<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dzieło Działka &#187; recykling</title>
	<atom:link href="https://dzielodzialka.eu/tag/recykling/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://dzielodzialka.eu</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Jan 2014 15:56:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>en-US</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.4.1</generator>
		<item>
		<title>Nocny muzealny pasaż do Wiednia</title>
		<link>https://dzielodzialka.eu/2012/05/18/nocny-muzealny-pasaz-do-wiednia/</link>
		<comments>https://dzielodzialka.eu/2012/05/18/nocny-muzealny-pasaz-do-wiednia/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 May 2012 11:00:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Zych</dc:creator>
				<category><![CDATA[człowiek i przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[estetyka]]></category>
		<category><![CDATA[kolekcja]]></category>
		<category><![CDATA[krajobraz]]></category>
		<category><![CDATA[obyczaje]]></category>
		<category><![CDATA[przestrzeń]]></category>
		<category><![CDATA[recykling]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość]]></category>
		<category><![CDATA[źródła wiedzy]]></category>
		<category><![CDATA[ekologia]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>
		<category><![CDATA[ogródek działkowy]]></category>
		<category><![CDATA[rośliny]]></category>
		<category><![CDATA[urbanizm]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedeń]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[wystawa]]></category>
		<category><![CDATA[ziemia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=1646</guid>
		<description><![CDATA[O udanej wiedeńskiej wystawie Hands-On Urbanism 1850-2012. The Right to Green. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2012/05/Hands-On-Urbanism-1850-2012.-The-Right-to-Green.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2012/05/Hands-On-Urbanism-1850-2012.-The-Right-to-Green-246x300.jpg" alt="" title="Hands-On Urbanism 1850-2012. The Right to Green" width="246" height="300" class="aligncenter size-medium wp-image-1647" /></a><br />
Dla wszystkich, którzy w Noc Muzeów nie będą mogli odwiedzić wystawy <em>dzieło-działka</em> (już otwarte! zapraszamy dziś do 1 w nocy!) propozycja lektury i dalszego buszowania za bardzo ciekawym wątkiem. Ważna wystawa  w Wiedniu.<br />
<span id="more-1646"></span><br />
<strong>HANDS-ON URBANISM 1850-2012 The Right to Green</strong> można oglądać do 25 czerwca, jeśli ktoś interesuje się urbanistyką, architekturą i filozofią jaka stoi za oddolnymi działaniami mieszkańców miast w obszarze przestrzeni i zieleni, serdecznie polecam.</p>
<p>W wiedeńskiej dzielnicy muzeów, w <a href="http://www.azw.at/event.php?event_id=1202">Centrum Architektury AzW </a>przygotowano dużą wystawę poświeconą historii idei uprawiania ziemi w przestrzeni miejskiej. Kuratorka, <a href="http://www.elkekrasny.at/">Elke Krasny</a>, wraz z dużym międzynarodowym zespołem ekspertów, prezentuje współczesne  i historyczne przypadki z Chicago, Lipska, Wiednia, Nowego Jorku, Paryża, Hong Kongu, Istambułu, Porto Allegre, Hawany czy Quitro. Ekspozycja opowiada o organizujących się wokół tej idei grupach, nieformalnych inicjatywach i przestrzeniach jakie dzięki ich działaniom powstały. To inne niż znane z oficjalnej wykładni spojrzenie na urbanistykę, które stawia przed widzami pytanie: czego można się nauczyć z tych oddolnych inicjatyw? Jak architekci mogą się posłużyć wypracowanymi w różnych zakątkach świata rozwiązaniami?</p>
<p><a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2012/05/©-BohnViljoen-Architects.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2012/05/©-BohnViljoen-Architects-300x182.jpg" alt="" title="Miejski Ogród Działkowy w Cienfuegos, Kuba © Bohn&amp;Viljoen Architects" width="300" height="182" class="aligncenter size-medium wp-image-1651" /></a></p>
<p>Przed wejściem ustawiono sprytną instalację nawadniającą szereg donic z ogródkiem najwyraźniej „w procesie”, tu coś wyrosło bardziej, w innym pojemniku mniej. Instalacja nawadniająca to zlepek rozmaitości zrecyklingowanych, które poskładane w całość, działają. Po wejściu na teren wystawy znajdujemy się w dużej hali, poprzedzielanej siatką ogrodzeniową (wykorzystano rzeczywiste ogrodzenia używane przez wiedeński ZIKiT), na niej zaczepiono rośliny w osłonkach ze ściętych butelek PET. Co jakiś czas bileterka wyrusza z konewką na obchód. Sala jest wysoka i doświetlona, zapewne w czerwcu rośliny te będą jeszcze wyraźniej obecne.</p>
<p><a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2012/05/wystawa-Hands-On-Urbanism-1.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2012/05/wystawa-Hands-On-Urbanism-1-300x223.jpg" alt="" title="wystawa Hands-On Urbanism" width="300" height="223" class="aligncenter size-medium wp-image-1653" /></a></p>
<p>Każdy wykrojony siatką rewir to osobny świat oddolnego działania, zbudowany ze zdjęć, informacji na planszach, krótkich filmów i nagrań. W środku siedziska ze starych szafek. Obok głównej obszernej sali w podłużnym pawilonie prezentowana jest praca fotograficzna, kilkadziesiąt zdjęć bram ogródków działkowych w Wiedniu. Pierwsze chwile na wystawie to historia ruchu działkowego w oparciu o niemieckojęzyczne archiwalia z Lipska (gdzie istnieje muzeum ogródków działkowych), z Wiednia ale i wypowiedzi współczesnych działkowców.</p>
<p>Samo dokładne obejrzenie całości zajmuje około 3 godzin. To duża porcja wiedzy i wiele spotkań z prezentowanymi na wystawie bohaterami miejskiego ogrodnictwa. Zapadają w pamięć tureccy ogrodnicy z Istambułu i uszczuplany teren ogrodów z powodu rozbudowy infrastruktury sportowej.</p>
<p>Wystawie towarzyszy książka, którą tworzą eseje opisujące wszystkie prezentowane przypadki. Także tutaj głównym redaktorem jest Elke Krasny.  Autorami współpracownicy zaangażowani w projekt. O czym poczytamy? W eseju kuratorki projektu przybliżającym historię zielonej idei w  mieście o tym, że </p>
<blockquote><p>ogrodnictwo daje siłę i moc do działania.</p></blockquote>
