurki, naczynia, miarki na nasiona, liczydło do zielonego groszku, konewki, stracha na ptaki w kształcie kota, szklany prostownik do ogórków, kosiarki, pierwsze szafki sklepowe na sprzedaż nasion, katalogi ogrodowe, fotografie ale i dzieła sztuki za temat mające ogrodnictwo. Dzięki proponowanej ścieżce zwiedzania można śledzić jak zawód robotnika ogrodowego zmieniał się w szanowaną profesję.<br />
<span id="more-1520"></span><br />
Muzeum powstało w 1977 roku, 3 lata później założono ogród. Położone jest w wyjątkowym miejscu. Dzielnica Lambeth jest częścią południowego Londynu. Tu stoi zaadoptowany na potrzeby muzeum porzucony kościół St’Mary (już w XII wieku stała tutaj świątynia), usytuowany na lewym brzegu Tamizy, na przeciw Parlamentu. Niewielki ogród to dawny cmentarz, gdzie pielęgnuje się nieco tajemniczy nagrobek Johna Tradescant’a(1570-1638), pierwszego w historii brytyjskiego ogrodnictwa tak znaczącego ogrodnika i „łowcy roślin”. Ten podróżnik (zachowały się jego zapisy z podróży do arktycznej Rosji  z 1618 roku, podróżował do Algierii, brał udział w wyprawach przeciwko piratom), zwoził okazy przyrodnicze oraz etnograficzne, które gromadził w swoim domu w Lambeth, pozyskiwał je także od przyjaciół, takich jak John Smith, którego dary stworzyły zbiory amerykańskie. Jego Gabinet Osobliwości był pierwszym w Anglii otwartym dla publiczności muzeum. <a href="http://www.ashmolean.org/ash/amulets/tradescant/tradescant03.html ">Zbiory</a> trafiły do Oxfordu, do otwartego w XVIII wieku muzeum uniwersyteckiego <a href="http://www.ashmolean.org/ ">Ashmolean Museum</a>.<br />
<a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2012/01/From-Garden-City-to-Green-City.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2012/01/From-Garden-City-to-Green-City-300x197.jpg" alt="" title="From Garden City to Green City" width="300" height="197" class="aligncenter size-medium wp-image-1521" /></a><br />
Od 2008 roku Muzeum Ogrodów przeżywa drugą młodość, uznawane za jedno z najlepszych londyńskich małych muzeów. Do kwietnia można oglądać wystawę poświęconą idei zieleni i miast „<a href="http://www.gardenmuseum.org.uk/page/gallery-exhibition">Od Miasta-Ogrodu do Zielonego Miasta</a>”, prezentującą ostatnie 150 lat kultywowania tej idei.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dzielodzialka.eu/2012/01/30/muzeum-ogrodow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fotograf na Podzamczu. &#8220;Strefa osobista&#8221; Andrzeja Ślusarczyka</title>
		<link>http://dzielodzialka.eu/2011/06/09/fotograf-na-podzamczu-strefa-osobista-andrzeja-slusarczyka/</link>
		<comments>http://dzielodzialka.eu/2011/06/09/fotograf-na-podzamczu-strefa-osobista-andrzeja-slusarczyka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Jun 2011 22:29:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Patrycja Cembrzyńska</dc:creator>
				<category><![CDATA[estetyka]]></category>
		<category><![CDATA[fotodziałka]]></category>
		<category><![CDATA[krajobraz]]></category>
		<category><![CDATA[przestrzeń]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=1285</guid>
		<description><![CDATA[Ogród działkowy w wałbrzyskiej dzielnicy Podzamcze należy do największych w Polsce. Na około stu hektarach znajduje się tutaj ponad 2,5 tysiąca działek. W 1984 roku z aparatem fotograficznym wybrał się na Podzamcze Andrzej Ślusarczyk, by sfotografować altany. Powstały wówczas pierwsze zdjęcia z serii, nazwanej po latach Strefa osobista. Na fotografiach w tle altan widać często [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2011/06/A.-Ślusarczyk-Strefa-osobista-300x204.jpg" alt="" width="300" height="204" class="alignnone size-medium wp-image-1295" /></a></p>
