<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dzieło Działka &#187; Basia Kożuch</title>
	<atom:link href="https://dzielodzialka.eu/author/kozuch/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://dzielodzialka.eu</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Jan 2014 15:56:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>en-US</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.4.1</generator>
		<item>
		<title>od kilku godzin mam działkę</title>
		<link>https://dzielodzialka.eu/2010/08/16/od-kilku-godzin-mam-dzialke/</link>
		<comments>https://dzielodzialka.eu/2010/08/16/od-kilku-godzin-mam-dzialke/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Aug 2010 12:45:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Basia Kożuch</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[człowiek i przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[obyczaje]]></category>
		<category><![CDATA[gry komputerowe]]></category>
		<category><![CDATA[wirtualna działka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=1192</guid>
		<description><![CDATA[Od kilku godzin jestem posiadaczką własnej działki. Jest dość zaniedbana, pełna chwastów, różnych kamieni, spróchniałych pni i krecich kopców. Tylko niewielki kawałek, tuż przy ogrodzeniu, jest czysty i będę mogła już posiać marchew i sałatę. Resztę działki muszę jak najszybciej doprowadzić do porządku, chcę zostać dobrą działkowiczką, mieć piękne kwiaty, warzywa, owoce. Może w ogóle [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>         Od kilku godzin jestem posiadaczką własnej działki. Jest dość zaniedbana, pełna chwastów, różnych  kamieni, spróchniałych pni i krecich kopców. Tylko niewielki kawałek, tuż przy ogrodzeniu,  jest czysty i będę mogła już posiać marchew i sałatę. Resztę działki muszę jak najszybciej doprowadzić do porządku, chcę zostać dobrą  działkowiczką, mieć piękne kwiaty, warzywa, owoce. Może w ogóle zajmę się uprawą ekologiczną, będę czerpała nawet jakieś zyski i za niedługo zostanę działkową bizneswomen?<br />
<span id="more-1192"></span><br />
        Niestety, najpierw muszę zdobyć pieniądze na uporządkowanie mojego poletka; sama nie dam rady, a wszystko ma swoja cenę.  Najtańsze jest pozbycie się chwastów. Wykarczowanie starych pni czy wyniesienie kamieni kosztuje sporo. Skąd wziąć na to fundusze? Mogę sprzedawać marchew i zdrową sałatę. Dowiedziałam się, że dziennie mogę gościć i kilkunastu kupujących.  Za zarobione w ten sposób pieniądze uporządkuję działkę i będę  sukcesywnie dokupywać inne rośliny a w dostępnym wykazie mam ich ponad 40 gatunków. Jak sprzedaż będzie dobrze szła to zabiorę się do ozdabiania działki, pojadę do pobliskiego Działkowa do sklepu ogrodniczego po ogrodowe meble, gipsowe figury różnych zwierzątek, kupię elementy do zmontowania fontanny  i grilla a  przy okazji zwiedzę miasteczko bo ponoć ma kilka interesujących zabytków. Pójdę również na targ, zobaczę jak kształtują się ceny warzyw, może  spotkam innych działkowiczów, pogadamy i zawiążemy jakąś spółkę handlową?</p>
<p>      	Ale zanim to nastąpi wiem, że muszę dużo się nauczyć, przejść poszczególne poziomy wtajemniczenia w działkową wiedzę, muszę pokonać drogę od czeladnika sałatowego przez dealera pomidorów, sprzedawcę kwiatów i ziół,  po ( jak mi dobrze wszystko pójdzie)  działkowego imperatora. Tylko kiedy to będzie? Za miesiąc, dwa czy za pół roku? Czy będę umiała walczyć z konkurencją? </p>