<p>W innych tekstach: o greckim pawilonie na 12 biennale architektury w Wenecji,<em> Arka. Stare nasiona dla nowych kultur metropolii</em>, autorstawa architektów Phoebe Giannisi i Zissisa Kotionisa. W tekście <em>Nieformalne zmienia się w główny nurt. O miejskim dizajnie między romantyzacją a realnością miasta </em> (Anke Hagemann) o przenikaniu obrzeży kultury spontanicznego recyklingu do głównych nurtów wizualnych architektury czy mody. Jest i tekst historyczny poświęcony działkom w Lipsku. Znajdziemy również fotograficzną prezentację bram ogrodów działkowych Wiednia (seria Uny Steiner). Poczytamy o <em>Rekreacji jako funkcji publicznej w miejskich społecznościach </em>w eseju Jane Addams, noblistki, pierwszy raz opublikowanym w  1912 roku w American Journal of Sociology. Jest esej poświęcony sytuacji żywnościowej Wiednia po I wojnie światowej i ratunku jaki nadszedł z miejskich ogródków (Klaus Novy). Poczytamy o budowniczych tymczasowych foliowych bud i namiotów, całych miasteczek, które zamieniają się w trwałe i pełne życia domostwa – w Tokio, w Limie czy w innych miejscach. Dowiemy się inicjatywach holenderskich, brytyjskich, francuskich współcześnie realizowanych w opozycji wobec narzucanego inwestorskiego charakteru nowej architektury wielkich miast. Odwiedzimy Sarigöl w Istambule, niewielką dzielnicę 3 tysięcy domów zbudowanych bez administracyjnego prawa do budowy ale za to w oparciu o zwyczajowe prawo zajęcia terenu (<em>gecekondular</em>). Poczytamy o miejskich uprawach rolniczych od Hawany do Milwaukee. Odwiedzimy zakątki Azji i Ameryki Południowej. W sumie 350 stron przygody z żywotnym, zielonym obliczem urbanizmu. Książka dostępna w <a href="http://www.etnomuzeum.eu/viewItem,biblioteka.html">bibliotece naszego Muzeum</a>.</p>
<p>Mimo, że w krótkim wstępie pióra Dietmara Steinera, dyrektora AzW i osoby, która przyczyniła się do powstania dzielnicy muzeów pada deklaracja, że Centrum Architektury to nie jest  miejsce o jakiejś ideologicznej orientacji to czytamy również, że </p>
<blockquote><p>architektura jest jak jedzenie,</p></blockquote>
<p> jej wpływ na codzienne życie jest ogromny. Przekaz projektu Hands-on Urbanism należy rozumieć jako wyzwanie i afirmację prawa mieszkańców miast do unikalnych, własnych praktyk oddolnego urbanizmu, dodałabym, że agraryzmu również. W czasie przeobrażeń społecznych, hasło wzięcia ziemi w mieście we własne ręce świetnie się wpisuje w potrzeby miszkańców (od niedawna wg ONZ więcej ludzi na kuli ziemskiej mieszka w miastach niż poza nimim). </p>
<p>Film o wystawie, rozmowa  z kuratorką: <a href='' >Hands-On Urbanism 1850-2012 The Right to Green</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://dzielodzialka.eu/2012/05/18/nocny-muzealny-pasaz-do-wiednia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Modernizacja ogródków działkowych</title>
		<link>https://dzielodzialka.eu/2012/03/21/modernizacja-ogrodkow-dzialkowych/</link>
		<comments>https://dzielodzialka.eu/2012/03/21/modernizacja-ogrodkow-dzialkowych/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Mar 2012 10:40:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Zych</dc:creator>
				<category><![CDATA[człowiek i przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[estetyka]]></category>
		<category><![CDATA[krajobraz]]></category>
		<category><![CDATA[obyczaje]]></category>
		<category><![CDATA[przestrzeń]]></category>
		<category><![CDATA[recykling]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[źródła wiedzy]]></category>
		<category><![CDATA[ekologia]]></category>
		<category><![CDATA[modernizacja]]></category>
		<category><![CDATA[ogródek działkowy]]></category>
		<category><![CDATA[PZD]]></category>
		<category><![CDATA[rośliny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=1590</guid>
		<description><![CDATA[Wiosna z impetem wkroczyła na łamy miesięcznika „Działkowiec”. Z obydwu numerów, marcowego i kwietniowego, przebija komunikat: powinniśmy zmienić ogródki działkowe, co wpłynie na ich wizerunek. Jak PZD wyobraża sobie kierunek zmian? W programowym tekście Modernizacja, dlaczego ważna? napisano: Rozpoczynający się sezon jest okazją do przeprowadzenia zmian na działkach. Jak skłonić przy tym działkowców do czynnego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiosna z impetem wkroczyła na łamy miesięcznika „Działkowiec”. Z obydwu numerów, marcowego i kwietniowego, przebija komunikat: <strong>powinniśmy zmienić ogródki działkowe, co wpłynie na ich wizerunek</strong>. Jak PZD wyobraża sobie kierunek zmian? W programowym tekście <em><strong>Modernizacja, dlaczego ważna?</strong></em> napisano:</p>
<blockquote><p>Rozpoczynający się sezon jest okazją do przeprowadzenia zmian na działkach. Jak skłonić przy tym działkowców do czynnego udziału w poprawie wizerunku ogrodów działkowych w społeczeństwie?</p></blockquote>
<p><span id="more-1590"></span><br />
Autorzy, Sławomir Milewski i Dominik Taraska zapowiadają, że w kolejnych numerach podadzą przykłady modernizacji. Co jest najpilniejsze? </p>
<blockquote><p>Z przeprowadzonych badań sondażowych wynika, że najbardziej pilnymi do poprawienia kwestiami w tym zakresie są: stan techniczny i estetyka altan, ogrodzeń, małej architektury, wygląd, forma i dobór roślin ozdobnych i sadowniczych, usytuowanie i zagospodarowanie rabat. Ważna jest także poprawa funkcji ekologicznej działki, polepszenie porządku i ładu przestrzennego, a także nadanie całości czytelnej kompozycji.<br />
Padają propozycje, aby spojrzeć na działkę, która zapewne wydaje się działkowcowi najpiękniejsza, z dozą samokrytyki. Podczas remontu tanią papę na remontowanym dachu zastąpić gontem bitumicznym. Wizerunek działki może poprawić zastosowanie kostki brukowej, gotowych, impregnowanych fabrycznie i efektownie barwionych elementów drewnianych jak np. pergole, trejaże, meble ogrodowe. Warto wygospodarować na działce trawnik i obsadzać jego obrzeża a nie zapełniać  dosadzaniem każdy wolny skrawek.</p></blockquote>
<p>To tylko niektóre ze szkicowo zaproponowanych rozwiązań. W kwietniowym numerze znajdziemy propozycje modernizacji dotyczące układu przestrzennego.</p>
<p>PZD planuje na rok 2012 ofensywę wydawniczą. Już dostępny jest tom <em><strong>Vademecum działkowca</strong></em>, poradnik obejmujący wszystkie aspekty funkcjonowania działki. <a href="http://pzd.pl/artykuly/4603/59/Modernizujmy-swoje-dzialki.html">Program modernizacji działek w ROD </a>przyjęto podczas Krajowej Rady 24 lutego. </p>
<blockquote><p>Podjęta uchwała o modernizacji ma na celu doprowadzić zagospodarowanie działek do wysokiego poziomu estetycznego, funkcjonalnego i ekologicznego. Program przewiduje powszechny przegląd działek w całej Polsce.</p></blockquote>
<p>53 projekty modernizacyjne zawiera<strong><em> <a href="http://pzd.pl/pzd.pl/artykuly/4538/99/Album-projektow-zagospodarowania-dzialek.html">Album zagospodarowania działek</a></em></strong>, który ukazał się w lutym w nakładzie niemal dwudziestu tysięcy egzemplarzy, dostępny w każdym ROD. Umieszono w nim także 17 projektów specjalistycznych, np. działki dla rodziny z małymi dziećmi, wraz z katalogiem zastosowanych roślin. Zmodyfikowano również stronę internetową Krajowej Rady PZD.</p>