<p>Ogród działkowy w wałbrzyskiej dzielnicy Podzamcze należy do największych w Polsce. Na około stu hektarach znajduje się tutaj ponad 2,5 tysiąca działek.</p>
<p>W 1984 roku z aparatem fotograficznym wybrał się na Podzamcze Andrzej Ślusarczyk, by sfotografować altany. Powstały wówczas pierwsze zdjęcia z serii, nazwanej po latach <em>Strefa osobista</em>. Na fotografiach w tle altan widać często bloki; nie mamy wątpliwości, że <em>Strefa osobista </em>stanowi cześć sporego miasta. W recenzji, która ukazała się w 1985 roku w kwartalniku „Fotografia” Sławomir Magala podkreślał, że trudno „wyobrazić sobie bardziej typowy dla powojennej Polski widok niż osiedla bloków mieszkalnych, znormalizowanych pudełek z betonu, obok których wyrastają ogródki działkowe, małe działki z altankami i domkami”. To prawda, swój azyl uprawiają działkowcy „spomiędzy betonu&#8221;. Kawałek ziemi przekształcają w poletko doświadczalne, gdzie kiełkują nie tylko rośliny, ale także powstają przeróżne „patenty” na rozmaite okoliczności. Fotografa zainteresowały jednak przede wszystkim eksperymenty architektoniczne. <span id="more-1285"></span></p>
<p>Co ciekawe, Sławomir Magala postrzegał altany sfotografowane przez Andrzeja Ślusarczyka przez pryzmat architektury dworkowej. Zobaczył działkowe domki jako dworki w miniaturze, swego rodzaju zdegradowane formy typowo polskiej tradycji architektonicznej. Nie chodziło mu jednak o zerwanie z ową tradycją, ale o kontynuację; i tak, mimochodem, uczynił altany dobrem narodowym. Jaskrawo polityczny, a nawet momentami propagandowy wydźwięk jego tekstu, z którego wynika, że chłop i robotnik przejmują wzory szlacheckie i nadają im „status ogólnonarodowy” (wyrażenie autora), czego przykładem właśnie domki w ogródkach, nie zmienia jednak faktu, że Magala zdołał ostatecznie uwolnić się od obowiązującej w Peerelu narracji i zobaczył działki – oraz fotografie Andrzeja Ślusarczyka – w kontekście szeroko pojętej kultury materialnej. Puentuje pokrótce tak: „Symbole, jakie nasz gatunek zostawia po sobie, nie muszę być ze złota i nie muszą mieć charakteru piramid. Działki i altanki świadczą o nas równie dobitnie, co loty kosmiczne i wojny światowe”.</p>
<p>Andrzej Ślusarczyk szedł na działki jako fotograf, który zawodowo zajmował się fotografią zabytków, i jako mieszkaniec Wałbrzycha. Nie chodziło mu o politykę, a raczej o stworzenie fotograficznego portretu małej ojczyzny, o fascynację pomysłowością architektów-amatorów, którzy budują swoje niewielkie światy z tego, co mają pod ręką, dając upust fantazji. Znalazł na działkach i bajkę, i ludzkie ambicje, i porażki. Na Podzamcze powrócił w 2008 roku. Wówczas powstały przede wszystkim zdjęcia furtek. Nie ma dwóch takich samych. Jedne przypominają szlabany kolejowe, inne – łuki triumfalne. </p>