<p>      	Tak, wiem, to wszystko zależy ile czasu będę spędzała przed komputerem bo wirtualne działkowanie też wymaga dużego zaangażowania, czasu, cierpliwości,  kreatywności  i odwagi w działkowych eksperymentach, zamyślenia i relaksu; zupełnie jak w realu. Bardzo realnie i przekonywująco brzmi też zachęta do udziału w tym projekcie, zupełnie jak reklama w branżowym (ogrodniczo-działkowym) pisemku: Czy mieliście kiedyś ochotę posiadać własną działkę? Relaksować się przy sadzeniu, podlewaniu i pieleniu. Nie macie wystarczającej ilości pieniędzy lub możliwości. Jest rozwiązanie – <a href="http://www.zieloneimperium.pl/">Zielone Imperium</a>. </p>
<p>	Zielone imperium to  stosunkowo nowa gra komputerowa MMORPG, wymyślona przez niemiecką grupę Upjers, szukającą nowych pomysłów, innowacyjnych tematów dla odświeżenia swoich dotychczasowych produkcji z opatrzonym, „ogranym” już  nieco światem fantazy,  światem walk ze złymi mocami, bestiami, wampirami,  zapewniających graczom żądnym krwawych potyczek sporą dawkę adrenaliny.</p>
<p>	Gra opiera się na założeniach typowych dla wszystkich niemal gier komputerowych a więc ma: styl oparty na grach fabularnych (awans od zwykłego działkowicza do ogrodowego imperatora, droga od zaniedbanego kawałka ziemi do pięknego, przynoszącego dochód ogrodu),  zadania do wypełniania (porządkowanie, sadzenie, zbieranie plonów, zakupy, sprzedaż etc., przechodzenie przez etapy wtajemniczeń), rozwijanie postaci( nabywanie umiejętności działkowania, awans od sałatowego czeladnika po właściciela Zielonego Imperium Działkowego), ekonomię opartą na handlu między graczami wyhodowanymi plonami.</p>
<p>	Zapewne dla wielu korzystających z gier komputerowych, działkowanie jest czymś na pograniczu fantazy i sience-fiction ale myślę, że sam pomysł na grę jest świetny i warto spróbować zostać wirtualnym posiadaczem własnej działki i zanurzyć się choćby i w wyimaginowany, ogrodowy świat.<br />
<a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2010/08/zielone-imperium.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2010/08/zielone-imperium-300x223.jpg" alt="" width="300" height="223" class="aligncenter size-medium wp-image-1195" /></a><br />
. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://dzielodzialka.eu/2010/08/16/od-kilku-godzin-mam-dzialke/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title></title>
		<link>https://dzielodzialka.eu/2009/10/15/688/</link>
		<comments>https://dzielodzialka.eu/2009/10/15/688/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Oct 2009 09:26:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Basia Kożuch</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/2009/10/15/688/</guid>
		<description><![CDATA[Działkowe talizmany i kocie zimowanie Na daszku drewnianej altanki przybita jest podkowa. Ma przynieść szczęście działce i tym, którzy na niej działkują. Ta podkowa, to jeszcze po poprzedniej właścicielce, podobnie jak i lekko zardzewiały już sierp, którym obecni działkowicze nie tak dawno jeszcze wycinali trawę z trudniej dostępnych miejsc na przykład spod krzewów, spomiędzy kwiatów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Działkowe talizmany i kocie zimowanie</strong></p>
<p>     Na daszku drewnianej altanki przybita jest podkowa. Ma przynieść szczęście działce i tym, którzy na niej działkują. Ta podkowa, to jeszcze po poprzedniej właścicielce, podobnie jak i lekko zardzewiały już sierp, którym obecni działkowicze nie tak dawno jeszcze wycinali trawę z trudniej dostępnych miejsc na przykład spod krzewów, spomiędzy kwiatów czy płyt chodnikowych i jak mówią,  przekazując kiedyś działkę dzieciom, na pewno nie zapomną o tym archaicznym, zwłaszcza dla młodych osób, narzędziu.<br />