<p>Czyżby działki jakie dane było nam poznać podczas badań „dzieło-działka” właśnie zmierzały w nowym kierunku? Rozpoznana samowystarczalność, szukanie kreatywnych i tanich rozwiązań opartych na recyklingu, wolna od narzuconej konwencji i dominujących estetycznych stylów swoboda kreowania własnego miejsca być może w pewnej części zostanie poddana nowym estetycznym rygorom. Jak będą zapatrywać się na te pomysły sami działkowcy? Uważam, że to bardzo ciekawy moment dla ruchu działkowego, ciekawe co przyniesie wprowadzanie w życie tej strategii.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://dzielodzialka.eu/2012/03/21/modernizacja-ogrodkow-dzialkowych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>NA PIERWSZYCH ZDJĘCIACH BYŁY FURTKI&#8230; &#8211; wywiad z Mathilde Papapietro</title>
		<link>https://dzielodzialka.eu/2011/08/15/na-pierwszych-zdjeciach-byly-furtki-wywiad-z-mathilde-papapietro/</link>
		<comments>https://dzielodzialka.eu/2011/08/15/na-pierwszych-zdjeciach-byly-furtki-wywiad-z-mathilde-papapietro/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Aug 2011 21:59:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Patrycja Cembrzyńska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[estetyka]]></category>
		<category><![CDATA[fotodziałka]]></category>
		<category><![CDATA[krajobraz]]></category>
		<category><![CDATA[przestrzeń]]></category>
		<category><![CDATA[recykling]]></category>
		<category><![CDATA[barwa]]></category>
		<category><![CDATA[ciepło]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[przedmioty]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[słońce]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=1431</guid>
		<description><![CDATA[Patrycja Cembrzyńska: Co znaleźć można takiego na działkach, że stały się one tematem Twojej twórczości, a na początku miejscem spacerów? Dziś, z tego co wiem, najczęściej odwiedzasz ogrody działkowe położone w okolicach ulicy Waszyngtona i Alei Stanów Zjednoczonych w Warszawie. Mathilde Papapietro: Tam mam obecnie najbliżej. Jednak jednymi z pierwszych, które poznałam, były ogrody sąsiadujące [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2011/08/Mathilde-Papapietro-1.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2011/08/Mathilde-Papapietro-1-300x300.jpg" alt="" width="300" height="300" class="aligncenter size-medium wp-image-1432" /></a></p>
<p><strong>Patrycja Cembrzyńska</strong>: Co znaleźć można takiego na działkach, że stały się one tematem Twojej twórczości, a na początku miejscem spacerów? Dziś, z tego co wiem, najczęściej odwiedzasz ogrody działkowe położone w okolicach ulicy Waszyngtona i Alei Stanów Zjednoczonych w Warszawie.<br />
<strong>Mathilde Papapietro:</strong> Tam mam obecnie najbliżej. Jednak jednymi z pierwszych, które poznałam, były ogrody sąsiadujące z Polem Mokotowskim oraz przy ul. Odyńca. Przy Odyńca znajduje się najstarszy ogród działkowy w Warszawie, założony jeszcze w 1903 roku. Bardzo intrygują mnie także dzikie ogrody, zwykle gdzieś w pobliżu torów kolejowych – są biedniejsze, bardziej zaniedbane, ale zarazem to tam widać najwyraźniej, jak wyrzucone rzeczy żyć zaczynają drugim życiem. To tam zobaczyłam najciekawsze wytwory ludzkiej pomysłowości. Ale ogrody przy Waszyngtona stały się mi szczególnie bliskie. Raz, że mieszkam niedaleko. Dwa, że jest to miejsce otwarte i wiem, że zawsze mogę tu przyjechać.<br />
P.C.: Rozmawiasz z działkowcami?<br />
M.P.: Tak. U mnie na Grochowie jest targ, gdzie czasem przychodzą panie sprzedawać kwiaty. One mają tutaj ogródki działkowe. Kilka działkowiczek w ten sposób poznałam – robiąc zakupy na targu.<br />
P.C.: Przede wszystkim jednak obserwujesz. Fotografujesz zmieniający się ogród. Jak zatem zmieniły się polskie ogrody działowe od czasu kiedy przyjechałaś do Polski, czyli z końcem lat 90?<br />
M.P.: Gdy przyjechałam do Warszawy, nie było sklepów ogrodniczych. Teraz już są. To zmieniło bardzo wiele. Działki stają się dla mnie, jako artystki, trochę mniej ciekawe. Podobne altany, podobne ogrodzenia. Gdy nie było sklepów, ludzie musieli sami kombinować, jak co zrobić. To nagle zmieniło się, niemal z dnia na dzień. Dynamika ekonomicznych przemian, którą obserwuję od czasu przyjazdu do Polski, bardzo silnie odznaczyła się na wyglądzie ogrodów.<br />
<span id="more-1431"></span><br />
P.C.: Ludzie zaczęli kupować to, co dawniej wykonywali sami.<br />
M.P: Są sklepy. Są czasopisma poświęcone ogrodom działkowym, które kreują określony model ogrodu. I widzę, że ludzie coraz częściej dostosowują się do niego. Teraz nawet zapłacą specjalnej firmie, by mieć działkę urządzoną „jak w gazecie”. Przy czym w Polsce, inaczej niż we Francji, wciąż jest więcej przestrzeni dla działań spontanicznych. Na osiedlach ludzie sadzą krzewy i kwiaty, tworząc przyblokowe ogródki. Skrawek ziemi niedaleko parkingu może nagle zostać przez kogoś przekształcony, przyozdobiony – i zdaje mi się, że nikt nikogo nie pyta o pozwolenie.<br />
P.C.: W swoich fotografiach koncentrujesz się na fragmentach, detalach. Zdjęcia robisz najczęściej z alei ogrodowej. Lubisz fotografować ogrodzenia, furtki. Chociaż teraz chyba częściej wchodzisz do środka – za płot. Widać to szczególnie na zdjęciach, które pokazywałaś w gdańskiej „Łaźni” w 2007 roku. Wcześniej pojechałaś do Gdańska, by fotografować tamtejsze działki; ogrody przeznaczone do zamknięcia ze względu na budowę stadionu Baltic Arena, który powstaje na Euro 2012. Już ich nie ma.<br />
M.P.: W Łaźni pracuje Agnieszka Wołodźko, którą bardzo interesuje temat ogrodów – jest autorką filmu na ich temat. Zanim Agnieszka mnie zaprosiła widziałam w gazetach jakieś artykuły na temat budowy stadionu. Zastałam miejsce, które było już prawie zupełnie porzucone, co miało jednak tę zaletę, że mogłam po tym terenie swobodnie się poruszać, wszędzie wejść, a przedmioty fotografować z bliska. W jakimś stopniu był to przełom – zdjęcia mają trochę inny charakter.<br />
P.C.: Zwłaszcza gdy się ma w pamięci Twoje fotografie furtek. To od nich się zaczęło?<br />