<p><em>Strefę osobistą </em>można właśnie oglądać w Bibliotece pod Atlantami w Wałbrzychu. To ważne zdjęcia. Ich temat tylko pozornie jest banalny. Wraz z cyklem <em>60 furtek</em> Andrzeja Jerzego Lecha, który w latach 80. fotografował bramki w opolskich ogrodach działkowych, oraz typologiami domków Jana Bujnowskiego, wpisuje się <em>Strefa osobista </em>w obszar poszukiwań fotografii konceptualnej. Z tym, że w przypadku zdjęć Andrzeja Ślusarczyka problem typologii, będący punktem wyjścia zarówno dla Lecha, jak i Bujnowskiego, wydaje się drugoplanowy, ważniejsze jest miasto, a ściślej – miejskie peryferia, miejsca znane może wszystkim, gdzie jednak nie wszyscy się zapuszczają, miejsca na widoku, ale jakby zapomniane i wstydliwe, bo mało reprezentacyjne, niemniej ważne i dla historii miasta, i osobistego doświadczenia. Andrzej Ślusarczyk wiąż szuka ich wokoło i wydobywa z niepamięci. To nie tylko działki, ale i tereny przemysłowe. Przykładem seria <em>Wałbrzych – Powidoki</em>, przedstawiająca wałbrzyskie kopalnie, koksownie, huty – częściowo już nieczynne; fotograf przygląda się znakom niegdysiejszej prosperity, strefie pracy, postępu i dumy, która, porzucona przez człowieka, zmienia się w dziki ogród, złożony z kamienia, poodbijanej cegły, prętów. Tu łuszcząca się farba przypomina korę drzewa, a silosy wyglądają jak monumentalne grzyby. Na działki stąd niedaleko.</p>
<p>Bibliografia:<br />
Sławomir Magala, <em>Dworek i altanka</em>, „Fotografia” 1/35, 1985, s. 34-35;</p>
<p><a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2011/06/A.-Ślusarczyk-Strefa-osobista-2.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2011/06/A.-Ślusarczyk-Strefa-osobista-2-300x248.jpg" alt="" width="300" height="248" class="alignnone size-medium wp-image-1300" /></a></p>
<p>ROD „Podzamcze”: <a href="http://www.atlanty.walbrzych.pl/">http://www.rodpodzamcze.hb.pl/</a><br />
fotografie Andrzeja Ślusarczyka &#8211; zob. Biblioteka pod Atlantami: <a href="http://www.atlanty.walbrzych.pl/">http://www.atlanty.walbrzych.pl/</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dzielodzialka.eu/2011/06/09/fotograf-na-podzamczu-strefa-osobista-andrzeja-slusarczyka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zielone wyspy na Wyspach</title>
		<link>http://dzielodzialka.eu/2009/11/04/zielone-wyspy-na-wyspach/</link>
		<comments>http://dzielodzialka.eu/2009/11/04/zielone-wyspy-na-wyspach/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2009 17:43:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Patrycja Cembrzyńska</dc:creator>
				<category><![CDATA[człowiek i przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[estetyka]]></category>
		<category><![CDATA[obyczaje]]></category>
		<category><![CDATA[przestrzeń]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[wystawa]]></category>
		<category><![CDATA[zagranicą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=712</guid>
		<description><![CDATA[Krajem, który może poszczycić się długą tradycją działkowania (i ogrodnictwa w ogóle), jest Wielka Brytania. W londyńskim Muzeum Ogrodu trwa właśnie wystawa THE GOOD LIFE – 100 Years of Growing Your Own. Czy „własne uprawy” są sposobem na dobre, zdrowsze życie? Wystawa przypomina m.in. historię działkowania, począwszy od Allotment Act z 1908 roku – pierwszego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Krajem, który może poszczycić się długą tradycją działkowania (i ogrodnictwa w ogóle), jest Wielka Brytania. W londyńskim Muzeum Ogrodu trwa właśnie wystawa <em>THE GOOD LIFE – 100 Years of Growing Your Own</em>.<br />
Czy „własne uprawy” są sposobem na dobre, zdrowsze życie?<br />
Wystawa przypomina m.in. historię działkowania, począwszy od Allotment Act z 1908 roku – pierwszego w Wielkiej Brytanii dokumentu, który regulował zasady zakładania i zagospodarowania ogrodów działkowych.<br />