     A ów sierp, już na zasłużonej emeryturze , nieco wygięty, z oblezioną z farby rączką, potulnie chowa się   wśród bardziej lub mniej potrzebnych w działkowym życiu różnych młotków, kopaczek, patyków, gwoździ, śrubek, deseczek, misek, gumowych węży, łopatek i innych różności,  składowanych w maleńkim pomieszczeniu na tyłach działkowego domku.  Przyszłość,  tych mogących się jeszcze przydać lub nie, „szpejów” może być różna.  Jedynie podkowa i sierp trzymają się mocno, ich nikt nie wyrzuci, one przecież gwarantują szczęście.<br />
<img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2009/10/IMG_6383_dzialka.jpg" alt="IMG_6383_dzialka" width="400" height="300" class="aligncenter size-full wp-image-691" /></p>
<p>     Odpowiadając Irminiee na komentarz  do „Koniec sezonu ?”przede wszystkim: dzięki za miłe słowa. A jeśli chodzi o działkowe” Bidoki” w zimie, to myślę, a właściwie mam taką nadzieję, że nie mają się tak całkiem źle. Zazwyczaj na działkach, gdzie jest przyzwolenie na obecność kotów w sezonie działkowania, nie zapomina się o nich także w okresie zimowym. Z tego co wiem, zawsze znajdą się osoby, które dla działkowych mruczków, specjalnie przychodzą  w zimie kilka razy w tygodniu i  przynoszą im coś do jedzenia, bo bez tej pomocy, koty na pewno nie przetrwały by zimowego czasu. Moi znajomi zostawiają otwarte okienko do piwniczki , inni poluzowują deskę do szopki z narzędziami , tak aby kot mógł się tam schronić. Na działkach zawsze pełno jest różnych schowków, przybudówek, które ocieplone starym, niepotrzebnym kocem czy narzutą  pozwolą przezimować kocim rezydentom.<br />
<img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2009/10/IMG_6384_dzialka.jpg" alt="IMG_6384_dzialka" width="400" height="300" class="aligncenter size-full wp-image-693" /></p>
<p>       Nierzadkim widokiem zimową porą w ogródkach działkowych są dyndające na drucikach kawałki słoninki dla sikorek, specjalne kule z nasionami i tłuszczem wieszane na drzewach i wypełnione okruchami karmniki. Nie jest źle, działkowicze nie zapominają o tych, dla których zima na działce nie jest taka łatwa do przetrwania.<br />
 Pozdrawiam  Basia K.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://dzielodzialka.eu/2009/10/15/688/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>koniec sezonu?</title>
		<link>https://dzielodzialka.eu/2009/10/07/koniec-sezonu/</link>
		<comments>https://dzielodzialka.eu/2009/10/07/koniec-sezonu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Oct 2009 08:47:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Basia Kożuch</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/2009/10/07/koniec-sezonu/</guid>
		<description><![CDATA[Chociaż od rozpoczęcia projektu Dzieło Działka minęło już ponad pół roku i jesień na dobre zagościła w ogródkach a sezon działkowy, niestety, ma się ku końcowi, moi różni znajomi, znając moje wcześniejsze nastawienie do „działkowania”, nadal zaprzątają sobie głowy moim udziałem w tym przedsięwzięciu. Jedni nadal pukają sie znacząco w czoło i pytają po co [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>      Chociaż od rozpoczęcia projektu Dzieło Działka minęło już ponad pół roku i  jesień  na dobre zagościła w ogródkach a sezon działkowy, niestety, ma się ku końcowi, moi różni znajomi,  znając moje wcześniejsze nastawienie do „działkowania”, nadal zaprzątają sobie<br />
głowy moim udziałem w tym przedsięwzięciu.<br />
       Jedni nadal pukają sie znacząco w czoło i pytają po co mi to, stwierdzając zarazem, że masochizm jest od dawna passé;  inni nie mogą zrozumieć co etnograf bada na działce. Co innego biolog, ogrodnik, architekt, psycholog a nawet i psychiatra,  ale etnograf?<br />
Wszak wielu, etnografię kojarzy  ze strzechą, furmanką, bosym pastuszkiem przygrywającym sobie na fujarce, przyśpiewkami, oberkami, krakowiakami, a bardziej wzniośle  ujmując, z dziedzictwem, tożsamością czy korzeniami. A jak w tym wszystkim znajdują się działki?</p>