M.P.: Tak. Na pierwszych zdjęciach, które zrobiłam na terenie ogrodów działkowych, znalazły się furtki. Co charakterystyczne, wszystkie są zamknięte. Wówczas niedobrze mówiłam po polsku i trudno mi było kontaktować się z ludźmi, tłumaczyć o co mi chodzi, wyjaśniać, że nie mam złych zamiarów. Widziałam, że nie podoba im się, jak robię zdjęcia. Musiałam robić je z ukrycia, co nie było łatwe. Teraz też czasem mam problem. Nie wszyscy akceptują, gdy chcę sfotografować coś, co nie spełnia ich kanonu piękna, co ich zdaniem wygląda brzydko. Gdy na przykład pytam, czy mogę zrobić zdjęcie furtki, bo fotografuję je nadal, to oni często mówią „nie, nie, to nie jest ładne, ale może pani zrobić coś innego”, co jednak z mojego punktu widzenia może być mniej interesujące. Zawsze mówią też, żeby nie robić zdjęć zimą, że lepsza jest wiosna, kiedy są kwiaty. Ale ja robiłam zdjęcia o każdej porze roku. Zresztą moje wizyty w ogrodach przybrały formę rytuału: spacer… idę oglądać, jak wszystko zmienia się… Nie zakładałam na początku, że to będzie ważne artystycznie, że przerodzi się w artystyczny projekt. Chodziło bardziej o przyjemność. Myślałam po prostu: lubię tu być, więc zrobię zdjęcia, a potem zobaczymy. Nie miałam konkretnych planów. Teraz mam już około czterystu fotografii furtek. Choć coraz częściej interesują mnie inne tematy – ogrodowe rzeźby, konstrukcje z opon, gołębniki, a także ogrodowe altany. I działka jako całość. Widzę, że ludzie wciąż coś zmieniają. Jeżeli nie zrobię zdjęcia, przepadło.<br />
P.C.: Czyli jednak działkom nie grozi monotonia. Łabędź uformowany z pociętych opon samochodowych, którego sfotografowałaś, to tylko jeden z wielu przykładów pomysłowości działkowców. Czy z furtkami jest podobnie?<br />
M.P.: Kiedy przyjechałam do Warszawy mieszkałam w bloku, co na szczęście się zmieniło, choć blokowiska wciąż mnie otaczają. Ludzie nie mieli tam ze sobą żadnego kontaktu. A ja szukałam ludzi – zastanawiałam się, co oni robią? kim są? Każda furtka to jakby portret człowieka. Ta jest zamknięta. Ta bardzo strojna. Każda inna. Furtki zaczęłam fotografować również dlatego, że nie znając języka miałam poczucie dystansu. Było mi trudno iść o coś zapytać. Poza tym jestem artystką, oglądam więc te furtki trochę jak sztukę – jak kompozycję, taką, powiedzieć można, abstrakcyjną, na którą składają się kształty, kolory, materiał, różne faktury.<br />
P.C.: I chciałaś uciec od blokowisk.<br />
M.P.: Pochodzę z Prowansji. Tam wszędzie otacza mnie natura – w zasadzie dzika natura. Mieszkać tutaj w bloku nie było mi łatwo. To był ogromny kontrast. Poszukiwałam miejsca, gdzie mogłabym się poczuć dobrze, zapuścić korzenie… we Francji często mówimy „Prendre racine”… Trafiłam na ogródki. Podobało mi się, że tu są kwiaty, warzywa, że ludzie starają się maksymalnie zagospodarować kawałek ziemi. W parku jest inaczej, wszystko jest uporządkowane, musi mieć swoje miejsce, a tu&#8230;<br />
P.C.: &#8230;trochę chaosu? anarchii?<br />
M.P.: Tak. To właśnie mi się podoba. I dlatego trudno mi zamknąć temat. Nie przestają ciekawić mnie relacje pomiędzy ludźmi a naturą – na nich skupiam się w pracach, które tworzę tu, w Warszawie. Interesuje mnie miasto, ale bardzo intryguje również prowincja i to, co wy Polacy nazywacie „małomiasteczkowością”. Mam wrażenie, że na prowincji czas jak gdyby się zatrzymał albo przynajmniej biegnie inaczej. Z ogrodami działkowymi jest chyba podobnie. Z perspektywy współczesnej, zabetonowanej metropolii, której siłą napędową jest kapitalizm, takie ogródki to trochę inny świat. Jego istnienie potwierdza jednak, że mimo wielu udogodnień, jakie przyniósł postęp cywilizacyjny, ludzie mieszkający w miastach, a w każdym razie część z nich, wciąż pragną jakiejś bajki, małego domku wśród kwiatów. Inna ważna dla mnie sprawa to kontekst architektoniczny działkowego ogrodu. Bo z jednej strony ogród i miasto tworzą opozycję, ale przecież te dwa światy wciąż przenikają się i ze sobą koegzystują. W centrach największych miast zawsze są jakieś zielone oazy, na przykład ogrody botaniczne czy wspomniane już parki.<br />
P.C.: Skoro o architekturze mowa – fotografujesz też altany. Na Twoich zdjęciach zobaczyć można między innymi domki działkowe na tle bloków. Co jest takiego atrakcyjnego w altanach? Czy ich skala, tak nieprzystająca do architektury nowoczesnego miasta? Czy ich nieortodoksyjne formy?<br />
M.P.: Podobają mi się mocne kolory – cytrynowy, niebieski. Formy architektoniczne również. To jak to wszystko współgra albo jak tworzy dysonanse. Myślę, że w Polce ciągle jeszcze nie pojawił się odpowiedni dystans, by zobaczyć działki „inaczej” – przez pryzmat estetyki. Kiedy pokazałam moje prace we Francji, reakcje były o wiele bardziej emocjonalne. Francuski widz dostrzega na tych zdjęciach „polską egzotykę”. Nie chodzi mi o to, że patrzy ironicznie. Raczej o to, że widzi obrazy, których nie znajdzie w turystycznym przewodniku, miejsca mało odkryte i drugą twarz kultury popularnej. Elementem egzotycznym był także śnieg, którego u nas prawie nie ma – w każdym razie cieszymy się nim sporadycznie. Ja zresztą bardzo lubię fotografować zimą, kiedy jest dużo śniegu – uzyskuję wówczas efekty o wiele bardziej graficzne.<br />
P.C.: Jakby na białej kartce ktoś wykreślił kolorowy rysunek. Śnieg neutralizuje tło. Formy na pierwszym planie stają się wyraźniejsze, choć jednocześnie sam obraz jest bardziej płaski. Dekoracyjność jest charakterystycznym elementem twoich zdjęć. Lubisz mocne kontrasty, a zima im sprzyja. Wiosna, lato i jesień też jednak pojawiają się na swoich zdjęciach. Prawie nigdy jednak nie fotografujesz deszczu, pochmurnego nieba. Kojarzę tylko kilka Twoich zdjęć utrzymanych w szarościach – myślę tu o fotografiach przedstawiających wnętrza zdezelowanych szklarni, gdzie zza brudnych szyb widać bezlistne gałęzie drzew. W pozostałych przypadkach barwy są niezwykle nasycone, często przejaskrawione, jakby na działce zawsze panował upał.<br />
M.P.: Tak w ogóle, to w Polsce zainteresował mnie temat słońca. Po części dlatego, że słońca mi tutaj nieco brakuje. Zaintrygowało mnie, dlaczego ludzie malują dom, nawet prawdziwy dom, na żółto. Wielkie zdumienie – jak można coś takiego? Zauważyłam też, że motyw słońca bardzo często pojawia się na furtkach. Metalowy okrąg lub pół-krąg i pręty z niego wychodzące – mam wiele takich fotografii.<br />
P.C.: Rzeczywiście, na działkach przetrwało sporo motywów solarnych. Słońca pojawiają się również namalowane na ścianach altan. Widziałam zegary słoneczne robione przez działkowców. W naszej tradycji ludowej, w obrzędach związanych z domem, słońce to gospodarz. Praca na działce jest trochę, jak mi się wydaje, tworzeniem domu słońca.<br />
M.P.: I jeśli słońce, to także kolory. Gdy patrzę na altany, nie mogę się nadziwić zestawieniom barw, szokującym kontrastom. Kolory często nie bardzo do siebie pasują, na przykład brązowy i żółty. Ale ma to swoją specyfikę. Na działce szukam ciepła. To miejsce, gdzie można się ogrzać, choć nie tylko w dosłownym rozumieniu tego słowa. Mam raczej na myśli gromadzenie energii, naładowywanie się, absorbowanie i uwalnianie kreatywnego potencjału. Kaloryfer łazienkowy zmienia się w drabinkę dla kwiatów – a dlaczego nie? Na działce szukam inspiracji.<br />
P.C.: Nie razi Cię działkowy kicz? Czy w ogóle jest to dla Ciebie kicz?<br />