Inny z wątków dotyczy Manor Garden Allotments – ogrodów działkowych we wschodnim Londynie (na powierzchni około 4,5 akra) założonych w 1900 roku, które zlikwidowano kilka lat temu w związku z inwestycjami budowlanymi towarzyszącymi przygotowaniom do letnich Igrzysk Olimpijskich (Londyn 2012). Likwidacji ogrodów towarzyszyła wówczas fala protestów. Zniknęła jedna z zielonych wysp wielomilionowego miasta. </p>
<p>THE GOOD LIFE – 100 Years of Growing Your Own<br />
6 pażdziernika 2009 – 7 marca 2010<br />
Garden Museum, Lambeth Palace Road, London SE1 7LB<br />
<a href="http://www.gardenmuseum.org.uk/exhibitions/">Więcej o londyńskiej wystawie</a></p>
<p><a href=">http://www.opsi.gov.uk/RevisedStatutes/Acts/ukpga/1908/cukpga_19080036_en_1&#8243;>Allotment Act z 1908 roku</a> (z późniejszymi zmianami)</p>
<p><a href="http://www.peterhoare.co.uk/photography/allotments/allots01.html">Ponad 30 fotografii autorstwa Petera Hoare</a> przedstawiających Manor Garden Allotments zanim zostały zamknięte</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dzielodzialka.eu/2009/11/04/zielone-wyspy-na-wyspach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>10 kwietnia- ważny dzień</title>
		<link>http://dzielodzialka.eu/2009/04/08/10-kwietnia-wazny-dzien/</link>
		<comments>http://dzielodzialka.eu/2009/04/08/10-kwietnia-wazny-dzien/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Apr 2009 23:08:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michalina Mrożek</dc:creator>
				<category><![CDATA[krajobraz]]></category>
		<category><![CDATA[obyczaje]]></category>
		<category><![CDATA[przestrzeń]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=88</guid>
		<description><![CDATA[Pierwsza wizyta w nowym terenie: Pracowniczym Ogrodzie Działkowym &#8220;Przodownik&#8221;w Nowej Hucie. Ogród ten będzie miejscem badań moich i Basi. Wybrałyśmy się więc na rekonesans razem. Już duże wrażenie zrobiła na nas sama okolica. Opactwo cystersów, Bazylika św. Krzyża i drewniany kościółek św. Bartłomieja. A tóż obok? P.O.D &#8220;Przodownik&#8221;, który liczy zaledwie 20-30 działek. Tego dowiedziałyśmy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwsza wizyta w nowym terenie: Pracowniczym Ogrodzie Działkowym &#8220;Przodownik&#8221;w Nowej Hucie.<br />
Ogród ten będzie miejscem badań moich i Basi. Wybrałyśmy się więc na rekonesans razem.  </p>
<p>Już duże wrażenie zrobiła na nas sama okolica. Opactwo cystersów, Bazylika św. Krzyża i drewniany kościółek św. Bartłomieja. A tóż obok? P.O.D &#8220;Przodownik&#8221;, który liczy zaledwie 20-30 działek.<br />
Tego dowiedziałyśmy się od spotkanej podczas rozeznania terenu, działkowiczki. Nie udało nam się niestety wejść na teren działek. Kobieta opuszczała ogród jako ostatnia, pocieszyła nas jednak, że po włączeniu wody 10 kwietnia, pojawi się więcej działkowiczów, z którymi można będzie porozmawiać. </p>
<p>Zostało nam podglądanie działek zza krat, oraz zwiedzanie okolicy i nadzieja, że następnym razem się uda wejść na teren Ogrodu i przystąpić do badań. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dzielodzialka.eu/2009/04/08/10-kwietnia-wazny-dzien/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dębniki &#8211; sezon działkowy oficjalnie rozpoczęty</title>
		<link>http://dzielodzialka.eu/2009/04/06/debniki-sezon-dzialkowy-oficjalnie-rozpoczety/</link>
		<comments>http://dzielodzialka.eu/2009/04/06/debniki-sezon-dzialkowy-oficjalnie-rozpoczety/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Apr 2009 22:50:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania Duszczyńska</dc:creator>
				<category><![CDATA[czas]]></category>