<p>       Mam nadzieję, że finalne efekty działań „Załogi Dzi „ zaskoczą i wiele wyjaśnią sceptykom etnografii pracowniczych ogródków działkowych. A na razie pędzę zachwycać się cudownym czerwonym jabłuszkiem na  jesiennie gubiącej listeczki jabłonce i podziwiać<br />
wdzięczne michałki i inne chryzantemowate , których najlepszy czas  właśnie nastał.<br />
<img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2009/10/dzialka-300_strona1.jpg" alt="dzialka 300_strona" width="400" height="300" class="aligncenter size-full wp-image-674" />  </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://dzielodzialka.eu/2009/10/07/koniec-sezonu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gołąb z nieba</title>
		<link>https://dzielodzialka.eu/2009/06/24/golab-z-nieba/</link>
		<comments>https://dzielodzialka.eu/2009/06/24/golab-z-nieba/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Jun 2009 09:42:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Basia Kożuch</dc:creator>
				<category><![CDATA[człowiek i przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[gołąb]]></category>
		<category><![CDATA[jastrząb]]></category>
		<category><![CDATA[ptak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=515</guid>
		<description><![CDATA[- Szybko, szybko, niech pani idzie! coś pokażemy! No, szybciej, ale się pani zdziwi! – tak parę dni temu, tajemniczo przywitali mnie moi działkowicze. Z ciekawością zbliżałam się do altanki, przy której stali oboje małżonkowie, patrząc raz na mnie a raz pod drewniany stolik, pod którym jak się okazało, siedział napuszony &#8230;..gołąb. &#8211; Ojej, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></strong>- Szybko, szybko, niech pani idzie! coś pokażemy! No, szybciej, ale się pani zdziwi! – tak parę dni temu, tajemniczo przywitali mnie moi działkowicze. Z ciekawością zbliżałam się  do altanki, przy której stali oboje małżonkowie, patrząc raz na mnie a raz pod  drewniany stolik, pod którym jak się okazało, siedział napuszony &#8230;..gołąb. &#8211;  Ojej, a co się stało? Skąd się wziął u państwa na działce ?- ze zdziwieniem przypatrywałam sie drobnemu, szaremu, wystraszonemu trochę moim wtargnięciem ptakowi. &#8211;  Spadł nam z nieba – odpowiedzieli niemal jednocześnie moi państwo. </p>
<p>Okazało się, że widywany  od pewnego czasu nad działkami jastrząb,  przypuścił atak na gołębia, chwycił go w locie ale po chwili rozpaczliwie szarpiący się ptak uwolnił się ze szpon drapieżnika i spadł prosto pod nogi, siedzącego na leżaku,   pana Leszka.  Zdziwiony popatrzył odruchowo w niebo i  zobaczył  krążącego jeszcze ,  ale już wycofującego się jastrzębia. Gołąb okazał się być dość mocno zraniony, pod skrzydłem miał wyszarpaną głęboką ranę, nie mógł stanąć na nóżkach.  Państwo Leszkowie natychmiast przystąpili do działania. W działkowej  apteczce znalazła się woda utleniona, jodyna, zasypka antybakteryjna. Gołąb został opatrzony i umieszczony w kąciku altanki, gdzie spędził nieruchomo prawie dwa dni i z pełnym zaufaniem poddawał się zmianom opatrunków. Po czterech dniach już stanął na nóżkach ( na jednej  ma czerwoną obrączkę co świadczy, że pochodzi z hodowli), nabrał apetytu, zaczął powoli chodzić a ja zobaczyłam go już w całkiem niezłej formie. Rana się goi, porasta  delikatnym puchem i jest nadzieja, że za niedługo, jeśli okaże się, że skrzydło nie jest uszkodzone będzie pewnie próbował latać. </p>
<p>Dumni z uratowania gołębia, boją się jednak moi działkowicze,  że nie całkiem jeszcze sprawny ptak, będzie łatwym łupem dla wciąż penetrującego nad mogilskimi działkami jastrzębia  i zastanawiają się czy nie trzeba będzie  wydłużyć turnusu rehabilitacyjnego. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://dzielodzialka.eu/2009/06/24/golab-z-nieba/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piwonie dla żony</title>