P.C.: Nie próbuję grać z kiczem, jak Jeff Koons. Fotografuję działkowe osobliwości, robiąc coś na kształt ich dokumentacji, lecz jeśli chodzi o moje własne instalacje, te są już tylko reminiscencją form, które zobaczyłam w ogrodach. Nie tworzę ani kopii, ani parodii działkowych rzeźb czy konstrukcji. Poza tym kicz to jest w telewizji, a działkowcy potrafią stworzyć coś z niczego. Znajduję w tym żart, egzotykę, ale kicz niekoniecznie.<br />
P.C.: Jak będą Twoim zdaniem wyglądać ogrody działkowe w przyszłości. Sklepy ogrodnicze będą dyktować trendy, czy jednak zwycięży potrzeba indywidualnej ekspresji?<br />
M.P.: Wszystko zależy od sytuacji ekonomicznej. Paradoksalnie, pomysłowość ujawnia się najlepiej w czasach kryzysu.<br />
P.C.: A czy działki przetrwają? Przypadek Gdańska nie jest odosobniony. To także przypadek londyńskich Manor Garden Allotments, zlikwidowanych kilka lat temu w związku z inwestycjami budowlanymi towarzyszącymi przygotowaniom do letnich Igrzysk Olimpijskich Londyn 2012.<br />
M.P.: Jednym z problemów jest to, że działki są często zamknięte dla postronnych, że nie są prawdziwymi przestrzeniami publicznymi, gdzie każdy przyjść może na spacer. Ludzie po prostu nie znają ogrodów działkowych i poza działkowcami niewiele osób identyfikuje się z tymi miejscami. Polityka władz miejskich również często nie sprzyja ochronie tego typu trenów. Ale chociażby w Paryżu idea ogrodów działkowych właśnie się odradza. Powstają one w ramach działań prosocjalnych, na przykład pomocy dla imigrantów. I są zawsze otwarte, co również sprzyja integracji zróżnicowanych pod względem etnicznym i ekonomicznym lokalnych społeczności. </p>
<p><a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2011/08/Mathilde-Papapietro-2.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2011/08/Mathilde-Papapietro-2-300x300.jpg" alt="" width="300" height="300" class="aligncenter size-medium wp-image-1433" /></a></p>
<p>Mathilde Papapietro – urodzona w Carpentras we Francji. Studiowała w Ecole Régionale des Beaux-Arts i Conservatorire Régional de Musique w Valence, a następnie w Ecole des Beaux-Arts w Paryżu. W 1997 roku przyjechała do Warszawy Od tego czasu dzieli pracę artystyczną pomiędzy Polskę i Francję.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://dzielodzialka.eu/2011/08/15/na-pierwszych-zdjeciach-byly-furtki-wywiad-z-mathilde-papapietro/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lato na działkach Stoke Newington</title>
		<link>https://dzielodzialka.eu/2011/07/20/lato-na-dzialkach-stoke-newington/</link>
		<comments>https://dzielodzialka.eu/2011/07/20/lato-na-dzialkach-stoke-newington/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 Jul 2011 11:47:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Zych</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[człowiek i przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[estetyka]]></category>
		<category><![CDATA[krajobraz]]></category>
		<category><![CDATA[obyczaje]]></category>
		<category><![CDATA[przestrzeń]]></category>
		<category><![CDATA[recykling]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[altanka]]></category>
		<category><![CDATA[drzewa]]></category>
		<category><![CDATA[kwiaty]]></category>
		<category><![CDATA[Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[miasto]]></category>
		<category><![CDATA[ogródek działkowy]]></category>
		<category><![CDATA[rekultywacja]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[zebranie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=1373</guid>
		<description><![CDATA[Autorka fotografii, Joanna Parketny napisała: Ogródki znajdują się pomiędzy szeregiem starych gregoriańskich domów, a wybudowanym w 1956 roku osiedlem. Dawniej płynęła tędy rzeka New River a wzdłuż jej brzegów szła ścieżka zwana wdzięcznie Willow Walk, którą to nazwę zastąpił współczesny Aden Terrace. To jeden z 738 ogródków działkowych, jeden z najmniejszych, jakie są rozsiane po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2011/07/7.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2011/07/7-300x198.jpg" alt="Aden Terrace Londyn fot. Joanna Parketny" title="Aden Terrace Londyn fot. Joanna Parketny" width="300" height="198" class="aligncenter size-medium wp-image-1380" /></a></p>
<p>Autorka fotografii, Joanna Parketny napisała: </p>
<blockquote><p>Ogródki znajdują się pomiędzy szeregiem starych gregoriańskich domów, a wybudowanym w 1956 roku osiedlem. Dawniej płynęła tędy rzeka New River a wzdłuż jej brzegów szła ścieżka zwana  wdzięcznie Willow Walk, którą to nazwę zastąpił współczesny Aden Terrace.</p></blockquote>
<p> <span id="more-1373"></span></p>
<p><a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2011/07/33.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2011/07/33-300x200.jpg" alt="Aden Terrace Londyn fot. Joanna Parketny" title="Aden Terrace Londyn fot. Joanna Parketny" width="300" height="200" class="aligncenter size-medium wp-image-1378" /></a></p>
<p>To jeden z 738 ogródków działkowych, jeden z najmniejszych, jakie są rozsiane po całym Londynie. Powstał w miejscu kanału doprowadzającego wodę pitną od XVII w dla rozrastającego się miasta. Jak to często z działkami bywa, także i w tym przypadku była to rekultywacja.</p>
<p>Na stronie <a href="http://www.hackneyallotments.org.uk/news.html">Towarzystwa Ogródków Działkowych dzielnicy Hackney </a>można nie tylko obejrzeć inne ogródki północno-wschodniego Londynu, ale także wejrzeć w codzienne życie działkowców: najbliższe zebranie w środę o 19.00&#8230;</p>
<p>Można zamówić darmowy kompost z odpadków spożywczych od organizacji East London Food Recycling Partnership, skorzystać z porady jak założyć działkę <a href="http://www.verticalveg.org.uk/">na balkonie</a>, czy poczytać o <a href="http://www.guardian.co.uk/environment/2008/jun/29/food.agriculture">zatruciu gleby </a>toksycznym obornikiem, w którym odkryto składniki obecne w środkach do selektywnego zwalczania chwastów (te same popularne herbicydy stosuje się w Polsce pod nazwami: „smok” czy „lancet”). </p>
<p>Można również dowiedzieć się, że w północnym Londynie na liście oczekujących <a href="http://news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/england/london/8193100.stm">na działkę czeka się 40 lat </a>(!), polecam także raport <em><a href="http://www.london.gov.uk/who-runs-london/the-london-assembly/publications/health/lot-lose-londons-disappearing-allotments">Wiele do stracenia </a></em>o problemie likwidacji ogródków działkowych w londyńskiej metropolii.<br />
<a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2011/07/3.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2011/07/3-300x200.jpg" alt="Aden Terrace Londyn fot. Joanna Parketny" title="Aden Terrace Londyn fot. Joanna Parketny" width="300" height="200" class="aligncenter size-medium wp-image-1382" /></a><br />