		<category><![CDATA[człowiek i przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[obyczaje]]></category>
		<category><![CDATA[przestrzeń]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość]]></category>
		<category><![CDATA[Dzień Działkowca]]></category>
		<category><![CDATA[ustawa o ochronie ogródków działkowych]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[zebrania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=81</guid>
		<description><![CDATA[W sobotę 4 kwietnia najstarsze krakowskie ogródki &#8216;Dębniki&#8217; oficjalnie rozpoczęły sezon działkowy walnym zebraniem,na którym prezydium ogródka przedstawiło raport z zeszłorocznej działalności i zapoznało zebranych działkowiczów z planami działań na nowo otwarty sezon. Walne zebranie demokratycznie wybrało swoją reprezentację i w demokratycznym systemie głosowało nad budżetem, finansami i planem prac. Obrady miały oczywiście swój, (wielokrotnie) [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W sobotę 4 kwietnia najstarsze krakowskie ogródki  &#8216;Dębniki&#8217; oficjalnie rozpoczęły sezon działkowy walnym zebraniem,na którym prezydium ogródka przedstawiło raport z zeszłorocznej działalności i zapoznało zebranych działkowiczów z planami działań na nowo otwarty sezon.</p>
<p>Walne zebranie demokratycznie wybrało swoją reprezentację i w demokratycznym systemie głosowało nad budżetem, finansami i planem prac. Obrady miały oczywiście swój, (wielokrotnie) przegłosowany porządek. Popijając darmową kawę i herbatę Nasza reprezentacja Dzi wysłuchała licznych &#8216;wyrazów uznania dla polityki zarządu &#8216; i &#8216;z przyjemnością wysłuchała raportów finansowych&#8217;. Dowiedziałyśmy się o licznych ogrodowych eventach 2008 &#8211; Dniu Dziecka, Festiwalu Ogrodów ,Dniu Działkowca, obchodach 75lecia ogrodu a także o 35 Kongresie Ogrodów Działkowych z Europy i Japonii (!!);Wigilii,wieczorkach tanecznych i weselach organizowanych w lokalnym pawilonie. Zebrani, przeglądający w międzyczasie najnowszy katalog OBI, dyskutowali na temat remontów, siatek, ogrodzeń, elektryczności. Poza (wielokrotnie) głosowany porządek obrad wybijały się pojedyncze głosy zabierane oficjalnie na forum i szeptem dyskutowane między sąsiadującymi stolikami &#8211; co będzie z Naszym ogrodem? Wydaje się, że palącą dla działkowców kwestią jest w tej chwili kontrola przeprowadzana obecnie na terenie województwa mazowieckiego i wielkopolskiego przez NIK i Główny Inspektorat Nadzoru Budowlanego, a która spędza działkowcom sen z powiek kwalifikując ich ogródki jako &#8216;domy letniskowe&#8217; (!). Nowelizacja prawa budowlanego to kolejna kwestia. Z pewnością przyda nam się lektura &#8216;ustawy o ochronie ogródków działkowych&#8217; na którą podczas zebrania wielokrotnie się powoływano wobec widma developerów krążącego nad Działkami.</p>
<p>Podczas zebrania moją uwagę zwróciła silnie podkreślana &#8216;dialektyka wspólnoty&#8217;; odwołania do haseł &#8216;czynów społecznych&#8217; i pracy &#8216;dla dobra ogółu&#8217; oraz tradycji związkowej. Warto więc podczas Naszych akcji Dzi zwrócić uwagę na wykorzenione po 89&#8242; roku wspólnoty lokalne, które wciąż wyrastają ze swoich korzeni (Botanicy &#8211; proszę o łaskawość :) w miejskim patchworku. A pewnie nie raz  i nie dwa natrafimy na działkach na drzewa, których się nie przesadza :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dzielodzialka.eu/2009/04/06/debniki-sezon-dzialkowy-oficjalnie-rozpoczety/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