		<link>https://dzielodzialka.eu/2009/05/20/piwonie-dla-zony/</link>
		<comments>https://dzielodzialka.eu/2009/05/20/piwonie-dla-zony/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 May 2009 08:26:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Basia Kożuch</dc:creator>
				<category><![CDATA[człowiek i przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość]]></category>
		<category><![CDATA[cmentarz]]></category>
		<category><![CDATA[kwiaty]]></category>
		<category><![CDATA[piwonie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=380</guid>
		<description><![CDATA[Na tej działce królują piwonie. Nie rosną na finezyjnie prowadzonych rabatach tylko tak zupełnie zwyczajnie, na grządkach między pietruszką, poziomkami a selerem, koło ogrodzenia. Tworzą zielony, gęsty i dość nieuporządkowany szpaler wzdłuż wąskiego chodniczka prowadzącego od bramki do altanki. Jeszcze w pąkach, lada moment przeobrażą się w puszyste, bladoróżowe i pąsowe, słodkopachnące kwiatowe kule. Nigdy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na tej działce królują piwonie. Nie rosną na finezyjnie prowadzonych rabatach tylko tak zupełnie zwyczajnie, na grządkach między pietruszką, poziomkami a selerem, koło ogrodzenia. Tworzą zielony, gęsty i dość nieuporządkowany szpaler wzdłuż wąskiego chodniczka prowadzącego od bramki do altanki.</p>
<p>Jeszcze w pąkach, lada moment przeobrażą się w puszyste, bladoróżowe i pąsowe, słodkopachnące kwiatowe kule. Nigdy nie było ich tak dużo jak teraz. Musi być ich dużo, bo pachnieć muszą nie tylko na działce czy w stołowym pokoju. Już drugi sezon rosną głównie dla pani Stefanii.  Za parę dni całe ich naręcza ozdobią Jej grób na pobliskim cmentarzu. Kochała kwiaty, a o piwonie dbała najbardziej. W kwietniu rosły dla Niej tulipany, teraz konwalie i jej ulubione piwonie, potem mąż przyniesie Jej lilie, kosaćce, irysy, a jeszcze potem kolorowe astry. Wszystkie dla żony, bo tak kochała działkę i kwiaty.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://dzielodzialka.eu/2009/05/20/piwonie-dla-zony/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fontanna już działa</title>
		<link>https://dzielodzialka.eu/2009/05/04/fontanna-juz-dziala/</link>
		<comments>https://dzielodzialka.eu/2009/05/04/fontanna-juz-dziala/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 May 2009 15:17:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Basia Kożuch</dc:creator>
				<category><![CDATA[człowiek i przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[estetyka]]></category>
		<category><![CDATA[bez]]></category>
		<category><![CDATA[drzewka owocowe]]></category>
		<category><![CDATA[fontanna]]></category>
		<category><![CDATA[forsycje]]></category>
		<category><![CDATA[grilowanie]]></category>
		<category><![CDATA[jałowiec]]></category>
		<category><![CDATA[lilak]]></category>
		<category><![CDATA[magnolie]]></category>
		<category><![CDATA[trawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=288</guid>
		<description><![CDATA[Przekwitły forsycje i magnolie, owocowe drzewka powoli zrzucają swoje delikatne kwiaty, przemija uroda tulipanów, żonkili, narcyzy. Za to, zazieleniły się działki młodymi listeczkami, świeżą trawą, jaskrawymi, iglakowymi przyrostami, rozpachniły się i zafioletowiły bzami. Dowiedziałam się, że bez to inaczej lilak i gatunków ma co najmniej kilka a odmian jeszcze więcej. Najczęściej rośnie na działkach lilak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.flickr.com/photos/dzielo-dzialka/3556566633/" title="fontanna by dzielo-dzialka, on Flickr"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2429/3556566633_acae9f60f7.jpg" width="400" height="300" alt="fontanna" /></a></p>