<a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2011/07/4.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2011/07/4-300x200.jpg" alt="Aden Terrace Londyn fot. Joanna Parketny" title="Aden Terrace Londyn fot. Joanna Parketny" width="300" height="200" class="aligncenter size-medium wp-image-1386" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://dzielodzialka.eu/2011/07/20/lato-na-dzialkach-stoke-newington/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Suchym okiem</title>
		<link>https://dzielodzialka.eu/2010/06/19/suchym-okiem/</link>
		<comments>https://dzielodzialka.eu/2010/06/19/suchym-okiem/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Jun 2010 14:04:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Zych</dc:creator>
				<category><![CDATA[człowiek i przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Kraków]]></category>
		<category><![CDATA[ogródek działkowy]]></category>
		<category><![CDATA[recykling]]></category>
		<category><![CDATA[zakole Wisły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=1138</guid>
		<description><![CDATA[Autorka zdjęć, pani Zenona Strużyk-Stulgińska, jest działkowiczką od drugiej połowy lat sześćdziesiątych. Zgodziła się sfotografować działkę podczas pierwszych odwiedzin po majowej powodzi. Powstało siedemnaście fotografii. 4 z progu altanki, 3 pokazujące pąki kwiatów, 2 altankę &#8211; ogólny i bliski plan, 2 przedstawiające krzesło wystawione do suszenia „z ciekawym wzorkiem po powodzi” i 6 fotografii stosu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Autorka zdjęć, pani Zenona Strużyk-Stulgińska, jest działkowiczką od drugiej połowy lat sześćdziesiątych. Zgodziła się sfotografować działkę podczas pierwszych odwiedzin po majowej powodzi. </p>
<p>Powstało siedemnaście fotografii. 4 z progu altanki, 3 pokazujące pąki kwiatów, 2 altankę &#8211; ogólny i bliski plan, 2 przedstawiające krzesło wystawione do suszenia „z ciekawym wzorkiem po powodzi” i 6 fotografii stosu wyrzucanych na alejkę rzeczy.<br />
<span id="more-1138"></span><br />
<a href="http://www.flickr.com/photos/dzielo-dzialka/4713773089/" title="wnętrze altanki po powodzi by dzielo-dzialka, on Flickr"><img src="http://farm5.static.flickr.com/4035/4713773089_a5673ffb25.jpg" width="400" height="260" alt="wnętrze altanki po powodzi" /></a></p>
<blockquote><p>Popowodziowa maź na podłodze domku była tak śliska, że bałam się połamania na niej kości. Pomogły szmaty na których jeździłam jak na łyżwach. Podsuszające się błoto zeskrobywałam szpachlą. Było tak plastyczne że, choć może nie mam prawa by tak mówić, ani nawet pomyśleć, to jednak pomyślałam, że z takiego tworzywa być może Bóg stworzył Adama&#8230; </p></blockquote>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/dzielo-dzialka/4714414236/" title="Wnętrze altanki po powodzi by dzielo-dzialka, on Flickr"><img src="http://farm5.static.flickr.com/4052/4714414236_7bd16b15a6.jpg" width="400" height="260" alt="Wnętrze altanki po powodzi" /></a></p>
<blockquote><p>Obraz na ścianie autorstwa artysty malarza Jerzego Bigaja, nieżyjącego od paru lat męża moje koleżanki Basi też &#8220;popłynął&#8221;. Jest mi ogromnie przykro.</p></blockquote>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/dzielo-dzialka/4714414514/" title="Piwonie by dzielo-dzialka, on Flickr"><img src="http://farm5.static.flickr.com/4030/4714414514_c45b83b7d6.jpg" width="400" height="260" alt="Piwonie" /></a></p>
<blockquote><p>Piwonie sadziła jeszcze w  latach sześćdziesątych moja  Mama Cecylia. Okazały się wiecznotrwałe. </p></blockquote>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/dzielo-dzialka/4713773889/" title="Schnące krzesło by dzielo-dzialka, on Flickr"><img src="http://farm5.static.flickr.com/4065/4713773889_4efec188ca.jpg" width="400" height="260" alt="Schnące krzesło" /></a></p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/dzielo-dzialka/4713774141/" title="Schnące krzesło by dzielo-dzialka, on Flickr"><img src="http://farm5.static.flickr.com/4064/4713774141_36f495bf11.jpg" width="400" height="260" alt="Schnące krzesło" /></a></p>
<blockquote><p>Na tej hałdzie też są moje rzeczy. Nie miałam ich dużo i były bardzo wysłużone, więc skąd te emocje gdy się ich pozbywałam?</p></blockquote>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/dzielo-dzialka/4714414708/" title="Sprzątanie na ogrodzie działkowym po powodzi by dzielo-dzialka, on Flickr"><img src="http://farm5.static.flickr.com/4019/4714414708_98c9f7ecd6.jpg" width="400" height="260" alt="Sprzątanie na ogrodzie działkowym po powodzi" /></a></p>
<p>Dziękuję Autorce zdjęć za zgodę na ich opublikowanie na blogu i komentarze.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://dzielodzialka.eu/2010/06/19/suchym-okiem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kim oni są?</title>
		<link>https://dzielodzialka.eu/2010/06/11/kim-oni-sa/</link>
		<comments>https://dzielodzialka.eu/2010/06/11/kim-oni-sa/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 Jun 2010 10:05:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łucja Piekarska-Duraj</dc:creator>
				<category><![CDATA[kolekcja]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość]]></category>
		<category><![CDATA[ogródek działkowy]]></category>
		<category><![CDATA[recykling]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=1136</guid>
		<description><![CDATA[Różnorodność w podejściach do działek- do upraw i hodowli, zagospodarowania przestrzeni, osobistych upodobań, czy obyczajowości- jest jednym z powodów licznych fascynacji zjawiskiem działkowania. Działka to po prostu dzieło autorskie, wymagające kreatywności, a także dysponowania środkami na realizację swoich pomysłów (niekoniecznie mowa o zasobach finansowych). Spotkania z działkami prawie zawsze przynoszą odkrycia w zakresie innowacyjnych rozwiązań, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Różnorodność w podejściach do działek- do upraw i hodowli, zagospodarowania przestrzeni, osobistych upodobań, czy obyczajowości- jest jednym z powodów licznych fascynacji zjawiskiem działkowania. Działka to po prostu dzieło autorskie, wymagające kreatywności, a także dysponowania środkami na realizację swoich pomysłów (niekoniecznie mowa o zasobach finansowych). Spotkania z działkami prawie zawsze przynoszą odkrycia w zakresie innowacyjnych rozwiązań, a samo bogactwo w podejściu do natury prowadzi do wniosku, że nie ma nic bardziej mylnego, niż podział świata na naturę i kulturę.<span id="more-1136"></span></p>
<p>Warto jednak zastanowić się także nad tym, czy jest coś, co działkowców łączy. Co sprawia, że tworzą społeczność (poza solidarnością mechaniczną, wynikającą z przebywania na wspólnej przestrzeni)? Czy są jakieś podzielane wzorce kultury wytwarzane i determinujące życie na działce? Zadaję te pytania nie pierwsza i nie po raz pierwszy i wcale nie liczę na proste, czy uniwersalne odpowiedzi. Ale spróbujmy się z tym zmierzyć.</p>
<p>Ostatnio rzuciła mi się w oczy zbieżność pomiędzy kampanią 3R, promującą ekologiczne wzory życia (zwłaszcza zaś konsumpcji). Jej hasła brzmią: Reduce, Recycle, Reuse (zmniejsz (zużycie, zakupy), włączaj ponownie w obieg, używaj ponownie) i wydały mi się bardzo zbliżone do niepisanych reguł, które kształtują życie na działkach. Jednak KIM ONI SĄ? Poza tym, że są różnorodni&#8230; Czy my to potrzebujemy wiedzieć?</p>
<p>Problem ze zbiorowymi kategoriami tożsamościowymi polega min. na tym, że homogenizują one wbrew rzeczywistemu bogactwu faktycznych różnorodności. Dlatego na początek skorzystam z uniku definicyjnego, jaki wymyślił Zygmunt Bauman przy definiowaniu &#8220;socjologów&#8221;. Bauman określił ich, jako autorów książek, które w bibliotekach znajdują się na półkach z opisem &#8220;socjologia&#8221;. </p>
<p>Pewnie więc działkowcy to po pierwsze ludzie, którzy mają lub dzierżawią ogródki klasyfikowane zewnętrznie, jako &#8220;działkowe&#8221;. </p>
<p>Drugi klasyczny zabieg, jakiego można użyć przy próbie definiowania tej grupy, polegałby zaś na zaczerpnięciu jej opisów wytwarzanych przez innych: nie-działkowców. O tyle trudna to próba, że trzeba uważnie czytać między słowami i wersami, co pokazuje dobrze wpis Magdy Zych o wrocławskim szukaniu winnych powodzi. </p>
<p>Przede wszystkim działkowcy to jednak ludzie, za którymi stoją osobiste doświadczenia i konkretne historie, także nasze historie znajomości, mniej lub bardziej zażyłych. Historie, których nie sposób zamknąć ani w jednym artykule, ani na jednej wystawie&#8230; a jednak czy coś je łączy? Pytam o osobiste opinie- może ktoś z chciałby się podzielić swoimi odczuciami- na każdym poziomie&#8230; albo podzielić się nie tekstową (np. przedmiotową) formą ujmującą ich odrębność, czy unikatowość? </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://dzielodzialka.eu/2010/06/11/kim-oni-sa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Komplet wypoczynkowy</title>
		<link>https://dzielodzialka.eu/2010/02/05/komplet-wypoczynkowy/</link>
		<comments>https://dzielodzialka.eu/2010/02/05/komplet-wypoczynkowy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 17:43:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Katarzyna Wala</dc:creator>
				<category><![CDATA[czas]]></category>
		<category><![CDATA[estetyka]]></category>
		<category><![CDATA[kolekcja]]></category>
		<category><![CDATA[recykling]]></category>
		<category><![CDATA[etnodizajn]]></category>
		<category><![CDATA[przedmioty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=963</guid>
		<description><![CDATA[Oto działkowy zestaw wypoczynkowy. Ława, stolik, dwa krzesełka &#8211; niezbędne minimum każdego działkowego ogrodu! Przy niewielkim wkładzie finansowym, może zagwarantować niezapomniane chwile przy kawie czy herbacie; w razie konieczności udźwignie też imprezę imieninową, czy grilla w koleżeńskim gronie. Komplet jest lekki i zgrabny; dostosowany do utrzymywania się nawet na bardzo grząskich nawierzchniach. Dzięki swym wyjątkowym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2010/02/w_KW_MZ_b_zestaw-wypoczynkowy.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2010/02/w_KW_MZ_b_zestaw-wypoczynkowy-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" class="alignnone size-medium wp-image-964" /></a></p>
<p>Oto działkowy zestaw wypoczynkowy. Ława, stolik, dwa krzesełka &#8211; niezbędne minimum każdego działkowego ogrodu! Przy niewielkim wkładzie finansowym, może zagwarantować niezapomniane chwile przy kawie czy herbacie; w razie konieczności udźwignie też imprezę imieninową, czy grilla w koleżeńskim gronie. Komplet jest lekki i zgrabny; dostosowany do utrzymywania się nawet na bardzo grząskich nawierzchniach. Dzięki swym wyjątkowym właściwościom może wytrwale podążać za słońcem, bądź gonić cień, w gorące dni. Odporny na wilgoć, przetrwa niejedną zimę w ciemnej altance. Komplet wypoczynkowy nie jest produkowany na masową skalę, każdy element jest oryginalny, jedyny w swoim rodzaju. Można powiedzieć, że ma wartość kolekcjonerską (-:</p>
<p><a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2010/02/DSC07356.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2010/02/DSC07356-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" class="alignnone size-medium wp-image-965" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://dzielodzialka.eu/2010/02/05/komplet-wypoczynkowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Plastik wielokrotnego użytku</title>
		<link>https://dzielodzialka.eu/2010/01/03/plastik-wielokrotnego-uzytku/</link>
		<comments>https://dzielodzialka.eu/2010/01/03/plastik-wielokrotnego-uzytku/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 Jan 2010 18:41:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Katarzyna Wala</dc:creator>
				<category><![CDATA[estetyka]]></category>
		<category><![CDATA[kolekcja]]></category>
		<category><![CDATA[recykling]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=911</guid>
		<description><![CDATA[Foliowa torebka, plastikowa butelka to symbole ekologicznej ignorancji. Ich jednorazowa, jasno sprecyzowana tożsamość przyprawia o bezsenność tych wszystkich, którzy mają na względzie dobro przyszłych pokoleń. Są i tacy, co widzą piękno w pozornej eteryczności foliowych wytworów, stąd też reklamówka dorobiła się miejsca w galeriach i muzeach. Choć często takim akcjom towarzyszy pouczenie o konieczności unicestwienia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2010/01/Desktop32.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2010/01/Desktop32-300x187.jpg" alt="" width="300" height="187" class="alignnone size-medium wp-image-914" /></a></p>
<p>Foliowa torebka, plastikowa butelka to symbole ekologicznej ignorancji. Ich jednorazowa, jasno sprecyzowana tożsamość przyprawia o bezsenność tych wszystkich, którzy mają na względzie dobro przyszłych pokoleń. Są i tacy, co widzą piękno w pozornej eteryczności foliowych wytworów, stąd też reklamówka dorobiła się <a href="http://www.we-dwoje.pl/niezwykla;wystawa;torebek;foliowych;w;galerii;jana;murphyego,artykul,15918.html">miejsca</a> w <a href="http://www.photonet.org.uk/plasticbag/">galeriach</a> i <a href="http://www.treehugger.com/files/2007/08/plastic_bag_gal.php">muzeach</a>. Choć często takim akcjom towarzyszy<a href="http://www.foliowki.pl/sub/muzeum-foliwki-w-odzi/"> pouczenie</a> o konieczności unicestwienia tej bezdusznej, prawie nieśmiertelnej powłoki. </p>