<p>Przekwitły forsycje i magnolie, owocowe drzewka powoli zrzucają swoje delikatne kwiaty, przemija uroda tulipanów, żonkili, narcyzy. Za to, zazieleniły się działki młodymi listeczkami, świeżą trawą, jaskrawymi, iglakowymi przyrostami, rozpachniły się i zafioletowiły bzami. Dowiedziałam się, że bez to inaczej <strong>lilak</strong>  i gatunków ma co najmniej kilka a odmian jeszcze więcej. Najczęściej rośnie na działkach lilak pospolity, lilak perski i lilak drobnolistny.</p>
<p>Pierwsze majowe dni sprzyjały rodzinnym spotkaniom na działkach i  oczywiście grilowaniu. Tak więc, nie tylko zapach bzu unosił się nad działkowymi ogródkami ale także pobudzająca wydzielanie soków żołądkowych &#8211; woń pieczonych kiełbasek. Dla ładniejszego zapachu , do ich przyrządzania dodaje się owoce jałowca a na palenisko dorzucić trzeba  parę malutkich iglakowych gałązek.</p>
<p>Rozszemrała  się <em>moja</em> działka fontanną. Ożywiły się, wypluwające strużki wody ceramiczne żaby, krokodyle i kaczuszki. Swoje miejsce przy fontannie zajął uśmiechnięty krasnal. Wkrótce pewnie doczeka się na prawdziwe, żabie odwiedziny. Kiedy dwa dni temu wchodziłam na działkę, przywitał mnie radosny okrzyk  jej właściciela&#8230; fontanna już gotowa, wszystko działa i teraz można fotografować&#8230;</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/dzielo-dzialka/3556585317/" title="fontanna by dzielo-dzialka, on Flickr"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3561/3556585317_3666214143.jpg" width="400" height="300" alt="fontanna" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://dzielodzialka.eu/2009/05/04/fontanna-juz-dziala/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jeżowi wynajmę od zaraz</title>
		<link>https://dzielodzialka.eu/2009/04/27/jezowi-wynajme-od-zaraz/</link>
		<comments>https://dzielodzialka.eu/2009/04/27/jezowi-wynajme-od-zaraz/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Apr 2009 13:27:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Basia Kożuch</dc:creator>
				<category><![CDATA[człowiek i przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[obyczaje]]></category>
		<category><![CDATA[biedronka]]></category>
		<category><![CDATA[jeż]]></category>
		<category><![CDATA[Kraków]]></category>
		<category><![CDATA[nasturcje]]></category>
		<category><![CDATA[oczko wodne]]></category>
		<category><![CDATA[ogłoszenie]]></category>
		<category><![CDATA[żaba]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=256</guid>
		<description><![CDATA[Tak zaczynające się ogłoszenia mogłyby pojawiać się na działkowych tablicach informacyjnych lub ogródkowych płotach i bramkach. Marzeniem bowiem właścicieli ogródków jest posiadanie swojego jeża. Niechby zadomowił się gdzieś w gęstwinie zarośli, pod płotem, koło altanki albo w zacisznej niszy pod wiodącymi do piwniczki schodkami. W zamian za miseczkę mleka, kefiru, kawałeczek białego sera czy obiadowe [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak zaczynające się ogłoszenia mogłyby pojawiać się na działkowych tablicach informacyjnych lub ogródkowych płotach i bramkach. Marzeniem bowiem właścicieli ogródków jest posiadanie swojego jeża. Niechby zadomowił się gdzieś w gęstwinie zarośli, pod płotem, koło altanki albo w zacisznej niszy pod wiodącymi do piwniczki schodkami. W zamian  za miseczkę mleka, kefiru, kawałeczek białego sera czy obiadowe resztki, jeż wypowie wojnę ogrodowym szkodnikom. Jest owadożerny, je pająki gąsienice i larwy owadów, smakują mu ślimaki i nie pogardzi polną myszką lub nornicą. Zasługi jego doceniają nawet koci rezydenci i udają że nie zauważają maszerującego  im niemal po łapach jeża, (pewnie też z respektu dla jego kłującej „sierści”).  Wśród działkowców krążą historie o wykradaniu sobie przez sąsiadów całych jeżowych rodzin, przywabianiu ich, wręcz przekupywaniu dobrymi kąskami.</p>
<p>Nie wykradane ale raczej pożyczane bywały czasem  biedronki. Teraz biedronek jest sporo ale bywały lata, że w szklanym słoiczku maleńkie chrząszcze przenoszono na sąsiednią działkę. Tak więc&#8230;biedroneczko leć do nieba &#8230; ale niekoniecznie, może lepiej do ogródków działkowych, gdzie czekać będą na cię zaatakowane przez mszyce nasturcje.</p>
<p>  Łaskawym okiem działkowiec spogląda na ropuchy i żaby. Zwabiają je coraz częstsze na działkach oczka wodne i fontanienki. Żabki rozprawiają się ze ślimakami, owadami, mrówkami, pająkami. Oprócz tych zalet, niewątpliwą jest również, możliwość posłuchania po pracowitym działkowym dniu ich wieczornego kumkania.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://dzielodzialka.eu/2009/04/27/jezowi-wynajme-od-zaraz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fifi i Rudek na działce</title>
		<link>https://dzielodzialka.eu/2009/04/17/fifi-i-rudek-na-dzialce/</link>
		<comments>https://dzielodzialka.eu/2009/04/17/fifi-i-rudek-na-dzialce/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Apr 2009 11:11:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Basia Kożuch</dc:creator>
				<category><![CDATA[człowiek i przyroda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=169</guid>
		<description><![CDATA[Fifi &#8211; duża, szarobura w ciemne prążki, Rudek &#8211; rudy z ogromnymi, zielonymi oczami. To koty, które spędzają wakacyjny tydzień na działce. Ich pani, chcąc zintensyfikować wiosenne prace działkowe, postanowiła przez tydzień zamieszkać w swojej dobrze wyposażonej altance, nie tracąc w ten sposób cennego czasu na dojazdy lecz wykorzystując go z pożytkiem dla ogródka. W [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Fifi &#8211; duża, szarobura w ciemne prążki, Rudek &#8211; rudy z ogromnymi, zielonymi oczami. To koty, które spędzają wakacyjny tydzień na działce. Ich pani, chcąc zintensyfikować wiosenne prace działkowe, postanowiła przez tydzień zamieszkać w swojej dobrze wyposażonej altance, nie tracąc w ten sposób cennego czasu na dojazdy lecz wykorzystując go z pożytkiem dla ogródka.</p>
<p>W tym celu wzięła urlop, spakowała plecak i koty, nie zapominając o kocim jedzeniu również dla kilku działkowych kocich rezydentów z uliczki Rezedowej. Nastepnie tramwajem tylko sześć przystanków, potem trzy przystanki autobusem i już koty mogły rozkoszować się niedostępną na co dzień przyrodą.</p>
<p>Koty bywały już na działce ale rzadko. Są grzeczne, dobrze wychowane, najedzone, zadziwione i zbyt leniwe aby głębiej zainteresować się rozćwierkaną ptasią zgrają, okupującą pokaźne bukszpanowe krzaki.</p>
<p>Pierwszy dzień działkowy spędzają pracowicie: towarzyszą swojej pani w grządkowej krzątaninie, wygrzewają się na nagrzanych wiosennym słońcem kamiennych schodkach albo wpatrzone w jakąś maleńką dziurkę w ziemi,nieruchomieją na długie chwile.</p>
<p>Tymczasem koty działkowe trzymają się z daleka. Przez szpary w płocie bacznie obserwują intruzów.Nie mają odwagi podejść do altanki, gdzie na schodkach zawsze czekały na nie smakowite kąski, a teraz panoszą się obce osobniki. Tym razem, na kolację pójdą pewnie do sąsiedniej altanki, której właściciel zawsze ich czymś dobrym poczęstuje i nawet w zimie przychodzi na działkę co drugi dzień, żeby je nakarmić. Dobrze się mają koty na działkach przy uliczce Rezedowej. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://dzielodzialka.eu/2009/04/17/fifi-i-rudek-na-dzialce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