<p>Plastikowe wytwory mają jednak pewne cechy (trwałość, elastyczność, szczelność, nieprzemakalność, miękkość, plastyczność etc.), które sprawiają, iż są one przedmiotem niezliczonych wariacji i transformacji&#8230; i aż czasem dziw bierze, jak wiele zastosowań może mieć zwykła butelka po wodzie niegazowanej! </p>
<p>Plastikowe &#8220;przetwory&#8221; królują w przestrzeni działkowej, odgrywając najróżniejsze role. Ich plastyczna cielesność stanowi doskonały materiał dla pomysłowych działkowców. Tanie i nieatrakcyjne dla potencjalnego intruza, pozwalają skuteczni zastąpić droższe przedmioty. Powstają tutaj także nowe, niepowtarzane dzieła sztuki.<br />
Może nie taki plastik zły, jak go malują? </p>
<p><a href="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2010/01/Desktop2.jpg"><img src="http://dzielodzialka.eu/wp-content/uploads/2010/01/Desktop2-300x187.jpg" alt="" width="300" height="187" class="alignnone size-medium wp-image-921" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://dzielodzialka.eu/2010/01/03/plastik-wielokrotnego-uzytku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dziadek i wynalazki</title>
		<link>https://dzielodzialka.eu/2009/06/25/dziadek-i-wynalazki/</link>
		<comments>https://dzielodzialka.eu/2009/06/25/dziadek-i-wynalazki/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Jun 2009 09:57:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Worytkiewicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[człowiek i przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[recykling]]></category>
		<category><![CDATA[źródła wiedzy]]></category>
		<category><![CDATA[ochrona roślin]]></category>
		<category><![CDATA[wynalazki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=518</guid>
		<description><![CDATA[Mój rozmówca miał dziadka- samouka od którego wiele się nauczył. Nauka to była szczególna bo stolarska i ogrodnicza a więc praktyczna i pragmatyczna. Na działce &#8211; sprawdza się znakomicie. Dzięki temu ze wiedzę można przenieść &#8211; ogród zawiera jakąś tam część pamięci po dziadku. Byłby on teraz dumny z wnuka, który tą wiedzę poszerzył o [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mój rozmówca miał dziadka- samouka od którego wiele się nauczył. Nauka to była szczególna bo stolarska     i ogrodnicza  a  więc praktyczna i pragmatyczna. Na działce &#8211;  sprawdza się znakomicie.<br />
Dzięki temu ze wiedzę można przenieść  &#8211; ogród zawiera jakąś tam część pamięci po dziadku. Byłby on teraz dumny z wnuka, który tą wiedzę poszerzył o własny &#8211; jak mówi &#8211; patent.<br />
Jest to  wiaderko po farbie malarskiej, której scianki ozdobione są małej średnicy otworkami. Średnica jest bardzo ważna bowiem określa wielkość gryzoni penetrujących  podziemny świat działek: większe od otworu &#8211; nie przejdą. Takie wiaderka, w których później siedzą roślinki można nabyć u malarza po skończonej robocie ale otwory samemu trzeba wykonać, najlepiej lutownicą . I tu odkrywam ścieżkę przetwarzania równiez starych plastikowych doniczek i butli po wodzie czekających w pogotowiu.<br />
Wnuk jest dumny z patentu &#8211; już sąsiad podpatrzył i stosuje z powodzeniem. Można by zapytać jeszcze o honorarium ale czy na działce liczą się tylko pieniądze?</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/dzielo-dzialka/3658848255/" title="ochrona roślin by dzielo-dzialka, on Flickr"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3404/3658848255_ac18ced72b.jpg" width="300" height="400" alt="ochrona roślin" /></a><a href="http://www.flickr.com/photos/dzielo-dzialka/3658848253/" title="pojemnik i lutownica by dzielo-dzialka, on Flickr"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3356/3658848253_7a9dab571c.jpg" width="300" height="400" alt="pojemnik i lutownica" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://dzielodzialka.eu/2009/06/25/dziadek-i-wynalazki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ASAMBLAŻ</title>
		<link>https://dzielodzialka.eu/2009/05/20/asamblaz/</link>
		<comments>https://dzielodzialka.eu/2009/05/20/asamblaz/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 May 2009 12:35:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Katarzyna Wala</dc:creator>
				<category><![CDATA[estetyka]]></category>
		<category><![CDATA[asamblaż]]></category>
		<category><![CDATA[obiekty]]></category>
		<category><![CDATA[odpady]]></category>
		<category><![CDATA[przedmioty]]></category>
		<category><![CDATA[recykling]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzielodzialka.eu/?p=392</guid>
		<description><![CDATA[Asamblaż (fr. assemblage &#8211; gromadzenie, zbieranie, zbiór) jest dzielem złożonym z różnego rodzaju przedmiotów codziennego użytku, bezużytecznych fragmentów, odpadów, form naturalnych &#8211; generalnie ze wszelkich możliwych obiektów, które można ze sobą zestawić. Same przedmioty nie są stworzone przez autora, lecz jedynie przez niego użyte, a czasem także specjalnie spreparowane, czy przystosowane (np. pomalowane, odłączone od [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.flickr.com/photos/dzielo-dzialka/3556585329/" title="dzielo-dzialka, on Flickr"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2455/3556585329_5576270be9.jpg" width="400" height="255" alt="" /></a></p>
<p><strong>Asamblaż</strong> (fr. <em>assemblage</em> &#8211; gromadzenie, zbieranie, zbiór) jest dzielem złożonym z różnego rodzaju przedmiotów codziennego użytku, bezużytecznych fragmentów, odpadów, form naturalnych &#8211; generalnie ze  wszelkich możliwych obiektów, które można ze sobą zestawić. Same przedmioty nie są stworzone przez autora, lecz jedynie przez niego użyte, a czasem także specjalnie spreparowane, czy przystosowane (np. pomalowane, odłączone od całości, połączone z czymś innym, zniszczone etc.).</p>
<p>W niezawodnej Wikipedii można przeczytać iż <a href="http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Asamblaż&amp;oldid=15946720">asamblaż</a> stanowi:</p>
<blockquote><p>(&#8230;)  pewnego rodzaju przestrzenny collage otwarty na wszelkie materiały i pomysły ich zestawień i połączeń. Poszczególne fragmenty w asamblażu mogą być ze sobą sklejone, związane, umieszczone w rodzaju wspólnego pojemnika, luźno położone, powieszone obok siebie itd. Dzięki asamblażom z fragmentów tworzone są nowe znaczenia, powstają nowe związki między znaczeniami, które niosą ze sobą składowe części.</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://dzielodzialka.eu/2009/05/20/asamblaz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
